Senator Platformy zostanie ukarany? „Czas powstrzymać cyniczne zuchwalstwo”

Sporo kontrowersji wzbudziła deklaracja senatora PO Jana Filipa Libickiego, który na blogu chwali się, że zablokował projekt wprowadzający bezpłatne leki dla seniorów oraz ubogich rencistów i

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
Sporo kontrowersji wzbudziła deklaracja senatora PO Jana Filipa Libickiego, który na blogu chwali się, że zablokował projekt wprowadzający bezpłatne leki dla seniorów oraz ubogich rencistów i emerytów, pobierających świadczenia poniżej 845 złotych. Wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych wobec senatora domagają się posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

- Jestem zszokowana i oburzona. Po raz pierwszy w życiu spotkałam się z tak ostentacyjnym szyderstwem ze strony funkcjonariusza publicznego, uderzającym przede wszystkim w osoby, którym należy się ze strony Państwa szczególna pomoc i opieka. Po prostu brak słów. Czy senator Rzeczpospolitej Polskiej może publicznie, ostentacyjnie manifestować, że nie należy pomagać najbardziej potrzebującym? Czy można chwalić się tym, że odbiera się im szansę na leczenie? Na przykładzie pana senatora Libickiego widać, że można, a nawet, że stanowi to powód do zadowolenia. Gdzie jest granica znieczulicy i cynizmu? Czy następni w kolejce będą chorzy onkologicznie, którym również odbierze się szansę na leczenie? Czy wracamy do praktyk eugenicznych? – zastanawia się poseł Anna Zalewska z PiS.

Jak pisaliśmy już na łamach portalu nizalezna.pl, w ubiegłym tygodniu Senat głosami polityków Platformy Obywatelskiej (z wyjątkiem senatora Jana Rulewskiego) odrzucił projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Projekt wprowadzał bezpłatne zaopatrzenie w leki dla seniorów, ubogich rencistów, emerytów, inwalidów wojennych i wojskowych czy osób represjonowanych.

Tymczasem 10 sierpnia 2014 r. na blogu prowadzonym przez senatora  PO - Jana Filipa Libickiego ukazała się notka pt. „To ja zabrałem darmowe leki emerytom”. Polityk odniósł się w ten sposób  do odrzucenia projektu nowelizującego ustawę o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, przygotowany przez stowarzyszenie „Dzieci Wojny”. Senator Libicki nazwał projekt m.in. „populistycznym” i „demagogicznym”.

Projekt zakładał on bezpłatny dostęp do leków, który miałby przysługiwać najuboższym emerytom i rencistom po 75 roku życia (których świadczenia nie przekraczają 845 zł miesięcznie) oraz inwalidom wojennym i wojskowym czy osobom represjonowanym.

Oburzenia z powodu zachowania senatora PO nie kryją politycy opozycji i zapowiadają podjęcie działań mających na celu wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec Jana Filipa Libickiego.

- Nie zamierzam tak zostawić tej sprawy. Wspólnie z parlamentarzystami Prawa i Sprawiedliwości podejmiemy działania zmierzające do wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych wobec senatora Libickiego. Jego publiczna wypowiedź przekroczyła pewne granice, które dotąd wydawały się nieprzekraczalne. Czas powstrzymać cyniczne zuchwalstwo. Wierzę, że osąd wyborców wobec pana Libickiego będzie surowy – podkreśla poseł PiS Anna Zalewska w komunikacie przesłanym do redakcji portalu niezalezna.pl.
 

 

Źródło: niezalezna.pl,salon24.pl

rz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo