Arłukowicz ministrem infrastruktury? Bo jest specjalistą od kolejek. Politycy o rządzie Kopacz

Ewa Kopacz otrzymała dzisiaj od Bronisława Komorowskiego misję stworzenia rządu.

Krzysztof Sitkowski
Ewa Kopacz otrzymała dzisiaj od Bronisława Komorowskiego misję stworzenia rządu. Politycy opozycji nie mają wątpliwości, że zadanie postawione przed nową premier zakończy się, jak jej kierowanie ministerstwem zdrowia. Czyli fatalnie. Zwracają też uwagę na walki wewnątrz Platformy Obywatelskiej.

- To takie zwykłe hop-siup - ocenia poseł PiS Marcin Mastalerek tempo w jakim tworzony jest nowy rząd. - Okazało się, że Bronisław Komorowski wypełnia instrukcje Platformy Obywatelskiej. Mamy nową premier, taką jaką chciał zarząd Platformy Obywatelskiej. Za chwilę będziemy mieli rząd, ale rząd w interesie Platformy Obywatelskiej, a nie w interesie Polski, bo logika układania jest taka, aby zaspokoić ambicje aparatczyków partyjnych Platformy.

- Mamy dzisiaj dowód, że Bronisław Komorowski nie liczy się w tej grze - dodaje poseł Mastalerek. - Pewnie trzęsie się ze strachu czy Platforma Obywatelska da mu pieniądze na kampanię wyborczą.

- Rzeczywiście, jest problem walki o schedę po Donaldzie Tusku. Zaostrza się sytuacja. Gnębiony przez Donalda Tuska, Grzegorz Schetyna walczy o polityczne przetrwanie. I pewnie będzie mocno recenzował Ewę Kopacz - uważa Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu parlamentarnego PiS. - I będzie to bardzo łatwe, bo spójrzmy na dokonania Ewy Kopacz jako ministra zdrowia. To ona wprowadziła ten bezwzględny system wobec ludzi.

Partyjna koleżanka Ewy Kopacz i niedawna rzeczniczka rządu Donalda Tuska, poseł Małgorzata Kidawa-Błońska w rozmowie z naszą reporterką, usilnie szukała powodów do poprawienia nastrojów w Platformie.
- Ten rząd tworzony jest błyskawicznie. W ciągu miesiąca będziemy mieli nowego premiera, będziemy mieli nowe expose. Bardzo krótko będzie taki moment niepewności. Wszystko normalnie działa - zapewnia.

- Wszyscy za chwilkę wezmą się do pracy i zapomnimy, że był taki krótki okres, kiedy jeden rząd był w dymisji, a drugiego jeszcze nie było - dodaje posłanka PO.

A karuzela z nazwiskami nowych ministrów, które się powtarzają: Sienkiewicz, Rostowski, Sikorski... "Czy ławka w Platformie jest taka krótka" - pytała dziennikarka.

- Ja podpowiadam jeszcze Sławomir Nowak na ministra finansów. Mógłby zajmować się wywiadem skarbowym - ironizował poseł Mastalerek. - Jedno nazwisko gorsze od drugiego. To są zgrani politycy, zgrane twarze.

- Jest jeszcze taka propozycja: Bartosz Arłukowicz na ministra infrastruktury. Dlaczego? Bo jest specjalistą od kolejek - żartował poseł Błaszczak.

WYSŁUCHAJ WYPOWIEDZI POLITYKÓW W CAŁOŚCI

 

 


Źródło: niezalezna.pl

gb,Cyntia Harasim
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo