Rozmowa o spalaczach tłuszczu, news o dziecku pogryzionym przez szczura oraz relacja z "pokazów monster trucków" we Wrocławiu - to tematy zajmujące czas w TVN24. Temat potężnej afery podsłuchowej zdaje się nie interesować największej polskiej telewizji informacyjnej.

"Ktoś nielegalnie nagrał spotkania szefa MSW, prezesa Banku Centralnego, byłego ministra transportu. Taśmy są kompromitujące" - ujawnia dziś "Wprost".

Rozmowy są porażające nie tylko z powodu ich wyjątkowego prymitywizmu (szef NBP Marek Belka co chwila używa słowa "ch...") - zdumiewa także ich treść. Marek Belka wspomaga rząd PO, finansując deficyt budżetowy; były wiceminister finansów melduje Sławomirowi Nowakowi o "zablokowaniu" kontroli skarbowej prowadzonej w firmie żony polityka PO; szef MSW mówi, że "polskie państwo istnieje tylko teoretycznie".

Ale dla TVN, która nadaje "całą prawdę całą dobę", publikacja "Wprost" nie jest ciekawym tematem. Zamiast tego w serwisie TVN24 o godz. 15 obejrzeliśmy m.in. rozmowę o "spalaczach tłuszczu" i letnim odchudzaniu, relację z pokazów "monster trucków" we Wrocławiu oraz "wstrząsający" materiał dotyczący agresywnych szczurów.

O godz. 15:30 podano informacje z Ukrainy i Iraku, ale jeszcze ważniejszym tematem była warszawska Parada Równości. Do rozmowy o tej ostatniej sprawie zaproszono nawet politologa dr. Norberta Maliszewskiego, który ubolewał nad tym, jak wielkim problemem w Polsce jest nietolerancja wobec homoseksualistów. O publikacji "Wprost" poinformowano dopiero o godz. 15:42, podkreślając, że tygodnik "Wprost" "nie jest w stanie zweryfikować autentyczności nagrań". Materiał był jednak krótki, a po więcej informacji odesłano telewidzów... na portal internetowy tvn24.pl.