Okazuje się, że pociągi Pendolino w grudniu tego roku mogą nie wyjechać na tory. PKP Intercity zaproponowało wczoraj kompromisową propozycję, którą odrzucił francuski Alstom – podaje „Puls Biznesu”. W związku z tym, może dojść do kolejnych przesunięć i zmian w rozkładach jazdy.
 
Wczorajsze negocjacje między PKP Intercity a Alstomem zakończyły się niepowodzeniem. Rozmawiano o odbiorze pierwszych ośmiu z dwudziestu zamówionych pociągów. Nasz przewoźnik kupił pociągi od Alstomu w maju 2011 r. Koszt 20 pociągów to ok. 400 mln euro, z czego 80 proc. jest już zapłacone. Od 6 maja (kiedy pociągi miały trafić do PKP) z pozostałych 20 proc. PKP odlicza co miesiąc 4 mln euro kary, wynikającej z opóźnienia w dostawie tych ośmiu składów.

- Zaproponowaliśmy odebranie pociągów posiadających homologację Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) na system hamowania SHP 250 km/h i sygnalizacyjny ERTMS 1 oraz przeprowadzenie homologacji pociągów do systemu sygnalizacyjnego ERTMS 2 w terminie, kiedy będzie to w Polsce możliwe. W momencie otrzymania takich pociągów zadeklarowaliśmy wstrzymanie naliczania kar. Dla transparentności postępowania zgodziliśmy się na pozostawienie wszystkich spornych kwestii w arbitrażu. Do czasu jego zakończenia naliczone kary umowne byłyby złożone na rachunku escrow. Alstom kategorycznie zażądał zrealizowania pełnej płatności, a potem rozliczania ewentualnych roszczeń przez sądy – powiedział prezes PKP Intercity - Marcin Celejewski, cytowany przez pb.pl.
 
Kolejnym terminem oddania do użytku pociągów jest marzec 2015 – czytamy na tvn24bis.pl.