​Gdzie Krym, a gdzie Szkocja? Brytyjskie władze pokazują rosyjskim okupantom różnice

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

  

W referendum, które odbyło się 18 września, ponad 55 proc. uprawionych do głosu wypowiedziało się przeciwko odłączeniu Szkocji od Wielkiej Brytanii. Na kilka dni przed plebiscytem okupacyjny rosyjski rząd ukraińskiego Krymu wielokrotnie wypowiadał się za niepodległością Edynburga. Brytyjski resort spraw zagranicznych przygotował materiał, wskazujący na rażące różnicy między referendum w Szkocji a tzw. referendum na Krymie.
 
„Mieszkańcy Krymu wspierają prawo Szkotów po to, aby mogli oni sami decydować o swoim losie, ustawiać priorytety gospodarczego i społecznego rozwoju kraju, prowadzić własną politykę zagraniczną, być niezależnym podmiotem na mapie świata” – napisali w oświadczeniu przed przeprowadzeniem referendum na Krymie przedstawicieli rosyjskich władz okupacyjnych na Krymie.
 
– Ludzie mają prawo samodzielnie wybierać swój styl życia i swoją państwowość, tak samo jak zrobili to w swoim czasie mieszkańcy Krymu – wtórował Siergiej Aksionow, wyznaczony przez prezydenta Władimira Putina na stanowisko szefa władz okupacyjnych na ukraińskim półwyspie. – Jeżeli oni wybiorą dla siebie niezależną drogę rozwoju, to to jest zupełnie normalne. Krym rozumie i wspiera na duchu Szkotów. Ciekaw jestem, jak będą zachowywali się zachodni politycy, jeżeli Szkoci wypowiedzą się za odłączeniem od Wielkiej Brytanii? Chciałbym zobaczyć, jak będzie realizowana polityka podwójnych standardów Unii Europejskiej w stosunku do swoich obywateli. Na co nie pozwolono mieszkańcom Krymu, pozwala się Szkotom – mówił.
 
Po ogłoszeniu o pozostaniu Edynburga w unii z Londynem, odezwali się rosyjscy terroryści okupujący z kolei wschód Ukrainy. – Nie wykluczam, że władze Wielkiej Brytanii sfałszowały wyniki tego referendum, bowiem różnica między tymi, którzy głosowali za niepodległością i przeciwko niej, była mała. Czyli kilka procentów mogli dorysować, aby zachować jedność Wielkiej Brytanii – sugerował przedstawiciel Donieckiej Republiki Ludowej Mirosław Rudenko w rozmowie z agencją Interfax.
 
Tymczasem resort spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii przygotowało porównanie, które wskazuje na ogromne różnicy między plebiscytem w Szkocji a głosowanie za odłączaniem Krymu od Ukrainy, które odbyło się 16 marca. Tłumaczenie dokumentu zostało opublikowane w weekendowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.


 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Marszałek Senatu zaprosił prezydenta

zdjęcie ilustracyjne / @PolskiSenat Twitter.com

  

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zaprosił na czwartkowe posiedzenie izby wyższej prezydenta Andrzeja Dudę. W czwartek Senat wysłucha informacji ministra zdrowia dotyczącej sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

Prezydent Andrzej Duda poinformował w środę, że zwróci się do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o pilne zwołanie specjalnego posiedzenia Izby, aby rząd udzielił społeczeństwu informacji nt. koronawirusa. Zdaniem prezydenta, powinny też zostać podjęte działania legislacyjne, które ułatwią przygotowanie i ewentualną walkę z wirusem.

„Doceniam troskę Andrzeja Dudy, który w obliczu zagrożenia koronawirusem chce zwołania specjalnego posiedzenia Sejmu. Przypominam, iż Senat już wczoraj zdecydował, że jutro wysłucha informacji rządu w tej sprawie. Szkoda, że senatorowie PiS byli przeciw. Panie Prezydencie, zapraszam!”

 - napisał Grodzki w środę wieczorem na Twitterze.

Grodzki w TVN24 zwracał uwagę, że jeszcze we wtorek senatorowie PiS byli przeciwni poszerzeniu porządku obrad Senatu o informację rządu nt. koronawirusa. - Tymczasem dzień później pan prezydent domaga się specjalnego (posiedzenia) Sejmu. Może to nie jest konieczne, zapraszamy pana prezydenta jutro do Senatu, zapraszamy posłów zainteresowanych, jakoś się zmieścimy. Jak trzeba będzie możemy przenieść to posiedzenie na salę sejmową - mówił.

W środę w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego odbyło się spotkanie prezydenta z premierem Mateuszem Morawieckim, ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim i głównym inspektorem sanitarnym Jarosławem Pinkasem nt. epidemii koronawirusa. Na briefingu prasowym prezydent oświadczył, że podczas tego spotkania uzyskał informację na temat stanu przygotowań w Polsce i sytuacji w Europie w związku z epidemią koronawirusa.

Choroba zakaźna COVID-19, wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2 wybuchła w grudniu w mieście Wuhan w środkowych Chinach. Epidemia rozprzestrzeniła się na 25 krajów i terytoriów na świecie, w tym na kilka europejskich, m.in. Włochy, Niemcy, Francję i Finlandię.

Na początku wtorkowego posiedzenia senator Beata Małecka-Libera (KO) zgłosiła wniosek o poszerzenie porządku obrad o informację ministra zdrowia dotyczącą sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2. W głosowaniu za wnioskiem senator Małeckiej-Libery opowiedziało się 52 senatorów (KO, PSL, Lewica, senatorowie niezależni), 39 było przeciw (PiS), a jeden senator PiS wstrzymał się od głosu. Tym samym Senat wprowadził ten punkt do porządku obrad czwartkowego posiedzenia.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts