Komorowski wysyła Sikorskiego na emeryturę. "Jest czas aktywności i pisania pamiętników"

  

Wczorajszymi występami Radosław Sikorski wywołał kryzys w obozie władzy.  Po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydent odniósł się do wypowiedzi byłego szefa MSZ. - Jest czas aktywności politycznej i czas pisania pamiętników - podsumował burzę wywołaną przez Sikorskiego,  Bronisław Komorowski. - Nie ma sensu zamieniać RBN na organ omawiający trudne sprawy – dodał w swoim stylu prezydent.

Na początku konferencji prasowej Bronisław Komorowski powiedział krótko. - Na posiedzeniu RBN rozmawiano o sprawie Sikorskiego. Pytanie było skierowane do premiera i szefa MSZ, i szef MSZ odpowiedział. Żadnych pytań kierowanych do marszałka Sikorskiego nie było. Czy była reakcja Ukrainy na słowa Sikorskiego, szef MSZ odpowiedział, że nie – relacjonował prezydent.
 
Dziennikarze jednak dopytywali Komorowskiego o ocenę sytuacji, po kryzysie jaki wywołał Sikorski. - Stało się, co się stało. Źle się stało. Są z tego powodu straty. Nie w sferze zagranicznej, bo to jest wypowiedź byłego już ministra spraw zagranicznych, w dodatku jeszcze wycofana i zakwestionowana ze względu na dotarcie jakiejś porcji informacji i własnej pamięci - ocenił Komorowski. W takim razie o jakie straty chodzi prezydentowi? Partyjne?

Jeśli chodzi o wczorajsze kompromitujące konferencje Sikorskiego, Bronisław Komorowski tłumaczył, iż to dobrze, że Sikorski nagle "zapomniał" o spotkaniu Putin-Tusk. - Jeśli chodzi o zmianę stanowiska marszałka Radosława Sikorskiego w ciągu jednego dnia. Widzę, że jest to zmiana w dobrą stronę. Jest to okazja do wywikłania się z niezręcznej dla nas wszystkich sytuacji - powiedział Komorowski.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Co zrobić, aby program „Mieszkanie plus” przyspieszył? Minister Rozwoju wyjaśnia

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- Aby uzyskać efekt przyspieszenia w obszarze programu "Mieszkanie Plus" to chcielibyśmy go mocniej oprzeć na trzech filarach - mówiła w rozmowie z Katarzyną Gójską w "Sygnałach Dnia" Radiowej Jedynki minister rozwoju, Jadwiga Emilewicz.

Jadwiga Emilewicz została powołana na ministra rozwoju w nowym rządzie Mateusza Morawieckiego.  Do kompetencji Jadwigi Emilewicz doszły: budownictwo, mieszkalnictwo i planowanie przestrzenne oraz turystyka.

Minister rozwoju mówiąc o programie "Mieszkanie Plus" wskazała, że "program ten miał dwa podstawowe cele". 

Po pierwsze - zwiększenie liczby budowanych mieszkań w Polsce statystycznie na tysiąc mieszkańców. My jesteśmy "w ogonie" jeśli porównamy się z państwami UE, jeżeli chodzi o liczbę mieszkań na tysiąc mieszkańców. Dlatego przyspieszenie procesów inwestycyjnych w tym obszarze było jednym z naszych wyzwań. Myślę, że możemy powiedzieć śmiało, że to nam się udało. Jeśli porównamy z rokiem 2015 ile mieszkań rocznie się oddaje - to w tej chwili jest to niemal 180 tys. mieszkań rocznie i jest to niedaleko celu, o którym w expose mówił premier Mateusz Morawiecki - 200 tys. mieszkań rocznie. To się stało możliwe i dzięki koniunkturze gospodarczej, ale i dzięki uproszczeniom prawnym, które zostały w ciągu poprzedniej kadencji przyjęte. Na ostatnim posiedzeniu rządu przyjmowaliśmy nowelizację prawa budowlanego, które za chwilę - mam nadzieję - będzie przedmiotem obrad parlamentu i tam mamy szereg uprawnień. Opinia rynku jest jednoznaczna - one znacząco upraszczają proces inwestycyjny  i mam nadzieję, że przyspieszenie w realizacji mieszkalnictwa, wydarzy się w ciągu najbliższych lat

- wyjaśniła.

Mówiąc o drugim celu minister powiedziała, że "dostępność mieszkań dostępnych, czyli szersza dostępność mieszkań, z których będą mogli korzystać ci, którzy np. nie mają zdolności kredytowej".

W tym obszarze również dużo się wydarzyło - jeżeli zobaczymy na zasób nieruchomości, który dzisiaj ma do dyspozycji PFR Nieruchomości, która jest głównym wykonawcą programu "Mieszkanie Plus" to jest to taka liczba terenów w całej Polsce, która pozwala powiedzieć, że tę liczbę mieszkań do końca kadencji uda nam się zbudować

- dodała.

Jadwiga Emilewicz wskazała, że "aby uzyskać ten efekt przyspieszenia w obszarze >>Mieszkanie Plus<< to chcielibyśmy go mocniej oprzeć na trzech filarach".

Pierwszy - deweloper z udziałem Skarbu Państwa, który pojawia się i w dużych miastach, ale też tam, gdzie deweloperów nie ma. Drugi - spółdzielnie mieszkaniowe, bo to niezwykły potencjał nie do końca wykorzystany przez nas przez ostatnie cztery lata. Jest to także ponowne zaproszenie samorządów do tego programu. Trzeci wątek - prywatni inwestorzy

- wyliczyła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl