Skandal we Wrocławiu. Policja ściga za wywieszenie polskiej i ukraińskiej flagi

Magdalena Piejko

Kierowniczka działu „Kultura” w „Gazecie Polskiej”. Związana także z telewizją Republika, gdzie wydaje m.in. program „10.04.2010. FAKTY”.

Kontakt z autorem

  

Policja poszukuje wrocławian, którzy w sobotę w nocy udekorowali polską i ukraińską flagą dwa czołgi, które stoją przy wejściu na cmentarz żołnierzy sowieckich. Na razie nie wiadomo, czy za gest solidarności z zaatakowanymi przez Rosję Ukraińcami zostaną im postawione zarzuty.

W sobotę w nocy na dwóch czołgach umieszczonych na  kamiennych monumentach przy wejściu na cmentarz sowieckich oficerów przy ulicy Karkonoskiej na wrocławskich Krzykach zawisły dwie flagi – ukraińska i polska. 

Chcieliśmy w ten sposób uczcić rocznicę odzyskania niepodległości przez Ukrainę. Zainspirowali nas Rosjanie, którzy przemalowali rosyjską gwiazdę na niebiesko-żółto (kolory, które są na fladze Ukrainy – red.) – mówił jeden z organizatorów akcji dziennikarce polskiego radia Elżbiecie Osowicz.

W niedzielne południe, po interwencji pracowników Urzędu Marszałkowskiego, zawieszone na sowieckich czołgach flagi zostały zdjęte.

Zdecydowaliśmy się zdjąć flagi z czołgów, ponieważ uważamy, że cmentarz nie jest najlepszym miejscem dla organizowania happeningów ani też żadnych innych działań politycznych – stwierdził w rozmowie z „Codzienną” Michał Woźnicki z Urzędu Marszałkowskiego.

Ale to nie koniec sprawy – na miejsce razem z urzędnikami przybyli policjanci. Komenda Policji Wrocław-Krzyki prowadzi czynności wyjaśniająco-sprawdzające.

Policja zabezpieczyła materiały znajdujące się na miejscu, które będą analizowane przy określaniu sprawców, policja stara się dojść do świadków zdarzenia, będzie analizowała także nagrania z monitoringu – po tych czynnościach razem z prokuratorem zostanie podjęta decyzja dotycząca ewentualnego postawienia zarzutów sprawcom incydentu – stwierdził  st.asp. Łukasz Dutkowiak z zespołu prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji.

Więcej na ten temat przeczytacie we wtorkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Szwedzi mają nowy rząd. Po 4 miesiącach

Stefan Loefven / twitter.com/SwedishPM screen

  

Dotychczasowy premier Szwecji socjaldemokrata Stefan Loefven pozostanie na stanowisku po zatwierdzeniu go dziś przez parlament na drugą kadencję. Kraj czekał na nową władzę rekordowo długo w swej historii - 131 dni od wyborów.

Szwecją nadal rządzić będzie mniejszościowy rząd Partii Robotniczej - Socjaldemokraci oraz Partii Ochrony Środowiska - Zielonych.

Drugi rząd Loefvena stał się możliwy dzięki wsparciu Partii Centrum oraz Liberałów, z którymi socjaldemokraci podpisali porozumienie zwane styczniowym. Na jego mocy lewicowy gabinet ma prowadzić część prawicowej polityki gospodarczej, obniżając podatki oraz liberalizując rynek pracy.

Warunkowego poparcia Loefvenowi udzieliła także, poprzez brak sprzeciwu, niewielka Partia Lewicy. Partia Centrum oraz Liberałowie w latach 2006-2014 tworzyli centroprawicową koalicję zwaną sojuszem z konserwatywną Umiarkowaną Partią Koalicyjną oraz Chrześcijańskimi Demokratami.

Utworzenie kolejnego rządu przez Loefvena oznacza także powstanie nowej opozycji. Poparcie udzielone socjaldemokratom przez Partię Centrum oraz Liberałów uważane jest na prawicy za zdradę. Pozostające w opozycji konserwatywna Umiarkowana Partia Liberalna oraz Chrześcijańscy Demokracji zdane są na współpracę z rosnącym w siłę nacjonalistycznym ugrupowaniem Szwedzcy Demokraci.

W krytyce rządu konserwatyści oraz nacjonaliści będą ze sobą także konkurować, co pokazała debata parlamentarna. Zarówno lider Umiarkowanej Partii Koalicyjnej Ulf Kristersson, jak i przewodniczący Szwedzkich Demokratów Jimmie Akesson zarzucali niekompetencję Loefvenowi, który ich zdaniem prowadzi kraj w złym kierunku.

Według niespełnionej obietnicy socjaldemokratów Szwecja miała mieć w 2020 roku najniższe bezrobocie w Unii Europejskiej. Już wiadomo, że nie będzie to możliwe. Opozycja zarzuca także Loefvenowi przyczynienie się do kryzysu migracyjnego w 2015 roku i wzrostu przestępczości.

Skład gabinetu Loefvena zostanie podany w poniedziałek. Ostatnie wybory parlamentarne odbyły się w Szwecji 9 września ubiegłego roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl