Krytykował PO, stracił pracę. Platforma wyrzuca uczciwych

  

Krytykował kolegów z Platformy Obywatelskiej w Kaliszu za brak standardów etycznych, wskazywał na konflikt interesów, gdy jedna z firm realizujących kontrakty dla miasta zatrudniała żonę wiceprezydenta z PO. Został odwołany ze stanowiska przewodniczącego rady miejskiej, usunięty z partii, a nawet stracił pracę. – To wszystko dlatego, że nie chciałem chodzić na pasku – mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" Grzegorz Sapiński.

Jeszcze kilka lat temu Grzegorz Sapiński był jednym z bardziej cenionych polityków lokalnych PO w Kaliszu. – W Platformie byłem od samego początku, zakładałem jej struktury – podkreśla w rozmowie z „Codzienną”. Zdobył uznanie w kierownictwie partii. Kiedy cztery lata temu w wyborach samorządowych kandydował na prezydenta, rekomendował go ówczesny wiceprzewodniczący PO Grzegorz Schetyna. – Stawiamy na ludzi doświadczonych i sprawnych, takich jak pan Grzegorz Sapiński – przekonywał.

Sytuacja się zmieniła, kiedy Sapiński odważył się publicznie krytykować swoich kolegów z partii. Chodziło m.in. o problemy związane z utworzeniem nowej siedziby ośrodka dla dzieci niepełnosprawnych. – Główny wykonawca, firma Novum, nie tylko nie wywiązał się z realizacji inwestycji w terminie, ale również nie zapłacił podwykonawcom oraz swoim pracownikom, mimo że miasto przekazywało pieniądze przedsiębiorstwu zgodnie z postępem robót – wyjaśnia Sapiński. Inwestycję nadzorował m.in. wiceprezydent Kalisza Dariusz Grodziński z PO.

O sprawie zrobiło się głośno, kiedy lokalne media ujawniły, że w firmie Novum pracowała żona wiceprezydenta Grodzińskiego. Remont ośrodka opieki dla dzieci niepełnosprawnych nie był jedyną inwestycją miejską realizowaną przez tę spółkę. Firma budowała hale sportowe, remontowała miejski stadion. – Apelowałem do Grodzińskiego, aby jego żona zwolniła się ze spółki – wspomina Sapiński.

Radny postanowił interweniować u kaliskiego posła Platformy Mariusza Witczaka. – Od tego czasu zaczęła się nagonka na mnie w lokalnych strukturach partiipodkreśla. Pod koniec października 2013 r. Sapiński – głosami PO – został odwołany z funkcji przewodniczącego rady miejskiej. Platforma argumentowała swoją decyzję tym, że publicznie negował kompetencje innych członków partii oraz „insynuował nieetyczne zachowanie członków rodziny” wiceprezydenta Kalisza.

Oliwy do ognia dolał list interwencyjny, który Sapiński skierował do ówczesnego sekretarza generalnego Platformy Andrzeja Wyrobca (niedługo potem Wyrobca zastąpił Paweł Graś). W grudniu ubiegłego roku regionalny sąd koleżeński wielkopolskiej PO postanowił o skreśleniu Sapińskiego z listy członków partii. Jednym z dwóch świadków w tej sprawie był… wiceprezydent Grodziński. Grzegorz Sapiński został wyrzucony z PO, bo – jak napisano w uzasadnieniu orzeczenia – „wypowiadał się nieprzychylnie o małżonce wiceprezydenta miasta Kalisza i sugerował naruszenie zasad etyki poprzez jej zatrudnienie w firmie budowlanej”.

To nie był jednak koniec kłopotów Sapińskiego. Zdecydowano, że straci posadę wicedyrektora kaliskiego Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego. Żeby tego dokonać, potrzebna była zgoda zarządu województwa wielkopolskiego. Nie było z tym żadnego problemu.

Cały tekst we wtorkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Zakończyły się obchody XXII Dnia Judaizmu

/ archidiecezja.lodz.pl

  

Wieczorne nabożeństwo Słowa Bożego prowadzone przez metropolitę łódzkiego abp. Grzegorza Rysia i rabina Dawida Szychowskiego zakończyło w Łodzi ogólnopolskie obchody XXII Dnia Judaizmu.

Nabożeństwo Słowa Bożego z udziałem społeczności katolickiej – w tym przedstawicieli kościołów protestanckich – oraz żydowskiej, prowadzone przez abp Grzegorza Rysia i rabina Łodzi Dawida Szychowskiego było głównym i ostatnim wydarzeniem całodniowych obchodów XXII Dnia Judaizmu. Wzięli w nich udział m.in. przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem Komisji Episkopatu Polski biskup Rafał Markowski, naczelny rabin Polski Michael Schudrich, a także władze lokalne i wojewódzkie.

Uroczystość odbyła się w namiocie ustawionym na Starym Rynku w pobliżu miejsca, gdzie przed wojną znajdowała się największa w ówczesnej Łodzi synagoga Alte Szil. Historię świątyni, która – podobnie jak inne synagogi łódzkie – została doszczętnie spalona przez Niemców w 1939 r. – przedstawiła dyr. Centrum Dialogu im. Marka Edelmana Joanna Podolska.

Modlitwy o "miłość, jedność i pokój" odmówili wspólnie ks. Bp. Markowski i rabin Schudrich. Podczas Liturgii Słowa odczytano fragmenty z księgi Ozeasza, ze zdaniem, które było mottem tegorocznych obchodów "Bogiem jestem nie człowiekiem i nie przychodzę, żeby zatracać". Swoje interpretacje tekstu – zgodne z wyznawaną religią - przedstawili abp. Ryś i rabin Szychowski. Łódzki rabin podjął się także pewnego – jak sam zaznaczył - "eksperymentu", czyli próby odczytania znaczenia fragmentu Ewangelii według św Jana.

Uczestnicy uroczystości wspólnie odśpiewali po hebrajsku jedną z najważniejszych w judaizmie modlitw – Szema Israel (pol. "Słuchaj Izraelu, Wiekuisty jest naszym Bogiem").

Zarówno tradycja żydowska, jak i chrześcijańska jest do tego tekstu przywiązana i dla nas jest to tekst najważniejszy – Jezus mówi, że to pierwsze przykazanie. Wiele razy w życiu śpiewałem Szema, ale jednego nie zapomnę – podczas oratorium wystawianego przy bramie do obozu Auschwitz-Birkenau. Wtedy "Szema" śpiewaliśmy razem ze 150 biskupami z Europy i 100 rabinami z całego świata. Tego się nie zapomina, jak śpiewaliśmy, razem - chrześcijanie i żydzi - w poczuciu odpowiedzialności za lud Boga i do tego w takim miejscu

– podkreślił abp. Ryś.

Obchody XXII Dnia Judaizmu rozpoczęły się rano wspólną modlitwą na Cmentarzu Żydowskim w Łodzi - to największa nekropolia tego wyznania w Europie Środkowo-Wschodniej, miejsce spoczynku m.in. ofiar Litzmannstadt Getto. Potem odbyło się sympozjum w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. W panelu poświęconym Biblii, o tym, czym dla Żydów jest Tora i w jaki sposób ją odczytują mówił prof. Paweł Śpiewak, natomiast ks. dr Arnold Zawadzki wykazał, że żydowska lektura Biblii jest potrzebna także chrześcijanom. Drugi panel - poświęcony relacjom chrześcijańsko-żydowskim – poprowadziła dyr. Centrum Dialogu Joanna Podolska.

Dzień Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce ustanowiła w 1997 r. Konferencja Episkopatu Polski. Jest obchodzony w przeddzień rozpoczęcia Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan - 17 stycznia. Jego celem jest rozwój dialogu chrześcijańsko-żydowskiego, a także modlitwa i refleksja nad związkami obu religii. Jak zapowiedział ks. bp. Markowski, przyszłoroczne obchody odbędą się w Gnieźnie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl