Władza manipuluje terminami odbioru ważnych inwestycji. Zobacz na co poczekamy do wyborów

  

Do jesieni będziemy czekać na metro, drogi czy szpitale? Okazuje się, że niektóre inwestycje są już dawno zakończone, a lokalne władze czekają z ich otwarciem - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. A czekają na… wybory.

Zazwyczaj narzekamy na tempo robót. Tym razem jest inaczej. Lokalne władze celowo wstrzymują niektóre z budów, by oddać je do użytku tuż przed wyborami, które odbędą się 16 listopada. „Gminom zależy, by wstęgi przecinać jak najbliżej tej daty” – czytamy na dziennik.pl. Wyborcy dzięki temu zabiegowi, lepiej mają zapamiętać sukcesy samorządów. Póki co mieszkańcy są zniecierpliwieni.

Warszawscy radni opozycji mają mieszane uczucia, co do terminów oddawania kolejnych odcinków drugiej linii metra. Budowa kończy się we wrześniu, a pociągi zaczną jeździć… w listopadzie.

Październik i połowa listopada to najgorętszy okres kampanii wyborczej. Wtedy władze miasta będą na pewno pokazywać dziennikarzom i radnym, że budowa się udała, mimo że inwestycja opóźniła się o rok – mówi Jarosław Krajewski, radny Prawa i Sprawiedliwości.

Niektóre inwestycje oddawane do użytku są w ratach, lecz te największe atrakcje będą dostępne dla mieszkańców dopiero na jesieni. Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie otwarte jest od kwietnia 2013 roku. Zwiedzający mogą zobaczyć szczątkowe ekspozycje. Wielkie otwarcie głównej ekspozycji nastąpi 28 października – trzy tygodnie przed wyborami.

W Katowicach powstaje nowa siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Odbiory miały zacząć się już w kwietniu, jednak pierwsze imprezy i wielkie otwarcie nastąpi w październiku.

Dziennik przedstawia również sytuację opisaną przez jednego z czytelników. Warszawska policja wyłapuje kierowców korzystających z drogi łączącej ul. Skalnicową z Panny Wodnej. Ulica od dawna wydaje się być ukończona. Od maja kierowcy pytają, dlaczego nie mogą z niej korzystać. Ponadto brak informacji na ten temat. Sprawa ciągnie się odo dnia dzisiejszego.

- Odcinek jest nadal zamknięty dla ruchu, znaki są ustawione, choć czasami są przewracane przez samych kierowców, którzy chcą tamtędy przejechać. Do 13 sierpnia będzie uruchomione oświetlenie i potem jak najszybciej oddamy ulicę do użytku – obiecuje urzędnik dzielnicy Wawer w rozmowie z „DGP”.

Jednym z kolejnych „przetrzymywanych” obiektów jest szpital w powiecie średzkim w województwie wielkopolskim. Został on rozbudowany i jest już gotowy do użytku. Jednak personel i pacjenci nie mogą z niego korzystać. Mówi się, że może to nastąpić w pierwszej połowie września, „ale pewności nie ma” – podkreśla dziennik.pl.

– Od pół roku budynek stoi pusty. Wszyscy zastanawiają się, czemu to ma służyć – przyznaje powiatowy radny Marcin Bednarz. Tłumaczy jednak, że nieuregulowane są dotychczas kwestie sytuacji prawnej gruntu, na której stoi budynek.

– Pewnego rodzaju manipulacja terminami może działać w dwie strony. Chodzi o dążenie do przyspieszenia albo opóźnienia inwestycji, by wstrzelić się w kalendarz wyborczy – mówi gazecie dr Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,dziennik.pl


Wczytuję komentarze...

Bajka Sakiewicza - pomoc dla zagubionych przez ideologie LGBT. Czytaj tylko w „Niecodziennej”

zdjęcie ilustracyjne / Niecodzienna Gazeta Polska

  

Jak co weekend wraz z „Gazetą Polską Codziennie” do rąk Czytelników trafi specjalny dodatek „Niecodzienna Gazeta Polska”, a w nim bajka redaktora Tomasza Sakiewicza, którą po prostu trzeba przeczytać. Poza tym na łamach „Niecodziennej” czekają również inne, niezwykle intrygujące artykuły i felietony. Zapraszamy do lektury!

„Wiadomo skąd biorą się dzieci. To znaczy sprawa jest niemal pewna choć różnie o tym opowiadają. Są tacy co twierdzą, że dzieci przynoszone są przez bociany. Może i to prawda ale dzieci przychodzą na świat również w zimie, kiedy bocianów nie ma, więc musi być też i inne źródło transportu. Inni opowiadają, że dzieci rodzą się w kapuście. No dobrze ale kapusta też nie rośnie w zimie. To wszystko nie ma znaczenia, bo dzieci powstają w sercu rodziców. Żeby być z dzieckiem trzeba je bardzo kochać. To pozwala znieść naprawdę dużo, bardzo dużo, prawdę mówiąc czasem okropnie dużo i cieszyć się tym, co czasem by innych nawet denerwowało. Kiedy rodzice pokochają dziecko to anioły znajdą sposób by dostarczyć dziecko do ich domu. Najczęściej umieszczają dzieci od razu pod sercem matki, żeby słyszały kto ich najbardziej kocha. A zdarza się, że trzeba najpierw tego serca poszukać, kiedy anioł się zagapił. Bo choć wiadomo jak powstają dzieci, to trzeba wyjaśnić jak powstają rodzice”.
- tak zaczyna się najnowsza bajka Tomasza Sakiewicza, która ukaże się w najnowszym wydaniu „Niecodziennej Gazety Polskiej”.

Co jeszcze znajdzie się w najnowszym wydaniu „Niecodziennej”?
Po burzy wywołanej przez deklarację LGBT+ forsowaną przez Rafała Trzaskowskiego, nad stolicą przeszło prawdziwe tornado. A wszystko za sprawą jednego wywiadu, którego udzielił Paweł Rabiej. Okazuje się bowiem, że budząca ogromne kontrowersje deklaracja to jeszcze nic, w porównaniu z kolejnymi planami! W jutrzejszej „Niecodziennej” o kulisach mechanizmu propagandowego opracowanego przez środowiska LGBT. Jak zawsze z przymrużeniem oka.
 
Bo gdy Piotr Łuczuk przygotowuje Niecodzienną Listę Przebojów, inspirując się aktualnymi wydarzeniami w kraju, wiadomo, że będzie dużo humoru i jeszcze więcej błyskotliwości. Dziennikarz przywołuje znany dużym i małym hit, sprzed wielu lat, którego twórcy przewidzieli ukazane w piosence dwa etapy planu, o którym mówił Paweł Rabiej. Nieprawdopodobne, a jednak możliwe.

Tak samo, jak nieprawdopodobne jest to, że ludzie powinni uczyć się życia od… gęsi. Zoolog Natalia Osten-Sacken w tekście z serii #PodejrzaneZnatury pisze: „warto wiedzieć, że od gęgawy moglibyśmy się jako ludzie wiele nauczyć. Ptaki te mianowicie charakteryzują się niebywałą wiernością - łączy się w pary na całe życie, a gdy jeden z partnerów zginie, drugi pozostaje już na stałe samotny!”.

Ale zadziwień na łamach „Niecodziennej” będzie jutro jeszcze więcej.

Ulubieniec czytelników, nasz autor Jarosław Molga poświęci swój tekst z tezą: „póki człowiek się dziwi, to wie, że żyje!”. Z wiekiem człowiek coraz mniej się dziwi rzeczom, czy zdarzeniom, a coraz bardziej temu, że inni ludzie się im dziwią. Na przykład temu, że bociany potrafią być wredne i rozwiązłe, albo temu, że dostawczaki po polskich drogach jeżdżą przeładowane. Wcale się nie dziwię, że europejski trybunał uznał, że piwo warzone bez słodu, tylko na dolewanym syropie to też piwo. A ja chciałbym się mocno zdziwić. Chociażby jak ci złodzieje we Włoszech, którzy jak już ukradli dzieło sztuki zorientowali się, że ukradli podróbki”.  
 
Dziwić mogą się też widzowie, podziwiając formę niezniszczalnego Clinta Eastwooda. Aktor, reżyser i producent za dwa miesiące skończy 89 lat i wciąż śmiało bryluje na srebrnych ekranach. Tym razem w kryminale „Przemytnik”, którego jest producentem, reżyserem i odtwórcą głównej, tytułowej roli. Eastwood zagra pociesznego gangstera, który jest największym przemytnikiem narkotyków w historii. Ale nie to jest najciekawsze. Aktor pokazał również, że świetnie radzi sobie z pięknymi, młodymi i do tego nagimi kobietami. Nie ma to jak być producentem i reżyserem takiego filmu i obsadzić się w głównej roli! I pewnie jeszcze wybierać te piękne dziewczyny na castingu… Zapraszamy do kiosków!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Niecodzienna Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl