Dziś w Sejmie dyskutowano nad możliwością rozwiązania problemu sformułowania „polskie obozy” pojawiającego się w niemieckiej prasie. W dyskusji wzięli udział reprezentanci Polaków z Niemiec oraz urzędnicy Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.

Wczoraj w Sejmie odbyło się spotkanie parlamentarnego zespołu ds. mniejszości polskiej w Niemczech pod przewodnictwem poseł Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk (PiS). Pierwszym niepokojącym zjawiskiem, którym zajęli się zebrani goście, było sformułowanie „polskie obozy”. – Niemcy z kata zmienili się w ofiarę – mówiła poseł Arciszewska-Mielewczyk podczas posiedzenia zespołu. Obecne działania przeciwko używaniu nieprawdziwego sformułowania w niemieckiej prasie zreferował Józef Galiński, reprezentujący Związek Polaków w Niemczech. – Dyskusja, jaką podejmujemy podczas posiedzenia zespołu, oraz to, co mówią nasi goście reprezentujący Polaków mieszkających w Niemczech, oznacza, że nadal w niewystarczający sposób chronimy dobre imię Polski – relacjonował „Gazecie Polskiej Codziennie” Adam Kwiatkowski, wiceprzewodniczący zespołu. – Takie sytuacje, jak niesprawiedliwe przypisywanie Polakom winy za działalność niemieckich obozów, nie może mieć miejsca – dodawał.

W trakcie posiedzenia odbyła się prawno-historyczna debata ekspercka nt. mienia mniejszości polskiej bezprawnie skonfiskowanego przez władze III Rzeszy. Głos w niej zabrali prawnik prof. Jan Sandorski i historyk prof. Bogdan Musiał. Uczestnicy debaty wielu problemów upatrywali w braku należytej reprezentacji interesów Polaków w Niemczech. Wynika to z utraconego statusu mniejszości. Stało się to 27 lutego 1940 r., kiedy to w wyniku rozporządzenia gabinetu Adolfa Hitlera rozwiązano wszelkie polskie organizacje mniejszościowe w III Rzeszy i skonfiskowano ich mienie. Od 1940 r. aż do dzisiaj na terenie Republiki Federalnej Niemiec nie istnieje status mniejszości polskiej, która mogłaby korzystać z podobnych praw jak mniejszość niemiecka w Polsce. Bundestag przyjął wprawdzie w 2011 r. uchwałę, której jednym z ważniejszych założeń była rehabilitacja działaczy dawnej mniejszości polskiej istniejącej w Niemczech przed II wojną światową, ale dzisiejszym Polakom w RFN (jest ich, według różnych szacunków od 0,5 do 2 mln) nie przywrócił statusu mniejszości.