Głosuj na "Zośkowca"

  

Do końca października można codziennie głosować na książkę "Zośkowiec". Publikacja napisana przez dziennikarza portalu niezalezna.pl Jarosława Wróblewskiego została nominowana do prestiżowej nagrody w 7. Edycji Konkursu „Książka Historyczna Roku” organizowanego przez Telewizję Polską, Polskie Radio i Instytut Pamięci Narodowej.
 
Jury konkursu pod przewodnictwem prof. dr hab. Piotra Franaszka wybrało 20 książek, spośród których wyłoni zwycięzców w dwóch kategoriach: „Najlepsza książka naukowa poświęcona dziejom Polski i Polaków w XX wieku” oraz „Najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku”.

Czytelnicy mają możliwość głosowania na „Książkę Historyczną Roku” w obu kategoriach za pośrednictwem strony internetowej: www.ksiazkahistorycznaroku.pl. Oddać głosy na "Zośkowca" będzie można do 31 października br.



Fot. Okładka książki.

Książka Jarosława Wróblewskiego przedstawia losy żołnierza Harcerskiego Batalionu Armii Krajowej „Zośka” Henryka Kończykowskiego, ps. „Halicz” z plutonu „Felek”. Publikacja, bardzo dobrze wydana edytorsko, barwnie opisuje dzieciństwo i młodość bohatera w przedwojennej Warszawie przerwane wojną i okupacją, udział w konspiracji, w akcjach „małego sabotażu” i w Powstaniu Warszawskim, w którym przeszedł cały szlak bojowy w Zgrupowaniu Radosław od Woli po Czerniaków.


Na zdjęciu Henryk Kończykowski i Jarosław Wróblewski. Fot. Andrzej Kończykowski

„Halicz” wspomina dramatyczne wydarzenia, których był uczestnikiem. Wydarzenia, o których można przeczytać w podręcznikach historii. Dzięki niemu poznajemy je z pierwszej ręki - transport broni przygotowanej na godzinę „W”, krwawe walki na Woli, zdobycie obozu KL Warschau i uwolnienie 348 Żydów, obronę szpitala Jana Bożego na Starówce i przejście kanałami do Śródmieścia. Grozę budzi relacja z walk na Przyczółku Czerniakowskim, gdzie na jego oczach zginął Andrzej Romocki „Morro”. "Halicz" był więźniem gestapo i NKWD.

Po wojnie za udział w drugiej konspiracji otrzymał wyrok 15 lat więzienia, jego żona "Halina" została skazana na 8 lat więzienia.

Autor książki otrzymał w tym roku Nagrodę Miasta Stołecznego Warszawy w uznaniu za zasługi dla stolicy
, a "Zośkowiec" był nominowany do  tegorocznej VII edycji Nagrody Literackiej Miasta Warszawy i wyróżniony przez historyków PAN w III Konkursie Historycznym im. Jadwigi Chylińskiej.

Profil książki na Facebooku: Zośkowiec
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Konin: Lekarz zawieszony po śmierci pacjentki

/ Alina Zienowicz Ala z [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/)]

  

Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Koninie zawiesił dziś kierownika oddziału ginekologiczno-położniczego. Ma to związek ze śmiercią pacjentki, w której ciele zaszyto narzędzie chirurgiczne.

33-letnia mieszkanka Cienina Kolonii w pow. słupeckim zmarła 5 września. 27 sierpnia przeszła w konińskim szpitalu planową operację. W trakcie zabiegu w jej ciele zaszyto kilkudziesięciocentymetrowe narzędzie chirurgiczne. Wydobyto je dwa dni później, podczas kolejnej operacji. Okoliczności śmierci kobiety bada prokuratura.

Dyrektor konińskiej placówki Leszek Sobieski poinformował dzisiaj Polską Agencję Prasową, że do czasu wyjaśnienia sprawy zawieszony jest kierownik oddziału ginekologiczno-położniczego - to jeden z lekarzy, który operował 33-latkę.

"Mamy w swojej strukturze komisję ds. badania zdarzeń niepożądanych. To gremium odebrało oświadczenie od osób, które brały udział w jednej i drugiej operacji. Wykonaliśmy autopsję ciała pacjentki, czekamy na opisy patomorfologów. Próbki zabezpieczyła prokuratura, która zleci badania"

– podał Leszek Sobieski.

Dyrektor dodał, że kierownik oddziału ginekologiczno-położniczego jest na razie jedyną zawieszoną w tej sprawie osobą. Drugi z lekarzy, który brał udział w operacji, czeka na wyniki ustaleń dotyczących okoliczności śmierci 33-latki.

"Dla mnie jest też istotne, by zabezpieczyć ciągłość pracy oddziału"

– powiedział dyrektor.

Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego dr. Romana Ostrzyckiego w Koninie wydała we wtorek oświadczenie w sprawie zdarzenia. Jak poinformowano, jest ono "szczegółowo badane przez szpital, celem ustalenia dokładnych jego okoliczności i ewentualnego związku z późniejszym zgonem chorej". Szpital zapewnił też, że "sprawdza obowiązujące procedury, by zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości". Leszek Sobieski powiedział w środę, że cały oddział ginekologiczno-położniczy zostanie poddany audytowi pod kątem ryzyka występowania zdarzeń niepożądanych.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koninie prok. Aleksandra Marańda informowała wczoraj, że śledztwo dotyczące tej sprawy prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci, za co grozi kara do 5 lat więzienia oraz narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi trzyletnie więzienie. Trwa gromadzenie materiału dowodowego.

Według dotychczasowych ustaleń, 33-letnia mieszkanka Cienina Kolonii w pow. słupeckim przeszła 27 sierpnia w konińskim szpitalu planową operację. Dwa dni później przeprowadzono u niej kolejny zabieg operacyjny. Rodzinie przekazano, że w trakcie tej operacji usunięto kobiecie ciało obce, jednak nie podano szczegółów, co usunięto. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl