Tanie działki pani burmistrz z Platformy

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Politycy Platformy Obywatelskiej stale mają kłopoty z wyceną własnego majątku. Nie tylko tak prominentni, jak Sławomir Nowak, który „nie doszacował” wartości swojego zegarka i nie wpisał go do oświadczenia majątkowego, ale i mniej znani, jak Jolanta Koczorowska, burmistrz warszawskiego Wawra, która w oświadczeniu majątkowym rażąco nisko wyceniła swoje nieruchomości.

Jolanta Koczorowska, która kandyduje w wyborach samorządowych na radnego sejmiku mazowieckiego, przedstawia się jako osoba niezbyt majętna. Mieszka w niedużym domu (170 mkw.), na koncie zgromadziła zaledwie 300 tys. zł, ma dwa kilkuletnie samochody i kredyt we frankach szwajcarskich. Jak na polityka Platformy Obywatelskiej, który piastował wiele prominentnych funkcji, to niewiele. Ale tylko pozornie. Majątkiem Jolanty Koczorowskiej są nieruchomości, których rzeczywistą wartość pani burmistrz od wielu lat ukrywa przez wyborcami.

W oświadczeniach majątkowych znajdujących się na stronach Urzędu Dzielnicy Wawer można przeczytać, że Koczorowska jest właścicielką i współwłaścicielką gruntów o łącznej powierzchni 2,7 ha. „Codzienna” ustaliła, że jedna 1,3-hektarowa nieruchomość znajduje się w gminie Wiązowna. Pani burmistrz wyceniła wartość swoich gruntów na 300 tys. zł.

Wychodzi na to, że cena jednego metra kwadratowego tych gruntów wynosi zaledwie ok. 11 zł. To nieprawdopodobne, bo od wielu lat ceny gruntów w województwie mazowieckim są wielokrotnie wyższe. Nawet grunty rolne, które zwykle są najtańsze, kosztują wielokrotnie więcej. Średnia cena jednego metra kwadratowego na Mazowszu to 300 zł.

– Ceny gruntów w tym rejonie wahają się od 150 do 500 zł za 1 mkw. Dokładniejsza wycena zależy od wielu czynników, które trzeba byłoby uwzględnić. Ale jeśli ktoś wycenił podwarszawski grunt na 300 tys., to zapomniał jednego zera – mówi szef jednej z miejscowych agencji nieruchomości.

Działki, których Koczorowska jest właścicielem i współwłaścicielem, leżą na bardzo atrakcyjnym terenie inwestycyjnym. To dlatego, że znajdują się w pobliżu węzła drogi ekspresowej S17, którego budowa zacznie się niebawem.

Czy pani burmistrz się pomyliła? To mało prawdopodobne. Koczorowska uporczywie powielała kwotę 300 tys. we wszystkich oświadczeniach, które podane są do publicznej wiadomości – tj. w latach 2008–2013.
– Nie zrobiłam żadnego operatu szacunkowego, więc nie wiem, ile rzeczywiście kosztuje moja nieruchomość. Moim zdaniem podana przeze mnie kwota jest zbliżona do ceny rynkowej – powiedziała nam pani burmistrz. Jak wynika z ksiąg wieczystych tej nieruchomości, Koczorowska zamierzała sprzedać jedną z tych działek i zawarła umowę przedwstępną, więc powinna znać cenę rynkową.

Za złożenie nieprawdziwego oświadczenia majątkowego osoby publiczne odpowiadają tak jak za fałszywe zeznania. Zgodnie z kodeksem karnym, o czym przekonał się oskarżony w tym roku przez prokuraturę Sławomir Nowak, grozi za to do trzech lat więzienia.

Jolanta Koczorowska jest aktywnym działaczem PO od 2005 r. Jest wiceszefową Platformy w powiecie otwockim i szefową koła tej partii w gminie Wiązowna. Od 2006 r. jest radną PO w sejmiku mazowieckim i wiceszefową klubu radnych. Karierę działacza partyjnego zaczęła w 1990 r., gdy została wójtem gminy Wiązowna i pełniła tę funkcję przez dwie kadencje do roku 1998.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Słowo „solidnie” padło z ust Lubnauer. W jakim kontekście go użyła? Mówiła o PiS

zdjęcie ilustracyjne / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

„Solidnie” – takiego słowa użyła dziś, komentując konwencję PiS, liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Jednak niespodzianki nie było i przedstawicielka „totalnej opozycji” nie zmieniła swojej pozycji. - Po obietnicach złożonych na dzisiejszej konwencji PiS widać, że PiS solidnie przestraszył się Koalicji Obywatelskiej – przekonywała w Łodzi liderka partii, która według sondaży przedwyborczych nie ma szansy zdobyć nawet 1 proc. głosów wyborców.

Konwencję PiS komentował dziś już inny przedstawiciel „totalnych”. - Przedstawione dzisiaj propozycje PiS to tani populizm, to totalna korupcja polityczna, którą PiS proponuje Polakom - oceniał szef klubu PO-KO Sławomir Neumann. Wyraził też nadzieję, że Polacy... nie dadzą się na nie nabrać. Skąd my znamy tę śpiewkę? [polecam:https://niezalezna.pl/260183-jest-reakcja-platformy-na-konwencje-zarzucaja-pis-korupcje-polityczna-i-populizm]

W czasie sobotniej konwencji PiS zaprezentowano pięć nowych propozycji.[polecam:https://niezalezna.pl/260160-nowa-piatka-pis-500-plus-od-pierwszego-dziecka-13-tka-dla-emerytow-brak-pit-dla-mlodych]

- Jeżeli spojrzymy na dzisiejszą konwencję PiS-u i na te obietnice, to nie ma żadnych wątpliwości, że PiS się solidnie przestraszył - skomentowała na konferencji prasowej w Łodzi szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. - Solidnie się przestraszył tego, że powstała Koalicja Europejska i solidnie się przestraszył sondaży, które pokazują, że Koalicja Europejska może zwyciężać z PiS-em. Stąd ta obfitość obietnic

- dodała nie wspominając, że według sondażu IBRiS, opublikowanego na początku lutego samo jej ugrupowanie może liczyć zaledwie na… 0,9 proc. głosów. Z kolei sondaż na który ona się powołała „to sondaż na próbie czegoś, czego nie ma”. [polecam:https://niezalezna.pl/259812-karski-o-najnowszym-sondazu-ibris-badanie-na-probie-czegos-czego-nie-ma]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl