Cieszący się ogromną popularnością na całym świecie serial „House of Cards” do tego stopnia przeraził Rosjan, że postanowili oni zablokować możliwość nagrywania nowych odcinków w pomieszczeniach Rady Bezpieczeństwa ONZ.

„Foreign Policy” informuje, że twórcy serialu planowali przenieść jego akcję do pomieszczeń, w których odbywają się posiedzenia Rady Bezpieczeństwa. Zgodę na użyczenie swoich pomieszczeń wydała nawet Wielka Brytania.

Planom tym stanowczo sprzeciwiła się Rosja – sprzeciw poparły również Chiny. Oficjalnym powodem miał być fakt, że posiedzenia Rady Bezpieczeństwa mogą być zwoływane w każdej chwili, dlatego pomieszczenia cały czas muszą być dostępne.

Nieoficjalnie mówi się jednak, że przyczyną panicznej reakcji Rosji był pomysł wykorzystania w serialu fragmentów nagranego wcześniej posiedzenia ws. sytuacji na Ukrainie. Wówczas doszło do awantury pomiędzy rosyjskim delegatem Witalijem Czurkinem, a delegatami innych krajów.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że oficjalną zgodę na kręcenie zdjęć w siedzibie ONZ wydał w ubiegłym tygodniu sekretarz generalny Ban Ki Moon.