Rzeź łosi za zgodą ministerstwa

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

  

Ministerstwo Środowiska postanowiło znieść moratorium na odstrzał łosia w Polsce. Kilka lat przygotowywano analizy i badania naukowe, by jedną decyzją przywrócić odstrzał na zasadach, które w latach 90. doprowadziły do niemal całkowitego wyginięcia polskiego łosia. – Trudno zrozumieć taką decyzję – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” prof. Mirosław Ratkiewicz z Uniwersytetu w Białymstoku.

Sprawa ochrony łosia w Polsce budzi dużo emocji. Gatunek ten jest drugim największym ssakiem kopytnym, którego populacja robi wielomilionowe szkody. Denerwują się leśnicy, którzy na działalności łosi tracą dziesiątki milionów złotych. Wizyta kilku tych ważących nawet do 750 kg ssaków w młodniku leśnym w ciągu paru godzin może zakończyć się zniszczeniem kilkunastu lat ich pracy i pielęgnacji. – W 2013 r. leśnicy odnotowali szkody spowodowane przez łosie na poziomie ok. 45 mln zł. Ponadto w 2013 r. z budżetu państwa wypłaconych zostało 2,17 mln zł odszkodowań za tego typu szkody – mówi „Codziennej” Aleksandra Majchrzak z Ministerstwa Środowiska.

Metoda zaproponowana przez ministra jednak już raz doprowadziła do załamania się populacji w latach 90. Ministerstwo Środowiska chce, aby w ciągu najbliższych trzech lat odstrzelić 20 proc. łosi rocznie. Oznacza to, że w ciągu 36 miesięcy może zniknąć nawet 7,5 tys. ssaków. Obecnie populację określa się na 13,7 tys. sztuk. – Łatwo się domyślić, jaki będzie skutek tej regulacji. Przerabialiśmy to w ubiegłym stuleciu. Po raz kolejny doprowadzimy do takiej sytuacji, że będziemy musieli się wstydzić – mówi „Codziennej” prof. Mirosław Ratkiewicz, który zajmuje się badaniem łosia w Polsce. Typowe dla polskiej administracji działanie od ściany do ściany tym razem przyniesie dramatyczne skutki. Po pierwsze odstrzał zarządzono na wschód od Wisły. Oznacza to, że pozostałe 15 do 20 proc. łosi zamieszkujących zachód naszego kraju prawdopodobnie stanie się słabsze genetycznie z powodu krzyżowania się tylko w obrębie małej populacji. Ponadto przesadny odstrzał doprowadzi do tego, że populacja łosia stanie się nieodtwarzalna. – Wszystko wskazuje na to, że za naszą wschodnią granicą jest tych ssaków mniej, więc w razie czego nie będzie już migracji z tamtego kierunku – podkreśla prof. Ratkiewicz. – Nie jestem wrogiem odstrzału, ale łosiami należy zarządzać w sposób racjonalny i przemyślany, bo po tych trzech latach może się znowu okazać, że łosiowi grozi wyginięcie – podkreśla Ratkiewicz.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Zakończyły się obchody XXII Dnia Judaizmu

/ archidiecezja.lodz.pl

  

Wieczorne nabożeństwo Słowa Bożego prowadzone przez metropolitę łódzkiego abp. Grzegorza Rysia i rabina Dawida Szychowskiego zakończyło w Łodzi ogólnopolskie obchody XXII Dnia Judaizmu.

Nabożeństwo Słowa Bożego z udziałem społeczności katolickiej – w tym przedstawicieli kościołów protestanckich – oraz żydowskiej, prowadzone przez abp Grzegorza Rysia i rabina Łodzi Dawida Szychowskiego było głównym i ostatnim wydarzeniem całodniowych obchodów XXII Dnia Judaizmu. Wzięli w nich udział m.in. przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem Komisji Episkopatu Polski biskup Rafał Markowski, naczelny rabin Polski Michael Schudrich, a także władze lokalne i wojewódzkie.

Uroczystość odbyła się w namiocie ustawionym na Starym Rynku w pobliżu miejsca, gdzie przed wojną znajdowała się największa w ówczesnej Łodzi synagoga Alte Szil. Historię świątyni, która – podobnie jak inne synagogi łódzkie – została doszczętnie spalona przez Niemców w 1939 r. – przedstawiła dyr. Centrum Dialogu im. Marka Edelmana Joanna Podolska.

Modlitwy o "miłość, jedność i pokój" odmówili wspólnie ks. Bp. Markowski i rabin Schudrich. Podczas Liturgii Słowa odczytano fragmenty z księgi Ozeasza, ze zdaniem, które było mottem tegorocznych obchodów "Bogiem jestem nie człowiekiem i nie przychodzę, żeby zatracać". Swoje interpretacje tekstu – zgodne z wyznawaną religią - przedstawili abp. Ryś i rabin Szychowski. Łódzki rabin podjął się także pewnego – jak sam zaznaczył - "eksperymentu", czyli próby odczytania znaczenia fragmentu Ewangelii według św Jana.

Uczestnicy uroczystości wspólnie odśpiewali po hebrajsku jedną z najważniejszych w judaizmie modlitw – Szema Israel (pol. "Słuchaj Izraelu, Wiekuisty jest naszym Bogiem").

Zarówno tradycja żydowska, jak i chrześcijańska jest do tego tekstu przywiązana i dla nas jest to tekst najważniejszy – Jezus mówi, że to pierwsze przykazanie. Wiele razy w życiu śpiewałem Szema, ale jednego nie zapomnę – podczas oratorium wystawianego przy bramie do obozu Auschwitz-Birkenau. Wtedy "Szema" śpiewaliśmy razem ze 150 biskupami z Europy i 100 rabinami z całego świata. Tego się nie zapomina, jak śpiewaliśmy, razem - chrześcijanie i żydzi - w poczuciu odpowiedzialności za lud Boga i do tego w takim miejscu

– podkreślił abp. Ryś.

Obchody XXII Dnia Judaizmu rozpoczęły się rano wspólną modlitwą na Cmentarzu Żydowskim w Łodzi - to największa nekropolia tego wyznania w Europie Środkowo-Wschodniej, miejsce spoczynku m.in. ofiar Litzmannstadt Getto. Potem odbyło się sympozjum w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. W panelu poświęconym Biblii, o tym, czym dla Żydów jest Tora i w jaki sposób ją odczytują mówił prof. Paweł Śpiewak, natomiast ks. dr Arnold Zawadzki wykazał, że żydowska lektura Biblii jest potrzebna także chrześcijanom. Drugi panel - poświęcony relacjom chrześcijańsko-żydowskim – poprowadziła dyr. Centrum Dialogu Joanna Podolska.

Dzień Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce ustanowiła w 1997 r. Konferencja Episkopatu Polski. Jest obchodzony w przeddzień rozpoczęcia Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan - 17 stycznia. Jego celem jest rozwój dialogu chrześcijańsko-żydowskiego, a także modlitwa i refleksja nad związkami obu religii. Jak zapowiedział ks. bp. Markowski, przyszłoroczne obchody odbędą się w Gnieźnie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl