„Ja niżej podpisany Jan Załuska przystępuje dobrowolnie do współpracy z Wywiadem Wojskowym PRL” – brzmi pierwsze zdanie zobowiązania do współpracy ze służbami PRL szefa firmy polonijnej Carpatia. To w niej według Jana Pospieszalskiego pracował Jerzy Owsiak. Do dokumentu dotarł portal niezalezna.pl.

Jan Pospieszalski ujawnił - w programie Anity Gargas "Zadanie Specjalne", że Jerzy Owsiak był pracownikiem firmy "Carpatia" należącej do Jana Załuski.

- Myśmy wtedy ciułali na stare używane golfy diesle, a nagle się okazuje, że Jurek jeździ wielkim, wypasionym landroverem, ponieważ został zatrudniony w firmie polonijnej „Carpatia”. Jak większość firm polonijnych, prawdopodobnie ta również była zakładana przez ludzi resortu MSW, czyli ludzi służb specjalnych - mówił Jan Pospieszalski.

Biznesmen Jan Załuska – według dokumentów IPN został zarejestrowany przez służby PRL jako TW „Merc”. Współpracował z komunistycznym wywiadem wojskowym (Zarządem II Sztabu Generalnego LWP), a następnie z pionem wywiadowczym WSI od 1986 r., jeżeli nie wcześniej, jako współpracownik o ps. „MERC”. Początki jego współpracy datują się na rok 1969. Wówczas 23-letni student SGPiS w Warszawie, pilot „Orbisu”, został zwerbowany przez pion kontrwywiadowczy Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej w Warszawie dla celów zabezpieczenia operacyjnego wycieczek zagranicznych oraz zagranicznych wizyt studentów.

Według dokumentów IPN w latach 1984–1986 „Merc” został przejęty od SB przez komunistyczny wywiad cywilny (Departament I SB MSW) i zwerbowany jako Kontakt Operacyjny o ps. „JAZA”. Załuska sprowadzał z Wiednia na potrzeby MSW sprzęt komputerowy, objęty embargiem. Wykorzystywał do tego swoją firmę PPZ „CARPATIA”.