Potężna demonstracja przeciwko Rosji w Tbilisi. „Ludzie chcą powrotu Saakaszwilego”

Paweł Krajewski

Dziennikarz portalu Niezalezna.pl, specjalizuje się w tematyce politycznej. Wcześniej pracował m.in. w portalu telewizjarepublika.pl.

Kontakt z autorem

  

W sobotę w stolicy Gruzji odbyła się ogromna manifestacja przeciwko działaniom Rosji. „Myślę, że to pierwszy krok do odzyskania władzy przez Zjednoczony Ruch Narodowy, czyli partię byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego” – podkreśla w rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł Małgorzata Gosiewska, która również uczestniczyła w demonstracji.

Manifestacja została zorganizowana w proteście przeciwko działaniom Rosji. Gruzini protestowali przeciwko zajęciu przez Rosję Abchazji i Osetii Południowej, ale także ukraińskiego Krymu. Ze względu na specyficzną sytuację, w jakiej teraz znajduje się Gruzja, było to też protest przeciw obecnym władzom państwa – relacjonuje nam Gosiewska, która pojechała do Tbilisi na zaproszenie swoich gruzińskich przyjaciół i – jak zaznacza – „na własny koszt”.

Posłanka opowiada, że jednym z organizatorów manifestacji był Zjednoczony Ruch Narodowy, ale także różne organizacje pozarządowe i młodzieżowe.

To była pierwsza tak duża demonstracja od przegranych dwa lata temu przez Zjednoczony Ruch Narodowy wyborów. Pierwsza i niezwykle udana. Atmosfera, która towarzyszyła najpierw marszowi, a później mityngowi przed siedzibą dawnego gruzińskiego parlamentu, była naprawdę wyjątkowa. Warto dodać, że przemówienia odbywały się dokładnie w tym samym miejscu, w którym w 2008 r. przemawiał prezydent Lech Kaczyński – mówi nam Gosiewska.

Jak dodaje, miała przyjemność stać na trybunie razem z działaczami Zjednoczonego Ruchu Narodowego. – Ze względu na tę wyjątkową atmosferę, również i ja czułam się niesamowicie – przyznaje.

Gosiewska szacuje, że w manifestacji uczestniczyło co najmniej 30 tys. osób. – Jak na Gruzję, to jest bardzo, bardzo dużo. Wystarczy przypomnieć, że 20 tys. w tym samym miejscu dało początek „rewolucji róż”, więc sobotnia demonstracja to jest bardzo poważna sprawa – przypomina.

Myślę, że to pierwszy potężny krok do odzyskania władzy przez Zjednoczony Ruch Narodowy, czyli partię byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego. Ci ludzie wreszcie mogli się policzyć i poczuć swoją siłę. Niektórzy z uczestników manifestacji płakali ze szczęścia, że mogli wreszcie wyjść na ulicę, zademonstrować swoje poglądy i zobaczyć, że jest ich dużo, że nie są osamotnieni – opowiada.

Tłumaczy, że do tej pory wmawiano ludziom, iż prezydent Saakaszwili był winny całemu złu, które działo się w Gruzji, jednak podczas demonstracji było inaczej. – Jeszcze do niedawna, kiedy rozmawiałam z Gruzinami, to mówili, że może sam Zjednoczony Ruch Narodowy nie jest taki zły, ale Saakaszwili – i owszem, a w sobotę ten tłum skandował imię Saakaszwilego – mówi posłanka.

Kulminacyjnym punktem przemówień była transmisja na telebimie przemówienia Micheila Saakaszwilego. – Zostało przyjęte entuzjastycznie – przerywano je brawami, krzyczano: „Gruzja, Gruzja” i „Misza, Misza” (zdrobnienie imienia byłego prezydenta – przyp. red.). Wreszcie wykrzyczano, że prezydent Saakaszwili to przywódca i ludzie chcą, żeby wrócił – relacjonuje Małgorzata Gosiewska.


fot. facebook.com/besiki.tserediani


fot. facebook.com/besiki.tserediani
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Koniec z marszami środowisk LGBT? „Warto się zastanowić. Budzą ogromny opór”

zdjęcie ilustracyjne / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Skończą się pochody LGBT, skończą się burdy? - Marsze równości budzą ogromny opór. W związku z tym warto się zastanowić, czy w przyszłości tego typu imprezy powinny być organizowane – stwierdził minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski, odnosząc się do incydentów podczas białostockiego Marszu Równości.

Pierwszy Marsz Równości przeszedł w sobotę po południu ulicami Białegostoku pod hasłem „Białystok domem dla wszystkich”. Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, policja musiała użyć gazu. W stronę uczestników rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa.

- Tego typu marsze, wywoływane przez środowiska próbujące forsować niestandardowe zachowania seksualne, budzą ogromny opór (...) na Podlasiu, ale także w innych częściach Polski

- powiedział TVN24 Piontkowski.

- W związku z tym warto się zastanowić, czy w przyszłości tego typu imprezy powinny być organizowane. To powoduje zamieszki, może powodować zagrożenie zdrowia wielu przygodnych obywateli i trzeba się poważnie zastanowić, w jaki sposób rozwiązać ten problem

- dodał.[polecam:https://niezalezna.pl/280834-tusk-sie-nudzi-pakujac-pudla-w-brukseli-probuje-znowu-jatrzyc-i-robi-to-dosc-nieudolnie]

W niedzielę rano wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosław Zieliński informował na Twitterze, że w związku z wydarzeniami w Białymstoku zatrzymano 25 chuliganów, którym przedstawiono zarzuty. Jak doprecyzował rzecznik podlaskiej policji nadkom. Tomasz Krupa, zatrzymano 21 sprawców wykroczeń, z czego 19 ukarano mandatami, a przeciw dwóm osobom skierowano wnioski o ukaranie do sądu. Dodał, że kolejnych czterech zatrzymanych to sprawcy przestępstw.

Pierwszy Marsz Równości w Białymstoku od początku wzbudzał emocje. Na dzień marszu zgłoszono w białostockim magistracie ponad 70 zgromadzeń, ostatecznie odbyło się kilka. Marsz ruszył z placu NZS, gdzie kilkanaście godzin przed marszem rozpoczęło się czuwanie przy sąsiadującym z placem pomnikiem Bohaterów Ziemi Białostockiej, do tego zgromadzenia dołączyli też licznie kibice, którzy chwilę przed marszem mieli swoją manifestację przy tym placu. Jeszcze przed marszem dochodziło do słownych utarczek między uczestnikami a kontrmanifestantami.

W niedzielę po południu funkcjonariusze podlaskiej policji zaczęli publikować wizerunki osób, które są podejrzane. [polecam:https://niezalezna.pl/280839-policja-szuka-uczestnikow-zajsc-ujawnia-wizerunki]

Do sobotnich wydarzeń odniosła się szefowa MSWiA Elżbieta Witek, która na Twitterze napisała, że nie było przyzwolenia na chuligańskie zachowania, a każda osoba dopuszczająca się łamania prawa musi liczyć się z konsekwencjami.[polecam:https://niezalezna.pl/280800-nie-cichna-echa-wydarzen-w-bialymstoku-szefowa-mswia-zabrala-stanowczy-glos-w-tej-sprawie]

W niedzielę rzecznik KEP ks. Paweł Rytel-Andrianik w przesłanej informacji napisał, iż przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Zaś Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wyraził nadzieję w mediach społecznościowych, że policja przy wsparciu MSWiA szybko zidentyfikuje sprawców ataku.[polecam:https://niezalezna.pl/280833-jest-reakcja-episkopatu-po-wydarzeniach-w-bialymstoku-przemoc-i-pogarda-nie-moga-byc-usprawiedliwiane]

Z kolei w niedzielę ulicami Białegostoku przeszedł Marsz w Obronie Rodziny, w którym udział wzięło wiele osób broniących fundamentalnych zasad. Odbył się w spokoju.[polecam:https://niezalezna.pl/280823-marsz-w-obronie-rodziny-przeszedl-ulicami-bialegostoku-spokoj-radosc-wartosci-zdjecia]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl