Rząd nagina prawo dla człowieka Kulczyka. Nowy szef giełdy czeka na opinie KNF

  

Czy Paweł Tamborski, nominowany na prezesa Giełdy Papierów Wartościowych, sprzeda ją prywatnym inwestorom? Podobno akcjami GPW zainteresowany jest Jan Kulczyk, któremu Tamborski sprzedał niedawno Ciech. W warszawską giełdę zainwestować może też Wiaczesław Kantor, skupujący akcje polskich spółek chemicznych. Tamborski to dobry znajomy obu biznesmenów.

Dlaczego Adam Maciejewski, który – jak podkreślają eksperci – sprawdził się jako prezes warszawskiej giełdy, musiał zaledwie po roku szefowania odejść ze stanowiska? Dlaczego Ministerstwo Skarbu Państwa pozbyło się menedżera, który skutecznie karał spółki za niedotrzymywanie terminów publikacji sprawozdań, wdrożył nowy system transakcyjny i długo oczekiwany indeks WIG30, a także poprawił relacje giełdy z biurami maklerskimi i inwestorami? – Bo jego miejsce musiał zająć były wiceminister skarbu Paweł Tamborski – odpowiadają analitycy.

Czym się wyróżnia nominowany na nowego prezesa giełdy Paweł Tamborski? Złośliwi komentatorzy podkreślają, że największą przewagą Tamborskiego jest to, iż kiedyś był bliskim współpracownikiem Jana Krzysztofa Bieleckiego, szefa doradców premiera. Powszechnie uważany jest też za człowieka najbogatszego polskiego biznesmena Jana Kulczyka, z którym jako wiceminister skarbu negocjował i któremu niedawno skutecznie sprzedał chemiczną spółkę Ciech.

Tamborski jest wreszcie – choć sam temu zaprzecza – dobrym znajomym Wiaczesława Kantora, który na antenie TVP Info stwierdził wprost, że to właśnie Tamborski osobiście zaproponował mu kupno akcji polskich Azotów. Dziś Acron, spółka rosyjskiego oligarchy, zdobył już ponad 20 proc. udziałów w Grupie Azoty i dostęp do wrażliwej dokumentacji koncernu. O Janie Kulczyku mówi się, że długo nie będzie właścicielem Ciechu i akcje spółki mogą trafić do Kantora, który próbuje przejąć kontrolę nad polską chemią.

Na celowniku obu biznesmenów wkrótce może się znaleźć także warszawski parkiet. Z ich punktu widzenia Tamborski jest idealnym partnerem do rozmów o kupnie akcji GPW. Tajemnicą poliszynela jest, że nieprzychylne artykuły na temat dotychczasowego prezesa giełdy Adama Maciejewskiego, mające wyczyścić przedpole dla nominacji Tamborskiego, inicjował Jarosław Sroka, członek zarządu Kulczyk Holdingu, a wcześniej wieloletni redaktor naczelny „Pulsu Biznesu”.

Na dodatek Ministerstwo Skarbu Państwa, aby powołać Tamborskiego na stanowisko prezesa giełdy, nagięło prawo – przerwało do 15 lipca walne zgromadzenie akcjonariuszy GPW, choć powinno ono się zakończyć do 30 czerwca. Postąpiono tak, ponieważ Komisja Nadzoru Finansowego nie była w stanie wydać w tym terminie zgody na objęcie przez kandydata fotela prezesa giełdy. Wciąż nie wiadomo, czy KNF zdąży wydać decyzję do połowy lipca. Teraz to w jej rękach spoczywają losy nowego prezesa GPW.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Włoskie media o polskich wyborach. Ambasador Anders o Jarosławie Kaczyńskim: "Nikt mu nie dorównuje"

Anna Maria Anders / Anna Jach/Gazeta Polska

  

Zagraniczne media chętnie komentują wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce. Ambasador RP we Włoszech Anna Maria Anders powiedziała dziś dziennikowi "Il Messaggero", że PiS wygrał wybory, ponieważ dotrzymał obietnic. Wyraziła opinię, że Jarosław Kaczyński jest "najlepszym politykiem w Polsce, szanowanym przez wszystkich".

Jarosław Kaczyński "wygrał, ponieważ obiecał Polsce, że nie będzie się czuła jak ubogi sąsiad Europy, ale jako kraj, który się liczy" - te słowa polskiej ambasador w Rzymie otwierają rozmowę na łamach gazety. Zaznaczyła następnie, że PiS "udowodnił, że to, co inni uważali za niemożliwe, w rzeczywistości takie nie było". Tak odniosła się do programu 500 plus.

Anna Maria Anders pytana o to, czy reforma sądownictwa będzie kontynuowana i czy spodziewa się dalszych sporów z Unią Europejską na tym tle, odpowiedziała:

"Nie chcemy sporów, ale wiele się nie zmieni. Ważna jest nasza suwerenność, ale także praca z Europą"

Jak dodała, rządy PiS są przykładem dla innych państw.

"Nasze idee stają się popularne"

- stwierdziła ambasador i tym wytłumaczyła to, że w ciągu czterech tygodni urzędowania w Wiecznym Mieście miała już wiele spotkań.

Mówiąc o relacjach z Komisją Europejską oświadczyła, że dotychczasowy przewodniczący Jean-Claude Juncker "był przeciwko Polsce".

"Ale przede wszystkim był to Frans Timmermans"

- dodała.

Według ambasador przyszła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen to "osoba przygotowana i poważna".

"Wysłucha nas bez wcześniejszego krytykowania "

- powiedziała.

Pytana o przyczynę porażki Koalicji Obywatelskiej, oceniła: "Nie mają przesłania politycznego, krytykują tylko rząd".

"Chciałabym zobaczyć debatę z opozycją, z osobami, które mają program. Mam nadzieję, że za cztery lata odnajdą więcej siły w koalicji i będą mieli przesłanie"

- dodała.

Polska ambasador za dobrą wiadomość uznała wyższą niż zwykle frekwencję.

"Nigdy nie widzieliśmy tylu głosujących, także za granicą"

- dodała. Zwróciła uwagę na długą kolejkę wyborców, która stała w niedzielę do siedziby ambasady w Rzymie. Zdaniem Anny Marii Anders świadczy to o "nowej świadomości", nie tylko - dodała - politycznej.

"Panuje duże zainteresowanie wśród młodych ludzi. Na wszystkich uroczystościach jest ich teraz wielu. Obudzili się po latach, kiedy nie byli dumni z kraju"

- stwierdziła ambasador we Włoszech.

Zapytana o to, czy tematem dyskusji będzie teraz sprawa sukcesji po Jarosławie Kaczyńskim, stwierdziła: "Według mnie on jest najlepszym politykiem w Polsce i osobą szanowaną przez wszystkich".

"Dzisiaj nikt mu nie dorównuje, jedyny jest w stanie przewodzić krajowi. Jest jak Donald Trump: albo się go kocha, albo nienawidzi. Wcześniej czy później będzie musiał się wycofać, ale to nie ten moment"

- dodała Anna Maria Anders.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl