Spore zaskoczenie spotkało członków obwodowej komisji wyborczej w Szczecinie, gdy po przeliczeniu głosów w wyborach na prezydenta Szczecina system informatyczny PKW wydrukował jako zwycięzcę kandydata, którego w ogóle nie było w tym okręgu.

Jak wynika z ustaleń RMF FM na wydruku z systemu jako zwycięzca wyborów na prezydenta Szczecina widniał Krzysztof Woźniak. Problem polegał na tym, że nie było możliwe, aby mógł on wygrać wybory w Szczecinie, ponieważ... w ogóle nie było go tam na karcie do głosowania.

- W pewnym momencie na ekranie monitora mieliśmy wyniki wyborów na prezydenta Szczecina, a po naciśnięciu klawisza „drukuj” wyszły nam wyniki na wójta bodajże gminy Kobylanka. I stąd wyszedł Krzysztof Woźniak – relacjonuje w rozmowie z RMF FM przewodniczący szczecińskiej komisji Grzegorz Kasicki.

Komisja zdecydowała, że nie może uznać tego wyniku, a system PKW poprawne wyliczenia głosów wydrukował dopiero po kilku godzinach.

Okazuje się, że w rzeczywistości Krzysztof Woźniak (Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość) zdobył 70,52 proc. głosów w wyborach na wójta gminy Zadzim (powiat poddębicki).