Niemcy znają taśmy od miesiąca. Do nagrań dotarli byli NRD-owscy funkcjonariusze Stasi

Michał Rachoń

Dziennikarz TVP Info, gdzie prowadzi programy „Woronicza 17”, „Minęła 20” oraz „Gość Poranka”. Współpracuje m.in. z „Gazetą Polską”, „Gazetą Polską Codziennie” i „Nowym Państwem”.

Kontakt z autorem

  

Niemiecka firma wywiadowcza opisała w raporcie przygotowanym na potrzeby służb Republiki Federalnej fatalne zabezpieczenie kontrwywiadowcze ministrów rządu Donalda Tuska. Dokument z maja tego roku powstał m.in. na podstawie nagrań z rozmów z tak zwanej afery taśmowej – twierdzi informator „Codziennej”.

Niemieckie służby już w maju 2014 r. dysponowały wiedzą na temat nagrań z rozmów polskich ministrów, dokonywanych w warszawskich restauracjach. Raport, do którego miał dostęp nasz informator, wskazywał na bardzo słabe zabezpieczanie przez polskie służby członków rządu przed możliwością przechwytywania ich rozmów.

Treść dialogów prowadzonych przy suto zastawionych stołach oraz wcześniejsze wycofanie się przez Agencję Wywiadu z działań operacyjno-analitycznych na terenie Niemiec stały się podstawą do szeroko zakrojonych działań wywiadowczych prowadzonych przez naszych zachodnich sąsiadów w Polsce.

Informator „Codziennej” twierdzi, że dla niemieckiego wywiadu nie ma już w Polsce tajemnic. – Nasz rząd jest całkowicie przejrzysty dla obcych służb. To, co ministrowie mówili na prywatnych spotkaniach o katastrofie smoleńskiej, o zaniedbaniach z nią związanych, wystarczyłoby do obalenia gabinetu Donalda Tuska, gdyby tylko ludzie mogli to poznać – ocenia nasz rozmówca.

W jego ocenie rząd Republiki Federalnej ma dostęp do szczegółowej wiedzy na temat działalności kluczowych członków Rady Ministrów. Niemcy mają też dostęp do ogromnego obszaru polskiej administracji. – To jest chyba najtrudniejsze do przełknięcia przez polską stronę – mówi nasz informator.

Cały tekst został opublikowany w dzisiejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Prezes ZNP zmienił zdanie ws. „okrągłego stołu”? Twierdzi, że... „raczej się nie wybiera”

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Zdaniem szefa Związku Nauczycielstwa Polskiego "zakończenie strajku nauczycieli jutro jest bardzo mało prawdopodobne". Sławomir Broniarz poinformował ponadto, że raczej nie weźmie udziału w obradach okrągłego stołu na temat edukacji, mimo że wcześniej popierał ten pomysł.

Zakończenie strajku nauczycieli jutro jest bardzo mało prawdopodobne. Byłbym za podtrzymaniem akcji strajkowej w takiej formie, w jakiej jest

 – powiedział w TVN24.

[polecam:https://niezalezna.pl/268697-znp-dzis-zdecyduje-czy-zawiesi-strajk-na-matury-a-broniarz-juz-wie-wygramy-teraz-albo-we-wrzesniu]

Sławomir Broniarz poinformował, że dzisiaj wieczorem zarząd główny ZNP podejmie decyzję o tym, co dalej z protestem nauczycieli. Przyznał, że on osobiście "nie bierze pod uwagę możliwości zakończenia strajku". Dodał, że w ZNP dominują dwie propozycje: jedna, to zawieszenie strajku do 2 września, druga – dalszy strajk.

Prezes ZNP pytany, czy weźmie udział w obradach okrągłego stołu na temat problemów w oświacie, który na piątek zwołał premier Mateusz Morawiecki, odpowiedział:

Raczej się nie wybieram.

Wcześniej szef ZNP był zdania, że będzie uczestniczył w obradach okrągłego stołu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl