"Skasowany przez onet felieton o Bieńkowskiej" - tak na swoim profilu na Facebooku napisał Rafał Ziemkiewicz i opublikował  w całości skasowany tekst. Czym podpadł portalowi onet.pl? Publicysta opisał "fachowość" Elżbiety Bieńkowskiej: "Ośmieszyli! Wsadzili do Komisji niekompetentną, arogancką babę, na której europejscy dziennikarze nie zostawili suchej nitki! Znowu się przez nich śmieje z nas cały świat" - pisze Ziemkiewicz.

Niedawno Rafał Ziemkiewicz nawiązał współpracę z portalem Onet. Wcześniej publikował felietony dla Interii.


Fot. Facebook

Fragment skasowanego felietonu Rafała Ziemkiewicza:

"(...) Na swoje szczęście Elżbieta Bieńkowska nie jest z PiS-u. Więc to, jak ją na Zachodzie oceniono, nie dotrze do większości polskich odbiorców. Kto czyta opozycyjne gazety, ewentualnie zagląda do internetu nie tylko na strony „sekrety gwiazd”, ten się dowie. Ale reszcie ogłoszono, że jej przesłuchanie było kolejnym wielkim sukcesem, okraszonym żartobliwym przekomarzaniem się pani Eli z panem Jerzym.

Tresowany leming to kupi. Przecież wie, że pani Bieńkowska jest jednym z najznakomitszych naszych fachowców, tak jak wie, że pani Fotyga to obciach i żenua. To nic, że Bieńkowską nie tylko zachodni dziennikarze, ale i połączone komisje PE oceniły nisko, a Fotygę wybrano przewodniczącą ważnej Podkomisji ds. Bezpieczeństwa i Obrony. Tego w telewizyjnych dziennikach nie pokazali. Podobnie jak nie wspomnieli o trzech miliardach podarowanych w ubiegłym przez MF zagranicznym koncernom przez rzekomy „błąd” urzędnika (tu mi kaktus wyrośnie, jak to był błąd). Jak by mógł powiedzieć klasyk, gdyby nie związał swej kariery z PO, stłucz pan lemingowi termometr, a prędzej odkorkuje, niż się domyśli, że ma gorączkę"
- pisze Ziemkiewicz.

Całość: facebook.com

To koniec współpracy Ziemkiewicza z portalem onet.pl