Tusk przyznaje się do niemieckiej pożyczki? Jego partia nie pozwie Piskorskiego

Partia Donalda Tuska nie pozwie Pawła Piskorskiego.

flickr.com/photos/kancelariapremiera
Partia Donalda Tuska nie pozwie Pawła Piskorskiego. Mimo, że w trakcie kampanii wyborczej partie polityczne mają możliwość obrony przed nieprawdziwymi zarzutami w przyspieszonym trybie wyborczym, PO z tego prawa nie skorzysta. Były prominentny polityk KLD i PO, Paweł Piskorski ujawnił, że to „niemieckie CDU sfinansowało powstanie partii premiera”.

Platforma Obywatelska nie pozwie Pawła Piskorskiego - informuje Radio ZET. Jak twierdzi szef sztabu PO w wyborach do Parlamentu Europejskiego Tadeusz Zwiefka, "według prawników tej partii nie ma podstaw do pozwu w trybie wyborczym".

Próbowaliśmy się skontaktować z europosłem Zwiefką, by dowiedzieć się na jakiej podstawie prawnicy PO wydali taką opinię i czy partia przyznaje się do nielegalnego finansowania, jednak polityk był dla nas nieosiągalny.

Według ustawy o partiach politycznych, jeśli Niemcy rzeczywiście finansowali ugrupowanie Donalda Tuska - doszło do złamania prawa. Pierwszy punkt artykułu 21 ustawy z dnia 1990 r. o partiach politycznych, mówi wyraźnie: "Partie polityczne nie mogą korzystać z jakiegokolwiek wsparcia rzeczowego i pomocy finansowej od osób zagranicznych w rozumieniu prawa dewizowego i osób prawnych z udziałem podmiotów zagranicznych".

W takim wypadku nielegalne środki przejmuje Skarb Państwa.

 

Źródło: Radio Zet,niezalezna.pl

sp
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo