Wielu liczyło na "efekt Tuska". Sądzono, że Polacy zapomną o tym, co było przez te 7 lat, o aferach i kryzysach. Tymczasem odnieśliśmy w wyborach uzupełniających 3:0. Polaków nie da się tak łatwo oszukać - powiedział Jarosław Kaczyński na rozpoczęciu Rady Politycznej PiS.

- Weekend wyborów uzupełniających miał być weekendem naszej klęski. Okazało się jednak, że Polaków nie da się tak łatwo oszukać. Chciałem podziękować paniom Izabeli Kloc i Marii Koc, i panu Jarosławowi Rusieckiemu. Przede wszystkim jednak tym, którzy ich wybrali - stwierdził Jarosław Kaczyński.

- Istnieje jeszcze sprawa rozliczenia tego rządu. To jest zadanie opozycji, żeby tego rodzaju rozliczenia dokonać. Potrzebny jest audyt tego rządu. Podejmujemy się tego zadania. To chciałem zapowiedzieć, bo to jest naprawdę bardzo ważne. Nie może być tak, żeby mijały lata złych rządów i nie było z tego tytułu żadnych konsekwencji - ogłosił lider PiS.

Kaczyński przeszedł także do innych spraw. - Chcę zwrócić uwagę na dwa zasadnicze problemy, w tym kwestię bezpieczeństwa i naszej polityki wschodniej. Tu my mieliśmy rację. Brak gazoportu jest wielkim zagrożeniem dla polskiego interesu. To było planowane na 2012 r. i mogło być wówczas zrobione - przypomniał. Lider Prawa i Sprawiedliwości poruszył także temat nowego rządu PO-PSL. - Ten rząd będzie rządem zużytych twarzy i przegranych spraw - skwitował.

- Nie jest tak, że w Polsce nie ma alternatywy. Chodzi mi o alternatywę merytoryczną. Istnieje nasz program, program polskiego rozwoju - podkreślił Jarosław Kaczyński.

- Krótko mówiąc, musimy dzisiaj uczynić wszystko, by w ciągu najbliższych miesięcy ta prawda o alternatywie dla Polski została przekazana, żeby Polacy o tym wiedzieli - powiedział przewodniczący PiS.

- Nasi przeciwnicy mają tylko jeden plan: wojna z PiS i to w czasie, gdy zagrożone jest bezpieczeństwo Polski. My wojny nie chcemy - zadeklarował J. Kaczyński.

- Musimy doprowadzić do tego, że będziemy mieli Polskę dobrze rządzoną, uczciwą i sprawiedliwą - zakończył były premier.