TVP broni spotu który pokazał Tusk... i zapowiada na wieczór pierwszą emisję

  

Spot będzie od dziś wieczorem emitowany w TVP - poinformował nas rzecznik TVP, Jacek Rakowiecki. Broni też spotu, który zaprezentował na konferencji prasowej Donald Tusk, twierdząc, że nie jest to element kampanii wyborczej PO i zapowiada jego emisję już dzisiaj wieczorem. Za wyświetlenie klipu do stacji telewizyjnych trafi 6 mln zł.

Łączny koszt spotu wyniesie ponad 7 milionów złotych - poinformował portal rp.pl, powołując się na dane z kancelarii premiera. Większość tej kwoty, czyli 6,2 miliona zł to koszt emisji, czyli zarobek stacji telewizyjnych, które spot w trakcie kampanii wyborczej zaprezentują.

Telewizja Publiczna pytana czy nie uważa takiego klipu za element kampanii wyborczej, broni Donalda Tuska, tłumacząc, że to spot frekwencyjny.

-
Jak tematyka 10-lecia Polski w Unii Europejskiej miałaby by być "elementem kampanii wyborczej"? Chyba, że w sensie angażowania wszystkich Polaków w sprawy unijne, a co za tym idzie – traktując ten spot jako pro frekwencyjny - tłumaczy nam rzecznik TVP, Jacek Rakowiecki. Jak przekonuje, klip nie ma "żadnych konotacji partyjnych", a nawet "w równym stopniu „promuje” SLD, PiS i PO, jako partie, które mają swój konkretny wkład w akces Polski do Unii".

Czyżby? Wybory europejskie odbędą się 25 maja. W ramach tzw. "promocji" 10 rocznicy wejścia do Unii Europejskiej w całej Polsce w okresie 1-10 maja odbędą się spotkania polityków Platformy Obywatelskiej (w tym premiera i ministrów startujących w wyborach do Parlamentu Europejskiego) z wyborcami, finansowane z tej właśnie "promocyjnej" unijnej puli.

Sam Donald Tusk zadbał, by kampania prounijna kojarzyła się nie, jak przekonuje rzecznik TVP partiami opozycyjnymi, tylko z nim i z Platformą Obywatelską. Już wczoraj, by zachęcić do oglądania spotu, umieścił krótkie nagranie, gdzie sam śpiewa do melodii jaka pojawia się w spocie (piosenka "Hey Jude" zespołu The Beatles), a dziś w towarzystwie minister Elżbiety Bieńkowskiej zaprezentował go dziennikarzom. Pani minister była wręcz oburzona, że spot za 7 milionów złotych nie powoduje dreszczy.

OBEJRZYJ SPOT, KTÓRY WEDŁUG TVP NIE MA ZWIĄZKU Z KAMPANIĄ WYBORCZĄ


 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: rp.pl,niezalezna.pl,Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Polka nie może wyjechać z Kenii. Rodzina dostrzega wiele podobieństw do sprawy Magdaleny Żuk

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/RyanMcGuire

  

Polska turystka wraz z partnerem wyjechała na wycieczkę do Kenii. Gdy przyszedł czas powrotu, kobieta źle się poczuła. Zaczęła zachowywać się nienaturalnie i trafiła do szpitala, gdzie internista stwierdził u niej... zaburzenia psychiczne. Polce odmówiono wpuszczenia na pokład samolotu. Rodzina kobiety uważa, że sprawa do złudzenia przypomina historię Magdaleny Żuk.

Wszystko zaczęło się 8 stycznia, kiedy kobieta zaczęła się dziwnie zachowywać. Rodzina zapewnia, że nigdy wcześniej nie miała podobnych problemów. 

Pani Danuta trafiła do szpitala w Mombasie. Tam miał ją zbadać lekarz internista, a nie psychiatra.

Stwierdził choroby psychiczne, choć zawodowo się tym nie zajmuje

– opowiada córka kobiety cytowana przez se.pl.

Jednocześnie rodzina obawia się, że kobietę nafaszerowano narkotykami. Od kilku dni jej stan się nie poprawia.

Gdy wraz z partnerem chciała wrócić do Polski, nie została wpuszczona na pokład samolotu. Zgody nie wyraziła firma, będąca organizatorem wycieczki.

Córka pani Danuty zaznacza, że obecni w Kenii pracownicy konsularni, starają się pomóc, ale na razie na niewiele się to zdaje.

Teraz mama ma być przewieziona do kolejnego szpitala, tym razem w stolicy Kenii, Nairobi. Ale ona musi wrócić do kraju, żeby zapewnić jej odpowiednią pomoc medyczną

– zaznacza.

Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest przetransportowanie Polski wynajętym samolotem medycznym, ale to kosztuje prawie pół miliona złotych. Rodzina pani Danuty nie ma takiej kwoty.

Do redakcji se.pl nadesłano komunikat firmy-organizatora.

Od początku jesteśmy w kontakcie z rodziną naszej Klientki, przedstawicielstwem TUI w Mombasie, hotelem, konsulatem, a także Ambasadą RP w Nairobi. Ze względu na dane wrażliwe dot. stanu zdrowia oraz uszanowanie prywatności Klientki nie ujawniamy szczegółów sprawy

- cytuje portal.

Rodzina zwraca uwagę na podobieństwo tej sprawy do historii Magdaleny Żuk, która podczas wczasów w Egipcie, też zaczęła się bardzo dziwnie zachowywać i zmarła w jednym z tamtejszych szpitali. [polecam:https://niezalezna.pl/223567-jak-zginela-magdalena-zuk-raport-egipskich-sledczych-wyjasnia-wszystkie-tajemnice]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: se.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl