W expose Ewa Kopacz obiecała wiele. Zapytaliśmy więc polityków, co myślą o obietnicach nowej premier. - W Platformie mamy pewną niebezpieczną filozofię. Liczymy to co mamy, jak nam na coś zabraknie, to pożyczamy, i tak w kółko. A jak dług jest za wysoki, to zmienia się przepisy i znów jest dobrze – powiedziała w rozmowie z niezalezna.pl poseł Beata Szydło z Prawa i Sprawiedliwości.
 
Wiceprezes PiS krytycznie ocenia sposób działania rządu PO.
- W Platformie mamy pewną niebezpieczną filozofię. Liczymy to co mamy, jak nam na coś zabraknie, to pożyczamy. Nie martwimy się tym, co będzie za rok, dwa. Byleśmy my i członkowie naszej partii byli zadowoleni, i tak jedziemy dalej. A jak braknie w kolejnym roku, to się znowu pożycza i tak w kółko. A jak dług jest za wysoki, to co się robi? Zmienia się przepis i wtedy poza budżet to zadłużenie się wyprowadza. W pewnym momencie już tak nie będzie się dało, ale oni już się tym nie martwią, bo nie będą tego spłacali, natomiast Polacy będą – powiedziała Beata Szydło z PiS.
 
- Pieniądze z OFE zostaną przejedzone w roku 2014 i 2015, a w 2016 powrócimy mniej więcej do poziomu, który był przed zmianą ustawy w funduszach emerytalnych. Tak samo zostały zmarnowane – w dużej części – pieniądze z Unii Europejskiej – a konkretnie szansa jaka się z nimi wiązała – które były przez ostatnie siedem lat porządnym zastrzykiem. Te pieniądze powinny pójść na gospodarkę, tworzenie miejsc pracy, a zostały w dużym stopniu przeznaczone na konsumpcję. Myślę, że najważniejszym sprawdzianem jest to jak się ludziom żyje. Fakty są takie, że mamy dziś w Polsce średnio na rodzinę dochód rozporządzalny w wysokości 1200 zł. Za to nie da się po prostu żyć. A my się później zastanawiamy ludzie wyjeżdżają, dlaczego tam szukają – dodała.
 
Jarosław Gowin odniósł się do budżetu, który bywa nazywany prospołecznym.
- Budżetem prospołecznym jest taki budżet, w którym nie ma deficytu. W momencie gdy budżet przewiduje wysoki deficyt, to oznacza że się zadłużamy na koszt nasz własny, a także na koszt naszych dzieci, następnych pokoleń. Dlatego uważam, że powinniśmy bezwzględnie dążyć do zrównoważenia budżetu – powiedział Jarosław Gowin.