Trzy NIE dla Ukrainy Zbigniewa Brzezińskiego są kompatybilne ze stanowiskiem prezydenta Rosji Władimira Putina. To „3xNIE” godzi w interesy Ukrainy i zdecydowanej większości Ukraińców – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” Andriej Iłłarionow. Ekonomista wyjaśnia, dlaczego umieścił byłego doradcę prezydenta Cartera na liście członków „Putinternu”, czyli „szóstej międzynarodówki Putina”.
 
Już jutro w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska” ukaże się wyjątkowy wywiad Olgi Alehno z byłym doradcą ekonomicznym Władimira Putina, światowej sławy politologiem – Andriejem Iłłarionowem.
 
„(…) o Zbigniewie Brzezińskim mawia się, że jest mądry, ostrożny i precyzyjny w formułowaniu swoich przemyśleń. A to, co zaproponował sprowadzało się do „3 x NIE dla Ukrainy”. NIE dla dostarczania broni, NIE dla członkostwa w UE i NIE dla Ukrainy w NATO. Nie wnikam, co natchnęło Brzezińskiego do takiego postawienia rzeczy. Nie interesuje mnie czy doradził mu to osobiście Władimir Putin, przekazał przez pośredników, czy też Brzeziński sam doszedł do pewnych wniosków. Faktem jest natomiast, że wszystkie założenia Brzezińskiego są kompatybilne ze stanowiskiem samego prezydenta Rosji. To „3xNIE” godzi w interesy Ukrainy i zdecydowanej większości Ukraińców. (…)” - mówi Iłłarionow w "GP".