Pendolino nie będzie jeździć?

  

Problemów z pociągiem Peldolino nie brakuje. Tym razem, podczas prób okazało się, że nie mieści się on w torach.

Z informacji „Dziennika Gazety Prawnej” wynika, że gdy próbowano sprawdzić jak Pendolino poradzi sobie na torach, pociąg zahaczył o słup i urządzenie przytorowe na Dworcu Centralnym w Warszawie.

Okazuje się, że Pendolino będzie mogło poruszać się po polskich torach dopiero pod warunkiem, że od torowiska zostaną odsunięte wszystkie urządzenia sterowania ruchem.

- Zapewne pojawi się wewnętrzna instrukcja dla maszynistów. Będą mieli obowiązek ograniczenia prędkości i podniesienia osłony sprzęgu – wynika z ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej”.

Okazuje się zatem, że finałem transakcji wartej 665 mln euro będzie to, że pociąg Pendolino będzie się wtaczał do Warszawy z minimalną prędkością i podniesionym przodem.
 
Poniżej publikujemy oświadczenia rzecznika PKP Intercity:

W nawiązaniu do dzisiejszych doniesień "Dziennika Gazety Prawnej" oświadczamy, że informacje podane przez red. Konrada Majszyka dot. "przytarcia nosa Pendolino" są nieprawdziwe. 
 
Pociąg nigdy nie przejeżdżał przez Dworzec Warszawa Centralna ani przez linię średnicową, która w ostatnim czasie była remontowana. 
 
Jednocześnie, informacje o tym, że takie zdarzenie nie miało miejsca przekazaliśmy dziennikarzowi w dniu wczorajszym. Rzetelność dziennikarska wymaga, aby nie wprowadzać czytelników w błąd. 

Zuzanna Szopowska
Rzecznik prasowy
Dyrektor Biura Komunikacji i Public Relations
PKP Intercity S.A.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,Dziennik Gazeta Prawna


Wczytuję komentarze...

Starogard Gdański upamiętnił „Inkę”

/ wikipedia.org/Domena publiczna

  

W Starogardzie Gdańskim odbyły się uroczystości odsłonięcia w kościele pod wezwaniem św. Katarzyny tablicy pamiątkowej Danuty Siedzikówny ”Inki”, sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady AK rozstrzelanej w 1946 roku przez komunistyczne władze.

Wydarzenia w kościele zostały poprzedzone uroczystościami odbywającymi się w honorowej asyście wojska na placu przed starogardzkim ratuszem. W czasie uroczystości został odczytany apel pamięci zakończony salwą honorową. Następnie obecni przed ratuszem udali się w pochodzie do kościoła pw. św. Katarzyny, gdzie odbyła się msza św. w intencji ojczyzny. Po jej zakończeniu została w kościele odsłonięta tablica pamiątkowa ”Inki” z wbudowanym w nią srebrnym sercem. ”Serce dla >>Inki<<” jest darem starogardzian upamiętniającym rocznicę wykonania na niej wyroku śmierci. W uroczystości wzięli udział m. in. członkowie rodziny "Inki", posłowie Kazimierz Smoliński i Jan Kilian, senator Antoni Szymański, przedstawiciele wojewody i samorządu.

Danuta Siedzikówna urodziła się 3 września 1928 r. w Guszczewinie, na skraju Puszczy Białowieskiej. Mając zaledwie 15 lat, Danuta razem z siostrą Wiesławą złożyła w grudniu 1943 r. przysięgę i wstąpiła do AK. Następnie odbyła szkolenie sanitarne. Po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1944 r. podjęła pracę kancelistki w nadleśnictwie Hajnówka.

W czerwcu 1945 r. wraz z innymi pracownikami nadleśnictwa została aresztowana przez grupę NKWD-UB za współpracę z antykomunistycznym podziemiem. Z konwoju uwolnił ją patrol wileńskiej AK Stanisława Wołoncieja, "Konusa", podkomendnego mjr. Zygmunta Szendzielarza, "Łupaszki". W oddziale "Konusa", a potem w szwadronach por. Jana Mazura, "Piasta", i por. Mariana Plucińskiego, "Mścisława", pełniła funkcję sanitariuszki. Przez krótki czas jej przełożonym był por. Leon Beynar, "Nowina", zastępca mjr. "Łupaszki", znany później jako historyk i publicysta Paweł Jasienica.

Na przełomie 1945 i 1946 r., zaopatrzona w dokumenty na nazwisko Danuta Obuchowicz, podjęła pracę w nadleśnictwie Miłomłyn w pow. Ostróda. Wczesną wiosną 1946 r. nawiązała kontakt z ppor. Zdzisławem Badochą, "Żelaznym", dowódcą jednego ze szwadronów "Łupaszki". Do lipca 1946 r. służyła w tym szwadronie jako łączniczka i sanitariuszka, uczestnicząc w akcjach przeciwko NKWD i UB. W czerwcu 1946 r. została wysłana do Gdańska po zaopatrzenie medyczne dla szwadronu. 20 lipca 1946 r. została aresztowana przez funkcjonariuszy UB i osadzona w więzieniu w Gdańsku.

Po ciężkim śledztwie 3 sierpnia 1946 r. została skazana na karę śmierci przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku.

W akcie oskarżenia znalazły się zarzuty udziału w związku zbrojnym, mającym na celu obalenie siłą władzy ludowej oraz mordowania milicjantów i żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zarzucono jej m.in. nakłanianie do rozstrzelania dwóch funkcjonariuszy UB podczas akcji szwadronu "Żelaznego" w Tulicach pod Sztumem.

W grypsie przesłanym z więzienia Siedzikówna napisała: "Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba". Zdanie to - według historyków - nie tylko odnosi się do przebiegu śledztwa, lecz także do odmowy podpisania przez "Inkę" prośby o ułaskawienie. Prośbę taką do prezydenta Bolesława Bieruta skierował za nią jej obrońca. Bierut nie skorzystał z prawa łaski.

Danutę Siedzikównę zabił 28 sierpnia 1946 r. o godz. 6.15 strzałem w głowę dowódca plutonu egzekucyjnego z KBW. Wcześniejsza egzekucja z udziałem żołnierzy nie udała się. Żaden nie chciał zabić "Inki", choć strzelali z odległości trzech kroków. Według relacji obecnego w czasie egzekucji księdza Mariana Prusaka "Inka" krzyknęła przed śmiercią: "Niech żyje Polska".

Prokurator Wacław Krzyżanowski, który dla 17-letniej dziewczyny zażądał kary śmierci, był oskarżany przez Instytut Pamięci Narodowej o udział w zbrodniach komunistycznych, został jednak uniewinniony przez sąd

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl