Rosjanie likwidują muzeum Gułagu

  

Rosjanie likwidują muzeum Gułagu Związku Sowieckiego w Permie. W tym łagrze przetrzymywano w latach 70. i 80. opozycję polityczną i dysydentów. Trafiali tu również księża i zakonnicy. Jest to jeden z najbardziej znanych łagrów w ZSRS.

Dziś przestrzeń funkcjonowania jedynego muzeum zorganizowanego na terenie byłego łagru jest niszczona. Mimo zapewnień gubernatora Wiktora Basargina, że placówka będzie nadal dostępna,  muzeum jest likwidowane. Dewastowana jest ekspozycja, która znajduje się pod gołym niebem. „Zlikwidowano już wszystkie drewniane i metalowe konstrukcje, w tym obozową bramę” – czytamy na kresy24.pl.
 
W lipcu ubiegłego roku, na terenie byłego łagru, odbył się festiwal "Pilorama" (od nazwy machiny piłującej, przy której pracowali więźniowie, której resztki stoją na placu pracy), który skupił kilka tysięcy osób - głównie byłych więźniów i dysydentów, działaczy demokratycznych i studentów. Dyskutowano na tematy związane z prawami człowieka, z rozwojem społeczeństwa obywatelskiego, z trudnymi kartami rosyjskiej i sowieckiej historii oraz rozwojem demokracji.
 
Ministerstwo Kultury Federacji Rosyjskiej zarządziło, że „niecelowe” jest wdrażanie programu „O utrwalaniu pamięci ofiar represji politycznych”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,kresy24.pl,wikipedia.org


Wczytuję komentarze...

Okradł złodzieja

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/Pexels

  

Krakowscy policjanci zatrzymali 31-latka, który po tym, jak skradziono jego rower, sam próbował wymierzyć sprawiedliwość nastoletniemu rabusiowi. Mężczyzna rozpylił w kierunku chłopaka gaz pieprzowy, kilkukrotnie go uderzył i zabrał mu aparat fotograficzny.

Teraz za kradzież i stosowanie przemocy wobec innej osoby mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.

Jak poinformowała we wtorek Anna Wolak–Gromala z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji na początku stycznia policjanci zatrzymali 15-latka, który na krakowskim Ludwinowie ukradł kilka rowerów, przecinając nożycami do metalu zabezpieczenia. Łupy wystawiał na portalach aukcyjnych.

Po namierzeniu przez policjantów nastolatek tłumaczył, że sam wcześniej stracił w ten sposób swój rower. W miejscu zamieszkania chłopaka funkcjonariusze zabezpieczyli siedem skradzionych rowerów o wartości blisko 7,5 tys. zł. Nastolatek usłyszał zarzuty kradzieży, za które odpowie przed sądem rodzinnym.

"Kilka dni później z młodzieńcem skontaktował się mężczyzna, który twierdził, że jeden z rowerów, które 15-latek próbował sprzedać w internecie, należy do niego. Nastolatek powiedział, że rower ten został zabezpieczony przez policjantów i jest w jednym z krakowskich komisariatów"

– relacjonowała Anna Wolak–Gromala.

Mężczyzna nie uwierzył w tę historię i jako inna osoba umówił się z nastolatkiem pod pretekstem kupna aparatu fotograficznego. Po przybyciu na miejsce spotkania zażądał zwrotu skradzionego roweru, a gdy ponownie usłyszał, że jednoślad został przekazany policji rozpylił w kierunku nastolatka gaz pieprzowy, kilka razy go uderzył i zabrał aparat fotograficzny wart blisko 3 tys. zł.

Policjanci szybko namierzyli 31-latka, który oświadczył, że jego zachowanie wynikało z braku możliwości odzyskania swojej własności. Mężczyzna usłyszał zarzuty.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts