Ekspert Rzecznika Praw Rodziców obnaża nieudolność MEN. Resort chwali się... błędami?

  

- To nie rodzice wprowadzili bałagan w oświacie; oni przyczynili się jedynie skutecznie do jego medialnego przedstawienia. W tym kontekście dojrzałość rodziców przejawia się w stosownej  postawie obywatelskej  i patriotycznej, brak dobrego pomysłu na reformę edukacji po stronie rządu to niewybaczalny grzech zaniedbania i perwersyjne działanie krzywdzące kilka pokoleń małych Polaków – uważa Dorota Dziamska, ekspert Rzecznika Praw Rodziców.

Dorota Dziamska skomentowała w ten sposób” informacje o kolejnej kompromitacji MEN. 35 proc. sześciolatków – tylko tyle zdaniem MEN faktycznie pójdzie we wrześniu do szkół. Ministerstwo ma problem, bo ustawa zakłada, że w szkolnych ławach obowiązkowo powinna zasiąść przynajmniej połowa rocznika.
 
- Nie jestem zdziwiona postawą wielu rodziców, którzy w odczuciu MEN rozpoczęli działania „dywersyjne”. Reforma od początku budziła opór społeczny nie tylko wśród rodziców, ale także wśród nauczycieli, ponieważ nikt tak naprawdę nie widzi sensu zaplanowanych zmian. Rodziców i nauczycieli nie potrzeba przekonywać do wczesnej edukacji dziecka; są świadomi, iż warto objąć nią dzieci. Jednak szkoła jako instytucja kształcenia wcale nie oferuje sześciolatkom lepszej niż wcześniej przedszkole oferty edukacyjnej. Tu i ówdzie w dużych miastach dwie, trzy zmiany, przepełnione świetlice, słabiutki program nauczania nieadekwatny do  rzeczywistości, cofający nas do przeszłości, destrukcja metodyki nauczania. Do zmian powinna być przygotowana szkoła, ale i wszelkie instytucje, które jej pomagają, w tym poradnie psychologiczno-pedagogiczne. Brak stosownych narzędzi do badania sześciolatków w tych instytucjach to kolejna porażka resortu edukacji. W niczym tu nie pomoże chwytanie się za głowę pani minister, która chwaląc się tą czynnością uderza w dwie swoje poprzedniczki, wystawiając im cenzurkę kardynalnego zaniedbania. Na każdym etapie reformy każda minister zajmowała się jej innym aspektem, myśląc, że ich medialne nagłośnienie przykryje niekompetencję zawodową i całkowity brak pomysłu na reformę. Zgadzam się z wypowiedziami wielu ekspertów, że rodzice nie mają zaufania do państwa i samorządów, ale przede wszystkim dzięki długofalowej akcji protestacyjnej Fundacji Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców zaczęli się bardziej szkołą interesować. Czytają dokumenty, rozporządzenia, odwiedzają szkoły. I już wiedzą, że to,  czym chwali się pani minister, a więc asystent w wielu szkołach w ogóle nie zaistnieje. Samorządy nie mają na asystentów pieniędzy. Każda minister doprowadzała do tworzenia martwego prawa, a ta obecna na dodatek jeszcze się nim chwali. Obraża także pracowników poradni psychologiczno-pedagogicznych. W czym może bowiem pomóc poradniom wizyta pani prof. Anny Brzezińskiej?  Zmniejszy kolejkę czekających dzieci na badanie? - zastanawia się ekspert Rzecznika Praw Rodziców.

Jednocześnie Dorota Dziamska przyznaje, że cieszy sie, iż znany, dobry psycholog, a nie "superniania" zajmie się utworzeniem bardziej współczesnych narzędzi do badania dzieci, ale zastanawia się, dlaczego nie zrobiono tego już w 2009 roku?

- MEN – zamiast koncentrować się na przygotowaniu nauczycieli do uczenia dzieci o rok młodszych i to na każdym etapie edukacyjnym – szuka sposobu na walkę z „dywersją rodziców“, potwierdza w ten sposób, iż „skoku cywilizacyjnego“ nie będzie. Trudno wierzyć instytucji która w XXI wieku ma oddać decydujący głos w sprawie posłania dzieci do szkoły, a pracuje narzędziami sprzed 25 lat. W rzeczy samej chwalenie się taką informacją ministra pani Joanny Kluzik-Rostkowskiej brzmi jak szczera wypowiedź czterolatka w przedszkolu o ostatnim mandacie, który zapłacił jego tata. Dzieci są szczere do bólu, bo są niewinnie urocze, szczery do bólu minister to mało taktyczne manewry, które prowadzić powinny w pierwszym podejściu do jego dymisji. Wszystkie działania, których podjęła się obecna pani minister, to jedna wielka farsa, a nie poważne traktowanie resortu edukacji. Chorego na raka systemu oświaty nie wyleczy sie jedną tabletką na ból głowy, co pół roku reklamowaną w innym pudełku i nie skieruje na nowoczesne tory rozwoju ustawieniem ławek szkolnych w podkowę. To MEN i sam premier nie zdają egzaminu z dojrzałości do pełnienia swoich ról, a nie rodzice określani jako „dywersanci“. To nie rodzice wprowadzili bałagan w oświacie; oni przyczynili się jedynie skutecznie do jego medialnego przedstawienia. W tym kontekście dojrzałość rodziców przejawia się w stosownej  postawie obywatelskej i patriotycznej, brak dobrego pomysłu na reformę edukacji po stronie rządu to niewybaczalny grzech zaniedbania i perwersyjne działanie krzywdzące kilka pokoleń małych Polaków - uważa Dziamska.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Szalony rajd pijanego kierowcy w centrum Katowic. Uszkodził po drodze osiem samochodów

/ policja.pl

  

Osiem zaparkowanych przy drodze samochodów uszkodził obywatel Ukrainy, jadący autem przez centrum Katowic. Mężczyzna był pijany, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie – podała policja.

Rzeczniczka katowickiej policji mł. asp. Agnieszka Żyłka powiedziała PAP, że do kolizji doszło w sobotę po południu na ul. Słowackiego.

- Jadący audi kierowca uszkodził osiem zaparkowanych przy drodze samochodów. O całej sytuacji świadkowie powiadomili będący w pobliżu patrol Oddziału Prewencji

 – powiedziała policjantka.

Po zatrzymaniu kierowcy okazało się, że to 52-letni obywatel Ukrainy, mieszkający na Śląsku. Miał w organizmie 2 promile alkoholu. Nikt nie został ranny. Policjanci na miejscu oceniają straty.

Ukraińcowi, poza zatrzymaniem prawa jazdy i wysoką grzywną, grozi kara do dwóch lat więzienia. Ponieważ był pijany, będzie też musiał zapłacić za naprawę uszkodzonych aut, ponieważ ubezpieczyciel nie pokryje tych kosztów – zaznaczają policjanci.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts