Poseł Macierewicz o dezinformacji i powiadomieniu prokuratury o akcji Sikorskiego

  

Poseł Antoni Macierewicz zapowiedział dzisiaj zawiadomienie prokuratory o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ministra Radosława Sikorskiego. Odniósł się również rozpowszechnianych kłamstw i akcji dezinformacyjnej przed jutrzejszą debatą nad wnioskiem o powołanie komisji śledczej ws. likwidacji WSI.
 
Poseł Macierewicz zwrócił uwagę, czym były Wojskowe Służby Informacyjne.

- Zdaję sobie sprawę, że opinia publiczna została uprzedzona do mnie i jestem przedstawiany jako osoba przeciwna wszystkim osobom, które przeszły przez aparat służb komunistycznych. Warto, żebyście państwo poznali opinię twórcy UOP, eksperta Platformy Obywatelskiej w dziedzinie służb specjalnych - tłumaczył polityk PiS, cytując Konstantego Miodowicza, wielokrotnego przewodniczącego komisji ds. służb specjalnych, który wystawił WSI następującą opinię:
 
"Służby te są spenetrowane przez różnej maści obce wywiady. Profesjonalizm kadry jest wysoce wątpliwy (...) Ludzie tacy jak gen. Dukaczewski powinni straszyć w rezerwatach postkomunizmu". 


- Opinia, którą zawarłem w raporcie o WSI, nigdy nie przekraczała ostrością i konsekwencjami tego, co mówił główny ekspert PO - podkreślił poseł Macierewicz.

Zwrócił również uwagę na inne wątki w kampanii przeciwko niemu.

- Głównym powodem stworzenia komisji śledczej jest zarzut, iż szef komisji weryfikacyjnej Antoni Macierewicz nakazał przetłumaczenie na język rosyjski tajnego raportu, zanim został on przekazany prezydentowi i wszystkim osobom, którym nakazywała ustawa. Państwo, jako przedstawiciele mediów, pamiętacie tę wielką medialną operację z przełomu 2013/2014, w którą zaangażował się premier, prezydent i politycy różnych partii - przypomniał poseł PiS (tutaj więcej szczegółów).
 
- Kim jest osoba, która tłumaczyła ten dokument? To żona polskiego dyplomaty, mająca obywatelstwo polskie. Co więcej, od 15 lat jest współpracowniczką Ośrodka Studiów Wschodnich. To Bartłomiej Sienkiewicz, który zakładał Ośrodek Studiów Wschodnich, ją wówczas zatrudniał. Pan Cichocki, który był po nim szefem Ośrodka, także ją aprobował. Ma ona wszystkie możliwe certyfikaty. Do tłumaczenia dostała ten sam druk, który był w dostępny internecie oraz był wydrukowany przez Monitor Polski - przypomniał Macierewicz najważniejsze fakty i podkreślił. - To była operacja dezinformacyjna.
 
- To się działo na przełomie 2013 i 2014 roku na miesiąc przed agresją rosyjską na Krymie. Ta operacja dywersyjna, która w sposób oczywisty jest kłamliwa, jest podstawą wniosku o powołanie komisji śledczej. Próbuje się raz jeszcze oszukać społeczeństwo - wyjaśniał Macierewicz.
 
Antoni Macierewicz odniósł się również do działań szef polskiego MSZ Radosława Sikorskiego.

- Okazuje się, że Radosław Sikorski uważa sojusz polsko-amerykański za absurd, działanie szkodliwe wobec RP. Bo Rosja mogłaby się z nami skonfliktować. W tym kontekście, w kontekście robienia wszystkiego, żeby osłabić sojusz polsko-amerykański, Sikorski opowiada o działaniu, które nazwane zostało w raporcie z likwidacji WSI operacją ZEN. Nikt nigdy nie prowadził operacji ZEN. Nie było takiej operacji. Ta operacja miała inny kryptonim, podobnie jak wszystkie nazwiska, poza nazwiskiem osoby, która była głównym odpowiedzialnym za dezinformację. Wszystkie nazwiska zostały zmienione. Zarzut, że ujawniono nazwiska naszych agentów, jakiegokolwiek byśmy nie mieli do nich stosunku, jest nieprawdziwy. Poza nazwiskiem Makowskiego - wyjaśniał były likwidator WSI.
 
- Operacja nazwana w raporcie ZEN, prowadzona przez część WSI, była jedną z największych operacji dezinformacyjnych mających na celu uniemożliwienie schwytania terrorystów i ułatwienie im działania przeciwko wojskom amerykańskim i polskim, i doprowadzenie do skompromitowania prezydenta Kaczyńskiego. Taki był prawdziwy cel tej operacji od początku do końca. Nie podano żadnej prawdziwej informacji na temat terrorystów. Wszystkie informacje były postdatowane, wszystkie były nieprawdziwe - podkreślił.
 
- To jest drugi punkt, który ma doprowadzić do powołania komisji śledczej, a tak naprawdę skompromitowania państwa polskiego i rehabilitacji WSI, ludzi ukształtowanych przez GRU. Człowiekiem, który poza ludźmi Palikota organizuje tę operację, jest Radosław Sikorski - wyjaśnił A. Macierewicz i zapowiedział: "kieruję do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Sikorskiego. Chodzi o sprawstwo kierownicze w dezinformacji wywiadowczej".
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

MOCNE! „Korzenie sitw akademickich sięgają stalinizmu. Do dziś wrogów eliminują bezwzględnie”

kadr z programu "Wywiad z chuliganem" Piotra Lisiewicza / fot. Telewizja Republika

  

Tak mocno o akademickich sitwach nie mówił jeszcze nikt! – Na uniwersytetach nie było mowy o rozliczeniu z komunizmem. Odwrotnie, u progu transformacji uniwersytety oczyszczono z nonkonformistów. Nowe kadry rekrutowane są od bardzo wielu lat na bazie „ustawianych” konkursów. I ta rekrutacja dokonuje się nie z powodów merytorycznych, a genetycznych i towarzyskich – mówi dr Józef Wieczorek, autor bloga akademickiego nonkonformisty. ZOBACZ ROZMOWĘ, KTÓRA OTWIERA OCZY! (FILM).

Ta rozmowa powinna wstrząsnąć wszystkimi, którzy decydują o stanie polskiej nauki. Dr Józef Wieczorek, geolog wyrzucony w 1986 r. Uniwersytetu Jagiellońskiego z powodu „negatywnego oddziaływania na młodzież akademicką”, wie o patologiach na polskich uczelniach więcej niż ktokolwiek inny w Polsce. Jest on autorem bloga akademickiego nonkonformisty, a także blogów poświęconych mobbingowi na uczelniach oraz lustracji – „Lustro nauki”.

Sprawa zawieszenia prof. Aleksandra Nalaskowskiego przez władze Uniwersytetu Toruńskiego za felieton o LGBT, to wierzchołek góry lodowej. Wcześniej rektor Uniwersytetu Poznańskiego Andrzej Lesicki oficjalnie potępił abp Marka Jędraszewskiego, b. wykładowcę tej uczelni. Co najbardziej szokujące, poparcie dla stanowiska Lesickiego ogłosiła Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Jej prezydium decyzję podjęło JEDNOGŁOŚNIE.

Kto naprawdę rządzi na polskich uniwersytetach?

Dlaczego mówi się o czystce na uczelniach w stanie wojennym, a milczy się o ważniejszej czystce z roku 1986, która stworzyła podwaliny pod obecny akademicki establishment?

Jak dyktatura tego establishmentu szkodzi krytyce naukowej, przez co polskie uczelnie zajmują katastrofalne miejsca w światowych rankingach?

Dlaczego uniwersytety budują setki olbrzymich budynków, a w żaden sposób nie przekłada się na poziom polskiej nauki?

Jak ustawia się konkursy na uczelniane stanowiska?

Jak niszczeni są ci, którzy ujawniają plagiaty ważnych osób?

Jak mobbingowani są doktoranci?

Jak to możliwe, że w 2019 r. historycy boją się pisać nawet o czasach stalinowskich, jeśli dotyczy to osób zatrudnionych na ich uniwersytecie?

Cała rozmowa w programie Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem” poniżej:
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Radio Poznań

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl