Za kilka dni zagra w Polsce zespół rosyjskiej floty wojennej. Pod patronatem marszałka z PO

  

23 i 24 sierpnia odbędzie się w Mrągowie VIII Festiwal Pieśni Patriotycznej i Żołnierskiej. Wystąpi na nim zespół Pieśni i Tańca Floty Bałtyckiej, która niedawno przeprowadziła potężne manewry w obwodzie kaliningradzkim. Koncert odbędzie się pod honorowym patronatem marszałka województwa warmińsko-mazurskiego Jacka Protasa z Platformy Obywatelskiej. 

Jak informują organizatorzy festiwalu w Mrągowie, cele imprezy to "integracja środowiska kombatanckiego po stronie polskiej i rosyjskiej" oraz "rozwijanie dobrosąsiedzkiej współpracy na niwie kulturalnej i turystycznej obu narodowości".

Po uroczystym otwarciu nastąpi koncert laureata ubiegłorocznej edycji festiwalu, która odbyła się w Swietłogorsku. Wieczorem rozpocznie się zaś "impreza integracyjna przy ognisku" pod hasłem "Współpraca łączy".

Drugiego dnia imprezy widzów festiwalu także czekają nie lada emocje. Na scenie zaprezentuje się bowiem Zespół Pieśni i Tańca Floty Bałtyckiej. To ta sama flota, która w czerwcu 2014 r. przeprowadziła potężne manewry w obwodzie kaliningradzkim. Flota Bałtycka ma też swój udział w zwalczaniu "ukraińskiego faszyzmu". W marcu 2014 r. dwa okręty Floty Bałtyckiej przybyły na Krym, do Sewastopola, gwałcąc ukraińską suwerenność terytorialną. Był to dzień, w którym "premier" tzw. Republiki Autonomicznej Krymu Siergiej Aksionow zwrócił się z oficjalną prośbą do rosyjskiego prezydenta Władimira Putina o "zapewnienie spokoju i bezpieczeństwa mieszkańcom Krymu". 

Patronat honorowy nad festiwalem, na którym zagra zespół Floty Bałtyckiej, objął marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Jacek Protas z Platformy Obywatelskiej. Sam festiwal jest współfinansowany ze środków samorządu województwa.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: mragowo.pl,niezalezna.pl,fakt.pl


Wczytuję komentarze...

Twardy brexit? UE jest na to gotowa

/ Flickr/ Descrier/CC BY 2.0

  

- Po wyjściu na jaw dokumentów z Wielkiej Brytanii, mówiących o tym, że w razie bezumownego brexitu kraj będzie borykał się z brakami żywności, leków, paliwa i chaosem w transporcie, Komisja Europejska zapewniła, że Unia Europejska jest gotowa na twardy brexit i nie ucierpi jak druga strona.

"Sunday Times" opisał wczoraj zbiór niejawnych rządowych dokumentów na temat przygotowań do wyjścia z UE bez umowy.

"Nie będziemy komentować poziomu przygotowań Wielkiej Brytanii do scenariusza bezumownego wyjścia z UE, bo to rola rządu brytyjskiego. Dla nas ten scenariusz oznacza, że prawo pierwotne i wtórne UE przestanie mieć zastosowanie dla Zjednoczonego Królestwa od tego momentu. Nie będzie okresu przejściowego"

- powiedziała na dzisiejszej konferencji prasowej w Brukseli rzecznik prasowa Komisji Europejskiej Natasha Bertaud.

Zaznaczyła, że wywoła to oczywiście znaczne zakłócenia zarówno dla obywateli, jak i dla firm. Dodała, że będzie to miało też poważny, negatywny wpływ na gospodarkę.

"Proporcjonalnie będzie on znacznie większy na Wielką Brytanię niż na kraje <<UE27>>"

 - zaznaczyła.

Komisja Europejska od początku podkreślała, że to Wielka Brytania więcej straci na chaotycznym brexicie niż pozostałe państwa członkowskie.

Według opisywanego przez "Sunday Times" dokumentu aż 85 proc. samochodów ciężarowych transportujących towary najpopularniejszymi trasami przez kanał La Manche "może nie być przygotowanych" na przywrócenie kontroli celnych we Francji, co oznacza, że zakłócenia i opóźnienia w portach mogą potrwać nawet trzy miesiące, nim przepływ samochodów zacznie się poprawiać.

Rząd brytyjski uważa też, że w razie brexitu bez porozumienia prawdopodobnie na granicy Irlandii i Irlandii Północnej powróci tzw. twarda granica, bo obecne plany, by uniknąć powszechnych kontroli na tej granicy, już teraz oceniane są jako nie do utrzymania na dłużej. Władze w Londynie biorą też pod uwagę wzrost świadczeń socjalnych.

Unijna "27" liczy się z tym, że Zjednoczone Królestwo wyjdzie z UE 31 października bez porozumienia. Na razie premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson domaga się renegocjacji porozumienia rozwodowego i usunięcia z niego zapisów o backstopie, czyli mechanizmie awaryjnym zapewniającym brak twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną.

UE odmawia jednak renegocjowania umowy o wyjściu, a dopuszcza możliwość zapisów w dołączonej do porozumieniu deklaracji politycznej. To jednak działo się już wcześniej i nie pomogło byłej już premier Theresie May przepchnąć umowy o wyjściu przez brytyjski parlament.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl