Menedżer poszukiwanego rapera odpowiada mediom

  

- Tomek nie wrócił z przepustki pod koniec grudnia 2013 roku. Dopiero w lipcu 2014 roku policja zaangażowała się w poszukiwania wydając list gończy. Wcześniej totalnie NIKT nie interesował się dlaczego raper nie wrócił z przepustki - pisze w komunikacie przesłanym niezalezna.pl menedżer warszawskiego rapera Tomasza Chady.

Na łamach portalu niezalezna.pl pisaliśmy, że policja wydała list gończy za Tomaszem Chadą. Znany polski raper zdaje się nie przejmować poszukiwaniami. Na swoim profilu facebooka apelował, żeby policja nie nachodziła jego rodziny, a teraz promuje w internecie swoją nową płytę. W internecie można już znaleźć pierwszy teledysk.

W związku z publikacjami na temat Tomasza Chady z naszą redakcją skontaktował się jego menedżer z firmy Step Records. Poniżej publikujemy treść przesłanego do nas komunikatu:
 
1. Chada odsiadywał karę pozbawienia wolności w ZK Grodków w woj. Opolskim, a nie jak podały media, w Brzegu.
 
2. Tomek nie wrócił z przepustki pod koniec grudnia 2013 roku. Dopiero w lipcu 2014 roku policja zaangażowała się w poszukiwania wydając list gończy. Wcześniej totalnie NIKT nie interesował się dlaczego raper nie wrócił z przepustki oraz co aktualnie dzieję się  z nim. Czy tak ściga się przestępców w Polsce?
 
3. W czasie ostatnich miesięcy, od lutego 2014 roku, raper wydał album "Syn Bogdana", który lada dzień osiągnie status "Złotej Płyty", pojawił się na kilku koncertach, nakręcił 6 videoklipów promujących album, swobodnie poruszał się po kraju samochodem i na bieżąco wrzucał na portale społecznościowe zdjęcia z miejsc, w których aktualnie się znajduje. Gdzie wtedy była policja? Czy bez pomocy mediów policja nie potrafi sobie poradzić z tam prostym przypadkiem?
 
4. Tomek nie pojawił się na meczu Polska - Niemcy na Stadionie Narodowym w Warszawie. Zdjęcie, które wrzucił na facebook.com, było zaczerpnięte z newsów prasowych.
 
5. "Ciemnej strony zwierzchnik" to określenie, które nigdy nie zostało oficjalnie użyte. Wymysł fanów. Nie posługujemy się takim nazewnictwem, brzmi to groteskowo.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Stulecie Polskiego Czerwonego Krzyża

zdjęcie ilustracyjne / facebook.com/PolskiCzerwonyKrzyz

  

Od stu lat Polski Czerwony Krzyż wspiera potrzebujących i uwrażliwia społeczeństwo na krzywdę ludzką oraz promuje ideę niesienia bezinteresownej pomocy – podkreślił prezes PCK Stanisław Kracik. Dziś mija sto lat działalności tej najstarszej polskiej organizacji humanitarnej.

Obchody tego jubileuszu zainaugurowano dziś podczas konferencji w hotelu Bristol w Warszawie. W tym samym budynku dokładnie sto lat wcześniej, 18 stycznia 1919 r., powołano Polskie Towarzystwo Czerwonego Krzyża. W 1927 r. Towarzystwo zmieniło nazwę na Polski Czerwony Krzyż.

- Od stu lat PCK wspiera potrzebujących i uwrażliwia społeczeństwo na krzywdę ludzką oraz promuje ideę niesienia bezinteresownej pomocy. Dlatego z tej okazji z jednej strony pragniemy podsumować nasz dorobek i przypomnieć wartości, którymi się kierujemy, z drugiej strony chcemy pokazać Polski Czerwony Krzyż jako organizację nowoczesną, odpowiadającą na wyzwania i potrzeby humanitarne współczesnego świata

– wskazał prezes PCK Stanisław Kracik.

Od początku swojej działalności PCK pomagał rannym żołnierzom, organizował ruchome kuchnie polowe. W dwudziestoleciu międzywojennym organizacja powołała do życia wiele instytucji, które służyły polepszeniu warunków życia i szerzeniu zasad higieny. Dzięki staraniom PCK otwierano szpitale, stacje kropli mleka i stacje pogotowia ratunkowego.

Po wybuchu II wojny światowej PCK oddał do dyspozycji wojska szpitale, punkty sanitarne, sprzęt, personel lekarski i pielęgniarki oraz dziesiątki tysięcy ochotników. Uruchomił także dodatkowo około 180 szpitali, wiele punktów sanitarnych i domów noclegowych.

W kwietniu 1943 r. ekipa Polskiego Czerwonego Krzyża wyjechała do Katynia. W ciągu dwóch miesięcy tzw. komisja techniczna pod kierownictwem sekretarza generalnego PCK Kazimierza Skarżyńskiego prowadziła ekshumacje, tworząc ostatecznie listę 2805 ofiar zbrodni. To Skarżyński był autorem pierwszego, tajnego raportu w sprawie katyńskiej.

W czasie Powstania Warszawskiego z członków Czerwonego Krzyża formowano patrole medyczne. Przedstawiciele PCK brali udział w rozmowach dotyczących kapitulacji powstania. PCK był odpowiedzialny za przeprowadzenie ewakuacji z Warszawy wszystkich szpitali i punktów opatrunkowych wraz z rannymi i chorymi.

Ogromną rolę PCK odegrał także po zakończeniu wojny. Udzielał pomocy opiekuńczej, leczniczej i materialnej poszkodowanej ludności, oswobodzonym z obozów koncentracyjnych i obozów pracy. Jednak najważniejszą formą aktywności PCK było wówczas poszukiwanie członków rodzin rozdzielonych przez wojenną zawieruchę i w tym zakresie dokonywano prawdziwych cudów. W rekordowym miesiącu, lutym 1946 r., do biura wpłynęło 80 tys. zapytań o losy bliskich.

Prezes Fundacji Ośrodka Karta Zbigniew Gluza powiedział, że fundacja, tworząc bazę danych o ofiarach represji sowieckich, współpracowała z Biurem Informacji i Poszukiwań PCK.

- Czerwony Krzyż pochylał się w tych okresach traumy nad każdym człowiekiem. Można było do dokumentacji PCK odwołać się jako do miejsca, w którym człowiek był traktowany podmiotowo. To jest fundamentalna sprawa demokratycznych krajów i to, że w niedemokratycznej Polsce PCK działało w taki sposób, to jest wielka sprawa

– podkreślił.

Od 1948 r. państwo zaczęło przejmować od PCK zakłady lecznicze i opiekuńcze. W latach 50. pod patronatem PCK narodził się w Polsce ruch honorowego krwiodawstwa. Organizacja prowadziła także liczne akcje edukacyjne dla dzieci i młodzieży. W 1965 r. w szkołach powstały pierwsze Kluby Wiewiórka PCK.

Kilka dni po ogłoszeniu stanu wojennego władze państwa zgodziły się na wizyty przedstawicieli PCK w ośrodkach internowania, udzielania pomocy internowanym i ich rodzinom. Organizacja m.in. ułatwiała korespondencję z rodzinami, dostarczała środki czystości, odzież.

Obecnie PCK prowadzi 94 magazyny pomocy doraźnej, z których każdego roku korzysta prawie 100 tys. osób. Ponad 5,3 tys. sióstr PCK na co dzień opiekuje się osobami starszymi, chorymi i niepełnosprawnymi. Pod szyldem PCK działa 91 punktów opieki oraz 68 różnego rodzaju placówek, m.in. jadłodajnie, noclegownie i domy pobytu dziennego.

Każdego dnia PCK przekazuje ciepły posiłek ponad 10 tys. osób potrzebujących. W 2017 r. z pomocy PCK skorzystało ponad 95,4 tys. osób, w tym 27,8 tys. dzieci poniżej 15 lat.

Stulecie działalności PCK honorowym patronatem objęła pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda. Dziś przy Krakowskim Przedmieściu stanęła wystawa plenerowa prezentująca historię PCK na przestrzeni wieku. Okolicznościowy znaczek z okazji 100-lecia PCK wyemitowała Poczta Polska.

Więcej informacji o historii i działalności PCK można odnaleźć na stronie: www.100lat.pck.pl.

Założycielem i twórcą ruchu Czerwonego Krzyża jest kupiec szwajcarski z Genewy Henry Dunant. Na pomysł stworzenia organizacji wpadł wstrząśnięty widokiem dogorywających rannych po bitwie pod Solferino w 1859 r. w trakcie wojny francusko-austriackiej. W 1901 r. Dunant został pierwszym laureatem pokojowej Nagrody Nobla.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl