Plaga głosów nieważnych. W Wejherowie 40 proc.! Jak robiono przekręty

  

Opinia publiczna skupia się na niedziałającym systemie informatycznym PKW. Jednak o wiele poważniejsze rzeczy działy się w obwodowych komisjach wyborczych podczas liczenia głosów Polaków. Plagą stają się głosy nieważne. W powiecie wejherowskim zanotowano około 40 proc. głosów nieważnych. Przedstawiamy jak mógł wyglądać mechanizm manipulowania wyborami.
 
- Mieliśmy swoich mężów zaufania w każdej komisji wyborczej w Redzie – mówi niezalezna.pl Violetta Sasiak, przewodnicząca Klubu Gazety Polskiej w Wejherowie. – Jednym z powodów dużej liczby nieważnych głosów na kartach do sejmików były błędy ludzkie. Głosującym mówiono, żeby stawiać jeden krzyżyk na liście i mieszkańcy Redy wstawiali na każdej stronie krzyżyk. Oprócz tego zauważyliśmy sporo pustych kart – mówi Sasiak.

Wersję z Redy potwierdza Maria Wilczańska, mąż zaufania w ramienia PiS w jednej z komisji w Lublinie. - Starszym osobom mówiono „jeden krzyżyk na liście”. Co było bardzo mylące. Osoby te bardzo często na każdej stronie w „zeszycie” do sejmiku oddawały głos na każdej stronie – mówi Wilczańska. Następnie opisała portalowi niezalezna.pl mechanizm manipulacji, który mógł funkcjonować w wielu komisjach w Polsce.

Podczas liczenia głosów działy się rzeczy karygodne. Członkowie komisji najpierw wysypali karty na podłogę. Następnie podzielono karty z głosami. Na poszczególne kupki odkładano karty niebieskie, białe i różowe. Kolejną czynnością było podzielenie głosów na ważne i nieważne. Tam gdzie członkowie komisji zauważyli jeden krzyżyk, karta była odkładana na stół. Pod stołem lądowały głosy nieważne - relacjonuje. To co opisuje dalej jest niepokojące.

- W pewnym momencie podniosłam jedną z kart z kupki, gdzie leżały głosy nieważne. Widzę pierwszy krzyżyk, szukam dalej i nie widzę drugiego krzyżyka. Zwróciłam uwagę przewodniczącemu. Ten na to „uratowała pani głos”. Sięgam po kolejną zszywkę i znajduje kolejny ważny głos w kupce głosów nieważnych. Ta praktyka mogła funkcjonować w całej Polsce – stwierdziła Maria Wilczańska.

Wyjątkowa liczba głosów nieważnych pojawiła się również w Gorzowie. - W wyborach prezydenckich w Gorzowie oddano w sumie 421 nieważnych głosów a frekwencja wyniosła ponad 44 procent. Teoretycznie można było pomyśleć, że nic w tym szczególnie nadzwyczajnego. Ale w głosowaniu do Rady Miasta ta liczba głosów nieważnych rażąco odbiega od prezydenckiej elekcji. W sumie w pięciu okręgach 5255 głosów było nieprawidłowych. - pisze portal gorzów24.pl
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Schetyna jest już przekonany, że przegra wybory? „Tu nie ma zasad. Tu po prostu rządzi lojalność”

Grzegorz Schetyna i Ewa Kopacz / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Lider Platformy Obywatelskiej walczący o miejsca w Sejmie pod szyldem Koalicji Obywatelskiej jest przekonany o braku szans na wygraną? Tak twierdzi Małgorzata Gosiewska, która przekonuje, że Grzegorz Schetyna zaczął już szykować się na kolejne lata w opozycji. „Pan Schetyna w dużej mierze po prostu konsoliduje wokół siebie lojalnych sobie, wiedząc że przegra wybory, więc chce mieć partię wierną i lojalną na czas kolejnej kadencji bycia w opozycji” - stwierdziła Gosiewska i dodała, że w Koalicji Obywatelskiej „po prostu rządzi lojalność”.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska stwierdziła dzisiaj w rozmowie z Michałem Adamczykiem w „Gościu Wiadomości” TVP Info, że PiS w sytuacji, kiedy są jakieś wątpliwości, czy zarzuty, "które nie muszą wiązać się z przekroczeniem prawa, ale są źle oceniane przez społeczeństwo lub budzą niepokój", bardzo szybko je rozwiązuje.

Trzymamy wysoki poziom w tym zakresie, podchodząc z pokorą do polityki. Natomiast Platforma, przykład Neumanna, ale i Gawłowskiego, Grabarczyka, Kierwińskiego itd. pokazuje, że tutaj zasad nie ma. Tu po prostu rządzi lojalność. Przygotowują się panowie do wyborów

- mówiła.

Jednocześnie wicemarszałek Gosiewska zauważyła, że lider PO podjął już pewne działania, które maja na celu przygotować go na kolejne lata w opozycji.

Schetyna w dużej mierze po prostu konsoliduje wokół siebie lojalnych sobie, wiedząc że przegra wybory, więc chce mieć partię wierną i lojalną na czas kolejnej kadencji bycia w opozycji.

- mówiła Gosiewska.

Zdaniem Gosiewskiej środowisko PO pokazuje od lat swój lekceważący stosunek do społeczeństwa.

Przypomnijmy też panią premier Kopacz, która chwaliła się zatrudnieniem 50 hejterów na czas kampanii wyborczej po przegranych wyborach prezydenckich, z zapowiedzią że tych hejterów będzie więcej

- podkreśliła mówiąc o różnicy w podejściu do hejterów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl , 300polityka

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl