​Nowy minister, to i nowe limuzyny. Ich koszt to 1000 zł dziennie!

  

Nowy minister finansów Mateusz Szczurek nie będzie jeździł samochodami, których używał jego poprzednik Jacek Rostowski. Ministerstwo rozstrzygnęło właśnie przetarg na wynajem dziesięciu limuzyn. A ile zapłacą za to podatnicy? 30 tys. zł miesięcznie, czyli 1000 zł dziennie. 
 
Poprzednie samochody miały już 10 lat, dlatego z nich zrezygnowano.

Nie będą to byle jakie auta – pisze "Fakt", podając, jakie będą to limuzyny oraz ich specyfikację. „Urzędnicy ministerstwa będą już niedługo podróżować 8 skodami superb, audi A6 i citroenem C5. Wszystkie wyposażone w 2-litrowe silniki! Minister i jego urzędnicy nie będą mogli też narzekać na komfort podróży. Auta będą miały podgrzewane fotele, rolety przeciwsłoneczne, skórzaną tapicerkę, podłokietniki i oczywiście klimatyzację” – czytamy na fakt.pl.
 
Ministerstwo nie zdecydowało się na kupno nowych aut, jedynie na wynajem limuzyn. Jednak flota będzie odświeżona, a zapłacimy za to 30 tys. zł miesięcznie – 1000 zł dziennie.

Decyzja poprzedzona została analizami, które potwierdziły korzyści i opłacalność rozwiązania – powiedziała rzecznik ministerstwa Wiesława Dróżdż w rozmowie z gazetą. Rzecznik dodaje, że takie rozwiązanie jest o wiele bardziej opłacalne niż zakup nowych samochodów.
 
Bo przecież urzędnik 10-letnim samochodem jeździć nie będzie …
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,fakt.pl


Wczytuję komentarze...

Sztab ludzi czuwa w internecie! Wyłapują... krytyków Wałęsy. Jakich słów unikać?

Lech Wałęsa / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Były prezydent Lech Wałęsa wytacza walkę osobom, które mają go rzekomo obrażać w internecie. Jego najbliższy współpracownik Mirosław Szczerba dysponuje podobno nawet sztabem internautów, którzy "wychwytują" internetowych "śmieszków". Sam Szczerba na początku roku informował, jakie słowa są zabronione. Przypominamy ku przestrodze!

Współpracownik Lecha Wałęsy Mirosław Szczerba z początkiem 2019 roku zapowiadał nowe porządki w internecie. Krótko mówiąc, zero tolerancji dla osób nabijających się z Lecha Wałęsy. Kto napisze w sieci "Bolek" albo "OTUA", może spodziewać się bardzo przykrych konsekwencji... [polecam:https://niezalezna.pl/251654-wspolpracownik-walesy-ostrzega-dowcipnisiow-napiszesz-bolek-lub-otua-a-pozniej]

Okazuje się, że Wałęsa do wychwytywania osób, które tak drastycznie łamią prawo i mają czelność pisać obraźliwy - jego zdaniem - ciąg znaków "OTUA", ma cały sztab ludzi. Dowodzi nim niestrudzony Mirosław Szczerba.

Nawet jeżeli ktoś zdecyduje się na uderzenie "z tajniaka" i napisze "Bolek", a później wyciszy Szczerbę czy schowa się za prywatnym profilem - nic to nie pomoże. I tak zostanie złapany! Tak przynajmniej mówi dowódca akcji przeciwko OTUA-śmieszkom. Dziś poinformował na Twitterze, że pracuje nad tym cały sztab ludzi, ale ze zrozumiałych względów, nie może powiedzieć, kto dokładnie.

Tak więc, internauci - miejcie się na baczności. Słów "OTUA" i "Bolek" nadal używacie na własną odpowiedzialność!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl