Dominika Wielowieyska, dziennikarka "Gazety Wyborczej", która niedawno dostała program w telewizji publicznej, być może już nie pamięta swoich słów, dlatego tak łatwo się odsłoniła. - Są sytuacje w których państwo powinno być nieugięte - broniła dziś ministra Bartosza Arłukowicza z PO. Tymczasem gdy resortem zdrowia kierował śp. Zbigniew Religa... przestrzegała, że jeśli lekarze nie dostaną więcej pieniędzy, "nie będzie miał kto leczyć" Polaków.

Jak mówią niektórzy: media i politycy mogą zapomnieć, ale internet nie zapomina nigdy. Jeden z użytkowników na Twitterze, podpisujący się nickiem @itiNieWracaj postanowił zestawić ze sobą opinie wygłaszane na temat relacji lekarze-państwo przez Wielowieyską z maja 2007 r. i te z dzisiaj:

Styczeń 2015 r. Ministrem zdrowia jest Bartosz Arłukowicz z PO

Rząd nie powinien ustępować lekarzom ani nawet próbować negocjacji. (...) Są sytuacje, w których państwo powinno być nieugięte - stwierdziła w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska. Jej zdaniem taką sytuacją jest spór z lekarzami z Porozumienia Zielonogórskiego. Wielowieyska podkreślała, że rząd nie powinien ustępować lekarzom ani nawet próbować z nimi negocjować. (cytat za tokfm.pl)

Maj 2007 r. Ministrem zdrowia w rządzie PiS jest Zbigniew Religa

Zdaniem Wielowieyskiej, lekarze powinni ubiegać się o podwyżki, a ekipa Prawa i Sprawiedliwości powinna przeprowadzić niezbędną reformę zdrowia. Wielowieyska powiedziała w "Salonie prasowym Trójki", że największym problemem Polaków będą kolejne masowe wyjazdy lekarzy za granicę. Jeśli władza nie zapewni lekarzom godziwych warunków, nie będzie nas kto miał leczyć - podkreśliła dziennikarka. (cytat za wiadomosci.wp.pl)