​Obama: Musimy sprzeciwić się agresji na Ukrainie. Wystąpimy za Estonię, za Łotwę i za Litwę

  

Obrona Tallina, Rygi, Wilna jest tak samo ważna jak obrona Berlina, Paryża czy Londynu. Jeśli zastanawiacie się, kto wystąpi w waszej obronie, już nie musicie. Wystąpimy za Estonię, za Łotwę i za Litwę. Już raz utraciliście niepodległość. Przy NATO się to nie powtórzy – oświadczył podczas dzisiejszej wizyty w Estonii prezydent USA Barack Obama.

- Na rozpoczynającym się jutro szczycie NATO w Walii musimy wysłać jasny sygnał mówiący o wsparciu dla Ukrainy. NATO musi pozostawić otwarte drzwi dla nowych krajów członkowskich. Sojusz Północnoatlantycki musi pomóc wzmocnić obronę Ukrainy, Mołdawii i Gruzji – mówił prezydent Stanów Zjednoczonych podczas wystąpienia w Tallinie. - Jesteśmy silniejsi, bo stoimy ramię w ramię. Sojusz Północnoatlantycki musi być jeszcze mocniejszy w przyszłości. Musimy zainwestować m.in. w obronę przeciwrakietową stwierdził Barack Obama. Zapowiedział również rozmieszczenie dodatkowych siły, również amerykańskich wojskowych, na Łotwie, Litwie i w Estonii.

- Działania Rosji na Ukrainie to ewidentny atak na suwerenny i demokratyczny kraj. Na kijowskim Majdanie nie protestowali faszyści. Tam byli ludzie, którzy mieli dość skorumpowanej władzy. To nie rząd w Kijowie utopił Ukrainę we krwi. Zrobili to tzw. prorosyjscy separatyści, szkoleni i wspierani przez Rosję. To są rosyjskie siły zbrojne z rosyjską broniądodał Obama.

Prezydent USA wskazał, że rosyjski prezydent Władimir Putin „cały czas ignoruje możliwość rozwiązania kryzysu ukraińskiego drogą dyplomatyczną”. - Próba odzyskania ziem, które Rosja straciła w XIX wieku nie jest drogą Rosji do wielkości w XXI wieku. Nie chcemy konfrontacji z Rosją. Przez ostatnie 20 lat próbowaliśmy wciągnąć ja do wspólnoty narodów – wyjaśnił.
 
Jak zaznaczył prezydent USA, agresja Rosji na Ukrainie i wprowadzone w wyniku tego zachodnie sankcje już spowodowały recesję w rosyjskiej gospodarce. - Rubel jest rekordowo słaby. To efekt sankcji nałożonych na Rosję. Moskwa już płaci za swoje działania – pokreślił Barack Obama.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Co z odszkodowaniami od Niemiec za II Wojnę Światową? Coraz więcej Polaków popiera tę ideę

/ By nieznany - Apoloniusz Zawilski (1972) "Bitwy Polskiego Września" ("Battles of Polish September"), Warszawa: Nasza Księgarnia ISBN 83-218-0817-4 (current edition)

  

69 proc. badanych (wzrost o 15 punktów procentowych od października 2017 r.) uważa, że Polska powinna domagać się od Niemiec odszkodowań za straty poniesione podczas II wojny światowej, przeciwne jest 21 proc. (spadek o 15 punktów) - wynika z najnowszego sondażu CBOS.

CBOS w przeddzień 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej zapytał Polaków o ich stosunek do ubiegania się o reparacje wojenne od Niemiec. Dodano, że poprzednio o tę kwestię pytano w październiku 2017 r., gdy temat ten powrócił do polskiej debaty publicznej za sprawą partii rządzącej.

Z badania wynika, że "w ciągu niemal dwóch lat, które upłynęły od poprzedniego badania, poparcie Polaków dla domagania się przez Polskę od Niemiec reparacji za straty poniesione podczas II wojny światowej znacząco wzrosło (o 15 punktów procentowych)".

[polecam:https://niezalezna.pl/284615-morawiecki-przypomnial-niemcom-o-reparacjach-wojennych-to-nie-jest-sprawiedliwe-nie-moze-tak-zostac]

W trzeciej dekadzie sierpnia 69 proc. badanych wyraziło opinię, iż Polska powinna domagać się od Niemiec reparacji (odszkodowań) za straty poniesione podczas II wojny światowej, z czego 42 proc. jest o tym zdecydowanie przekonanych. Przeciwna temu jest obecnie nieco ponad jedna piąta badanych (21 proc., od października 2017 r. to spadek o 15 punktów procentowych).

CBOS zauważył, że "tak jak poprzednio stosunek do kwestii domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec za straty poniesione podczas II wojny światowej istotnie różnicuje przede wszystkim orientacja polityczna, a przede wszystkim deklarowane usytuowanie na osi lewica–centrum–prawica".

"Ubieganie się o reparacje popiera ogromna większość (88 proc.) osób deklarujących prawicowe poglądy polityczne, przy czym 61 proc. jest zdecydowanie za takim działaniem. Zwolennikami domagania się reparacji od Niemiec jest też większość badanych o poglądach centrowych (64 proc.) oraz respondentów niepotrafiących określić swoich poglądów na osi lewica–centrum–prawica (61 proc.)"

- wynika z badania CBOS.

[polecam:https://niezalezna.pl/288693-niemiecki-prezydent-nie-chce-debaty-na-temat-reparacji-dla-polski-jak-to-wytlumaczyl]

Z kolei respondenci identyfikujący się z lewicą częściej są natomiast przeciwnikami niż zwolennikami wysuwania roszczeń odszkodowawczych wobec Niemiec (48 proc. wobec 41 proc.). CBOS podkreślił, iż – w porównaniu z październikiem 2017 r. – poparcie dla domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec wzrosło znacząco we wszystkich wyróżnionych grupach.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 22–29 sierpnia 2019 roku na liczącej 974 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl