Jak wynika z dorocznego raportu organizacji Open Doors chrześcijanie byli w 2014 r. jedną z najbardziej prześladowanych grup społecznych na świecie.

Najgorsza sytuacja panuje na Bliskim Wschodzie, gdzie nie ustają akty przemocy i islamizacja ludności chrześcijańskiej. Międzynarodowa organizacja Open Doors przytacza przykład Syrii, gdzie przed wybuchem wojny domowej przebywało 1,8 mln chrześcijan, a obecnie jest ich niewiele ponad milion. Podobnie jest w Iraku, gdzie dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) mordują i wypędzają przedstawicieli innych wyznań. Zbrodniczą działalność islamistycznych ugrupowań zaobserwowano również w Afryce. Największe zagrożenie dla chrześcijan stanowi tam m.in. somalijska organizacja radykalnych islamistów Al-Shabab oraz dokonujący coraz bardziej przerażających zbrodni dżihadyści z Boko Haram, działający głównie w Nigerii.

Open Doors przypomina również historię Mariam Ibrahim, byłej obywatelki Sudanu, która w ubiegłym roku została skazana na śmierć za odmowę wyrzeczenia się chrześcijaństwa. Ciężarna kobieta swoje dziecko urodziła w więziennych murach i dopiero protesty organizacji z całego świata doprowadziły do jej uwolnienia. W lipcu ub. roku Ibrahim spotkała się m.in. z papieżem Franciszkiem, a obecnie przebywa na terenie USA.

Z raportu opublikowanego przez organizację wynika, że chrześcijanie nie mogą czuć się bezpiecznie również w takich krajach, jak Erytrea, Pakistan i Afganistan. W porównaniu z poprzednim zestawieniem odsetek prześladowań z powodu wiary spadł m.in. w Arabii Saudyjskiej, na Malediwach i w Jemenie.