Pałasiński na Facebooku: Polska Kaczyńskiego będzie jak on – niedomyta, obleśna, z zepsutymi zębami, agresywna

  

Dziennikarz TVN24 Jacek Pałasiński – ten sam, który usuwał ze znajomych osoby niepopierające Hanny Gronkiewicz-Waltz – znów postanowił przypodobać się władzy.
 
Wygląda na to, że sondaże dające PiS zwycięstwo, w połączeniu z rejteradą Donalda Tuska do Brukseli, wprawiły jednak mainstream w skołowacenie. Z jednej strony zachwyt nad premierem, ale z drugiej blady strach, że bez „prezydenta Europy” w kraju, partia matka może nie dać rady.
 
W takiej sytuacji najlepiej odwołać się do starych, sprawdzonych metod – postraszyć PiS-em i zohydzić Jarosława Kaczyńskiego.
 
Tym razem na pierwszej linii walki z kaczyzmem postanowił stanąć dziennikarz TVN24 – Jacek Pałasiński.
 
Jak będzie wyglądać Polska, kiedy Kaczyński dorwie się do władzy? Jak on. Będzie niedomyta, rozmemłana, obleśna, nieestetyczna, z zepsutymi zębami, niedouczona, agresywna, cwana a pozbawiona elementarnej szlachetności ducha, zadufana w sobie, gardząca wszystkim i wszystkimi i – przede wszystkim – bezgranicznie głupia. Takiej Polski chcemy? Czy taką Polskę można kochać i szanować?” – napisał na Facebooku.


 
Pałasiński to dość pocieszna postać. W internecie znany jest głównie z głośnych wpadek. Pokazał np. zdjęcia z serialu „Lost”, jako „jedyne chyba zdjęcia fotograficzne zrobione w momencie awarii boeinga”.
 
Innym razem ogłosił na Facebooku: „Zwolennicy odwołania p. Hanny Gronkiewicz-Waltz, najlepszego burmistrza w historii mojego rodzinnego miasta, niestety wylatują z grona znajomych. Bye!”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Prezydenci Niemiec i Włoch proszą o wybaczenie

/ Davidmau (sxc.hu)

  

Prezydent Niemiec Frank Walter Steinmeier poprosił mieszkańców Toskanii o przebaczenie za zbrodnie na ludności popełnione przez Niemców 75 lat temu w czasie II wojny światowej. Prosił też o to podczas ceremonii prezydent Włoch Sergio Mattarella. Rocznicowe uroczystości odbyły się w Fivizzano, gdzie między 24 a 27 sierpnia 1944 roku Niemcy zabili 174 osoby.

Steinmeier oświadczył w czasie ceremonii:

"Dzisiaj jestem tutaj jako prezydent Republiki Federalnej i stojąc przed wami, obywatele i obywatelki Fivizzano, odczuwam tylko wstyd. Proszę was o przebaczenie za zbrodnie dokonane z niemieckich rąk. Słowa te uczestnicy obchodów przyjęli brawami. Trudno niemieckiemu prezydentowi być tutaj i rozmawiać z wami. Jestem wam wdzięczny, dziękuję wam, mieszkańcy i mieszkanki Fivizzano, za to, że podążacie drogą pamięci. Nie możemy zrozumieć nienawiści, która pchnęła Niemców tutaj w Fivizzano do okrucieństwa, do łupienia i zabijania. Ich misja była jasna: zemścić się za ruch oporu partyzantów wzdłuż Linii Gotów".

Prezydent Włoch Sergio Mattarella wyraził wdzięczność prezydentowi Steinmeierowi za przybycie do Fivizzano w 75. rocznicę zbrodni.

"Jesteśmy tu - powiedział - by oddać hołd ofiarom, lokalnej społeczności, miejscom, w których w czasie drugiej wojny światowej nazistowsko-faszystowska nieludzkość ukazała swoje okrucieństwo".

Mattarella zaznaczył, że wspólny udział w obchodach rocznicy stanowi "wspomnienie oraz apel o skruchę i pojednanie".

"To Włosi i Niemcy rozpętali zbrodnicze szaleństwo przeciwko bezbronnej ludności; starcom, dzieciom i kobietom, niektórym ciężarnym. Wobec tych zbrodni jesteśmy tu dzisiaj, ramię w ramię, Niemcy i Włosi, by schylić głowę przed ofiarami i prosić o przebaczenie"

- mówił Sergio Mattarella.

W ten sposób nawiązał do faszystowskiej historii Włoch.

Włoski przywódca wskazał:

"Narody Republiki Federalnej Niemiec i Republiki Włoskiej potrafiły, przezwyciężając z determinacją ból i wrogość, wziąć odpowiedzialność za swój los i podnieść się z otchłani, do jakiej zepchnęły je nazizm i faszyzm".

W ten sposób - stwierdził - Niemcy i Włosi przyczynili się do "budowy Unii Europejskiej, jednej z największych przestrzeni wolności istniejących na świecie".

Sergio Mattarella wskazywał, że "pamięć i prawda leżą u podstaw demokracji".

"Narody włoski i niemiecki w latach między dwoma konfliktami światowymi doznały doświadczeń tragicznych i równoległych"

- przypomniał.

Ostrzegł, że brak pamięci o tym, co się wydarzyło, przekreśliłby też korzenie europejskiej integracji.

"Gdyby to wszystko zostało na zawsze zapomniane, doszłoby do ucieczki od nas samych, od naszej historii, do dominacji niezrozumienia tego, kim jesteśmy, obojętności i braku uznania dla tego, co naprawdę buduje Republikę"

- oświadczył włoski prezydent.

Położył nacisk na to, że życie ludności w Toskanii zostało naznaczone w sposób "okrutny" przez niemieckie "SS i Czarne Brygady", czyli włoskie faszystowskie grupy paramilitarne, działające po podpisaniu kapitulacji przez Włochy w 1943 roku.

W Fivizzano obaj prezydenci odsłonili tablicę upamiętniającą zbrodnie, do jakich doszło tam 75 lat temu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl