J. Kaczyński: Sitwa chce utrzymać władzę. Rząd musi odejść

  

- Ta sitwa gotowa jest się bronić za każdą cenę - mówił dzisiaj podczas konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński, który poinformował także, że wysłał list do prezydenta Bronisław Komorowskiego dotyczący afery podsłuchowej.

- Jesteśmy w szczególnym momencie. Można powiedzieć, że trwa test polskiej demokracji i ustroju. Dzieją się rzeczy, które będą rzutowały na kształt naszego życia publicznego w przyszłości. Jest faktem stwierdzonym empirycznie, że w Polsce istnieje grupa, powiem krótko sitwa, która chce utrzymać władzę odrzucając podstawową regułę demokracji - mówił prezes PiS.

- Podstawowa reguła demokracji jest taka, że władza może być zmieniona. Ta sitwa gotowa jest się bronić za każdą cenę. Za cenę prawa Polaków do podmiotowości politycznej. Za cenę prawa Polaków do wolności, za cenę tego wszystkiego, co wedle oświadczeń tej władzy, ma być osiągnięciem ostatnich 25 lat. Dlatego, że tak jest i że Tusk najwyraźniej próbował tą sytuację obronić i nie wyciągnął żadnych wniosków - tłumaczył Jarosław Kaczyński.

- Zwróciłem się do prezydenta RP z listem, aby wypełnił obowiązki. Zgodnie z art. 126 Konstytucji, stoi na jej straży, strzeże bezpieczeństwa państwa i składa przysięgę. Prezydent RP w sytuacji, w której jesteśmy ma obowiązek stanąć w obronie zasad demokracji. Oznacza to jedno: stwierdzenie, że ten rząd musi odejść. Jako obywatel, poseł na sejm i prezes największej partii opozycyjnej miałem obowiązek zwrócić się z takim apelem. Mam nadzieję, że wkrótce doczekamy się publicznej odpowiedzi - podsumował.

CO POLITYCY MÓWIĄ O AFERZE

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Zagrożenia dla spójności Zjednoczonej Prawicy? Fogiel stanowczo dementuje pogłoski

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- Nie wiedzę zagrożenia dla spójności Zjednoczonej Prawicy. Nie demonizowałbym naszej sytuacji. Są naturalnie polityczne emocje, ale nie powiedziałbym, że mamy ukrop koalicyjny - zapewnia w rozmowie z "Polska The Times" zastępca rzecznika prasowego Prawa i Sprawiedliwości, poseł tej partii, Radosław Fogiel.

Wicerzecznik w rozmowie z gazetą powiedział, że druga kadencja rządów PiS będzie kontynuacją tego wszystkiego, co zostało rozpoczęte przez ostatnie cztery lata, ale również realizowane będą plany zapowiedziane w kampanii. Podkreślił, że środki na wszytko są zapewnione.

"Oczywiście ta kadencja będzie inna, będzie kadencją kontynuacji, weszliśmy w nią z tym samym w dużej mierze rządem, więc nie tak silne jest wrażenie nowego otwarcia czy swego rodzaju restartu. Nie demonizowałbym jednak naszej sytuacji"

- powiedział.

"Będzie kontynuacja reformy (sądownictwa). Jaka konkretnie - zobaczymy. Kontynuowane będą również, co oczywiste, programy społeczne, bo to kwestia naszej wiarygodności, jak też polityka gospodarcza, która daje postawy stabilnego wzrostu. Hasłem na tę kadencję jest, tak jak zapowiadaliśmy: budowa polskiego modelu państwa dobrobytu"

- zaznaczył.

Dodał także, że po czterech latach rządu PiS może już tak planować rozwój, by wyrwać się z paradygmatu tego, że Polska ma do zaoferowania tylko tanią siłę roboczą.

"Stąd nasza propozycja poniesienia płacy minimalnej, która, jak wierzymy, pociągnie za sobą podwyżkę płac w całej gospodarce"

- wyjaśnił.

Zaznaczył też, że wyzwaniem numer jeden będzie sprawna legislacja w nowej sytuacji parlamentarnej.

"Mam na myśli przede wszystkim Senat"

- dodał.

Ocenił też, że "aktualny Sejm jest bardzo demokratyczny: niemal każdy głosujący ma swoją reprezentację". Zaznaczył jednak, że to może "nastręczać pewnych trudności w pracy parlamentarnej". Jego zdaniem jednak, nie stanowi to zagrożenia dla rządów PiS.

"Ze stabilną większością w Sejmie można swobodnie rządzić"

- podsumował.

Również - w jego opinii - Konfederacja nie jest zagrożeniem.

"Liczymy jednak na to, że nie będzie wchodziła w buty totalnej opozycji zajmując się głównie negowaniem tego, co proponuje rząd"

- powiedział.

Na sugestię, że Zjednoczona Prawica nie jest już tak wyraźnie mocno zjednoczona Fogiel powiedział, że jest to "za daleko idąca teza".

"Nikt nigdy nie twierdził, że jesteśmy monolitem, nie jesteśmy przecież z jakiegoś powodu jedną partią i naturalne jest, że w ramach obozu ucierają się różne stanowiska i wrażliwości. Zagrożeń dla spójności Zjednoczonej Prawicy jednak nie widzę"

- mówił.

Fogiel zaznaczył, że nie sądzi, by różnica zdań z Porozumieniem Jarosława Gowina mogłaby zachwiać rządem. W kontekście sprzeciwu tej partii wobec zniesienia limitu składek na ZUS Fogiel przyznał, że "jest to pewna niedogodność".

"I oczywiście nie jesteśmy zadowoleni, że dyskusja tak mocno wybrzmiewa w mediach, bo to właśnie nakręca spekulacje"

- powiedział.

Pytany o perspektywę kryzysu gospodarczego powiedział, że rząd zdaje sobie sprawę, że jakieś spowolnienie może się czaić na horyzoncie.

"Nie zakładamy jednak, że ten kryzys w nas uderzy, bo wiemy, że mamy mocne postawy gospodarcze, kontrolę nad własną walutą czy choćby dużą konsumpcję wewnętrzną i piątkę Kaczyńskiego, która w opinii wielu ekonomistów ma cechy pakietu stymulacyjnego"

- mówił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl