Portale „Gazety Wyborczej” i TVN24 nie relacjonowały wysłuchania publicznego dotyczącego wyborczych nieprawidłowości w Polsce. Przemilczanie niewygodnych dla władzy tematów to sprawdzona w niektórych mediach praktyka, jednak w tym konkretnym przypadku ta cisza wydaje się wielce wymowna.
 
W czwartek w Parlamencie Europejskim odbyło się wysłuchanie publiczne dotyczące tegorocznych wyborów samorządowych w Polsce. W jego trakcie poruszona została m.in. sprawa wyborczych nieprawidłowości, a także kwestia aresztowanych w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej dziennikarzy.
 
Niestety, próżno szukać informacji na ten temat w mainstreamowych mediach. Kiedy na forum PE rozmawiano o najważniejszym politycznym skandalu ostatnich miesięcy, czyli hucpie związanej z wyborami samorządowymi, portale TVN24 i „Gazety Wyborczej” dostarczały swoim czytelnikom na czołówkach informacji o obławie na nożownika (wcześniej o zatrzymanych bokserach) albo telemarketerach-naciągaczach.

Na antenie TVN24 była relacja z wysłuchania publicznego w Parlamencie Europejskim. Jednak w relacji dziennikarza nie było nic na temat treści wysłuchania, pojawił się natomiast szeroki komentarz europosła PO.

Z kolei Onet o wysłuchaniu w PE wspomniał, ale jedynie w kontekście wspólnego oświadczenia europosłów PO i PSL, którzy uznali zorganizowaną przez PiS inicjatywę, za „politycznie wyjątkowo szkodliwe działanie partii opozycyjnej”.