Jeżeli dotknęło was nieszczęście i macie dziecko-leminga, to właśnie podano prosty sposób, jak sobie z tym problemem poradzić. Okazuje się, że leming rzucony na "głęboką wodę" samodzielnego życia, jest w stanie bardzo szybko zmienić poglądy polityczne i zrozumieć, co tak naprawdę funduje mu miłościwie panująca Platforma Obywatelska.

Historia matki i jej syna-leminga została opowiedziana w komentarzu pod jednym z felietonów Rafała Ziemkiewicza, zamieszczonym na portalu interia.pl.

Apel do rodziców – dowiedziałam się miesiąc temu, że syn (19 lat – cały czas na rodziców garnuszku) oznajmił dumnie, że będzie głosował na Platformę Obywatelską” – rozpoczyna się opowieść.

Skoro syn pobłądził, matce nie pozostało nic innego, jak dać mu prostą, ale wyjątkowo skuteczną, lekcję życia. „Oznajmiłam mu, że od jutra, jako pełnoletni dorosły człowiek, ma sam siebie utrzymywać” – czytamy.

Jak się szybko okazało, zmagania leminga z rzeczywistości nie trwały długo. „Po około miesiącu od naszej rozmowy przyszedł z podkulonym ogonem i zapytał – mamo, co na obiad? Odparłam, że zupa z obietnic, pieczeń wyborcza w sosie platformerskim podana ze ściemą, a na deser szczaw i mirabeli – i postawiłam przed nim pusty talerz, dodając: smacznego lemingu” – napisała autorka komentarza.

I tak oto syn po miesiącu zmienił poglądy wyborcze. Polecam – to działa...” – zakończyła swoją historię matka leminga.

Komentarz cieszy się w sieci sporym zainteresowaniem. Czytają lemingi, czy ich rodzice?