Kurski dla niezalezna.pl: do pełnego zwycięstwa, prawica potrzebuje 43-44 procent

- Szyldy mogły się zmieniać, ale sprawa się nie zmieniała - mówił reporterce VD Gazeta Polska Jacek Kurski, który pojawił się wczoraj na Kongresie Zjednoczeniowym Prawicy.

Tomasz Hamrat
- Szyldy mogły się zmieniać, ale sprawa się nie zmieniała - mówił reporterce VD Gazeta Polska Jacek Kurski, który pojawił się wczoraj na Kongresie Zjednoczeniowym Prawicy. I zapowiada, że zwycięstwo prawicy jest możliwe, gdy będzie jedna koalicja wyborcza z PiS na czele.

Nasza reporterka Cyntia Harasim zwróciła uwagę Jackowi Kurskiemu, że prezes Jarosław Kaczyński mówił o zgodzie. I zapytała wprost, czy istnieje ryzyko, że Kurski może wykorzystać zaufanie jakim ponownie został obdarzony.
- Skąd tyle sceptycyzmu i niepewności. Co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr - odpowiedział w rozmowie z VD Gazeta Polska Jacek Kurski. - Zawsze byłem tym politykiem PiS, który brał najcięższe razy za obronę wspólnej sprawy.

- Dzisiaj idźmy do przodu. Ja nie muszę udowadniać kim jestem, nigdy nie zdradziłem obozu ideowego, zawsze byłem po tej samej stronie - przekonywał były europoseł. - Szyldy mogły się zmieniać, ale sprawa się nie zmieniała.

- Kto wierzy, to wierzy. Kto mnie nie lubi, pewnie nie będzie dalej lubił.

- Dzisiaj racją stanu polskiej polityki, jest zwycięstwo prawicy. Nie będzie tego zwycięstwa jeśli PiS, jako lider wyborczej koalicji, z Solidarną Polską, z partią Gowina, z innymi mniejszymi środowiskami, nie osiągnie 43-44 procent - ocenił Jacek Kurski.

WYSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY

 

Źródło: niezalezna.pl

gb,Cyntia Harasim
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo