Komorowski wysyła Sikorskiego na emeryturę. "Jest czas aktywności i pisania pamiętników"

  

Wczorajszymi występami Radosław Sikorski wywołał kryzys w obozie władzy.  Po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydent odniósł się do wypowiedzi byłego szefa MSZ. - Jest czas aktywności politycznej i czas pisania pamiętników - podsumował burzę wywołaną przez Sikorskiego,  Bronisław Komorowski. - Nie ma sensu zamieniać RBN na organ omawiający trudne sprawy – dodał w swoim stylu prezydent.

Na początku konferencji prasowej Bronisław Komorowski powiedział krótko. - Na posiedzeniu RBN rozmawiano o sprawie Sikorskiego. Pytanie było skierowane do premiera i szefa MSZ, i szef MSZ odpowiedział. Żadnych pytań kierowanych do marszałka Sikorskiego nie było. Czy była reakcja Ukrainy na słowa Sikorskiego, szef MSZ odpowiedział, że nie – relacjonował prezydent.
 
Dziennikarze jednak dopytywali Komorowskiego o ocenę sytuacji, po kryzysie jaki wywołał Sikorski. - Stało się, co się stało. Źle się stało. Są z tego powodu straty. Nie w sferze zagranicznej, bo to jest wypowiedź byłego już ministra spraw zagranicznych, w dodatku jeszcze wycofana i zakwestionowana ze względu na dotarcie jakiejś porcji informacji i własnej pamięci - ocenił Komorowski. W takim razie o jakie straty chodzi prezydentowi? Partyjne?

Jeśli chodzi o wczorajsze kompromitujące konferencje Sikorskiego, Bronisław Komorowski tłumaczył, iż to dobrze, że Sikorski nagle "zapomniał" o spotkaniu Putin-Tusk. - Jeśli chodzi o zmianę stanowiska marszałka Radosława Sikorskiego w ciągu jednego dnia. Widzę, że jest to zmiana w dobrą stronę. Jest to okazja do wywikłania się z niezręcznej dla nas wszystkich sytuacji - powiedział Komorowski.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Groził zabiciem Donalda Tuska. 48-latek zatrzymany

Donald Tusk / twitter.com/eucopresident

  

Policja zatrzymała dziś 48-letniego mieszkańca Gdańska, podejrzewanego o telefoniczne groźby zamordowania przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska.

"Mężczyzna został zatrzymany w mieszkaniu, w którym przebywał. Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli dwa telefony komórkowe, z których mogły być wykonane telefony grożące śmiercią Donaldowi Tuskowi" - poinformował asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy 112 z groźbą zamordowania szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Nagraną rozmowę przesłali policjantom pracownicy Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

Po odebraniu zgłoszenia policjanci zabezpieczyli zarejestrowaną rozmowę i poinformowali o groźbach prokuraturę. Informacja o zdarzeniu została wysłana również do Sopotu.

"Tam policjanci z komendy sopockiej podejmą czynności w zakresie ochrony pokrzywdzonego"

- informował wcześniej Chrzanowski.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński poinformował wczoraj, że policja zatrzymała trzy osoby, które po ataku na Pawła Adamowicza wzywały do "kolejnych morderstw". Zaapelował jednocześnie o rozsądek i odpowiedzialność za słowa.

[polecam:https://niezalezna.pl/254284-policja-zatrzymala-internetowego-hejtera-grozil-prezydentom-wroclawia-i-poznania]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl