Syberia, Ural i Kaliningrad chcą mieć własne autonomiczne republiki. Ich utworzenia będą domagać mieszkańcy wymienionych regionów podczas akcji protestacyjnych zaplanowanych na 17 sierpnia.

W tym dniu pod hasłem „Dosyć karmienia Moskwy!” zamierzają spotkać się zwolennicy Kaliningradzkiej Republiki Ludowej. Podobne akcje odbędą się 17 sierpnia w Jekaterynburgu na Uralu (tu miałaby powstać Republika Uralska) i w Nowosybirsku na Syberii.

Portal kresy24.pl, który napisał o sprawie, podkreśla też, że coraz więcej politologów, również w Rosji, wskazuje na pogłębiające się tendencje odśrodkowe w tym kraju. Miejscowe elity w poszczególnych regionach zaczynają bowiem zdawać sobie sprawę, że centralistyczny system odbudowany przez Putina na wzór ZSRR jest barierą ich rozwoju. Moskwa wysysa ich lokalne zasoby, nie dając w zamian żadnych korzyści.

Lokalni liderzy coraz bardziej stanowczo żądają więc większych kompetencji w zakresie gospodarki, finansów, edukacji, kultury, używania miejscowych języków i budowania własnych relacji z sąsiednimi państwami.