Gazprom chce dolarów z Chin

Bez środków finansowych z Pekinu, Rosjanie nie zbudują gazociągu do Chin. Strony spierają się jednak o oprocentowanie – podaje „Rzeczpospolita”.

twitter.com/CommercialSpy
Bez środków finansowych z Pekinu, Rosjanie nie zbudują gazociągu do Chin. Strony spierają się jednak o oprocentowanie – podaje „Rzeczpospolita”. Gazprom i CNPC wciąż nie ustaliły oprocentowania, na jakie Chińczycy pożyczą Rosjanom 25 mld dolarów na ten cel.
 
Chiny zatwierdziły projekt rurociągu Siła Syberii, który będzie miał długość 3200 km. Rosjanie za jej budowę mają zapłacić 55 mld dolarów. Według gazety „Kommiersant” strony nie mogą dogadać się jeśli chodzi o oprocentowanie.
 
Oficjalnie szefowie rosyjskiego giganta zapewniają, że sami będą finansować budowę. Ale choć poziom zadłużenia koncernu (stosunek długu netto do zysku EBITA równy 0,5) pozwala na pożyczenie 25 mld dol., to sankcje odcięły Gazprom od zachodniego rynku finansowego” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
 
Rosyjski gigant nie przeprowadził jesiennej emisji euroobligacji – jak czyni to co roku. Odłożono również na dalszy plan starania o kredyt na gazociąg South Stream do Europy południowej. Kosztorys South Stream zwiększył się o 47 proc. z 16,5 mld do 23,5 mld euro. Na domiar złego pojawiły się problemy z Siłą Syberii, mianowicie ze sfinansowaniem projektu - powiedział wiceszef departamentu finansowego Gazpromu, Aleksandr Iwannikow.
 
Rosyjski Gazprom i chiński CNPC w maju w Szanghaju podpisały kontrakt na dostawę gazu z Rosji do Chin. Rosyjska agencja przekazała, że dokument dotyczy dostaw 38 mld metrów sześciennych surowca rocznie przez 30 lat. Ceny gazu nie ujawniono, podając jednak, że wpływy ze sprzedaży w ramach tego kontraktu wyniosą łącznie ok. 400 mld dol.

 



Źródło: rp.pl,niezalezna.pl

 

mg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo