Prokuratura Generalna poinformowała, że "aktualne pozostaje stanowisko o możliwości ewentualnego zakończenia śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej bez obecności tych dowodów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej". Zdaniem ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego "to postępowanie toczy się za długo i to jest niezrozumiałe".

Czy śledztwo w sprawie największej tragedii w historii powojennej Polski zakończy się już za kilka dni, w czwartą rocznicę katastrofy? Wiele na to wskazuje.

Dziś Prokuratura Generalna wydała komunikat, w którym czytamy: "Prokuratura Generalna informuje, że aktualne pozostaje stanowisko o możliwości ewentualnego zakończenia śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej bez obecności tych dowodów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej". 

Więcej światła na enigmatyczne obwieszczenie Prokuratury Generalnej rzucił Marek Biernacki, minister sprawiedliwości. W RMF FM powiedział: "Na pewno to śledztwo toczy się za długo i to jest niezrozumiałe. Opinia publiczna powinna mieć jasny i czytelny przekaz, że postępowanie zostało zakończone".

Biernacki dodał: "Nie może być tak, że śledztwo się toczy cały czas, a opinia publiczna o tym nic nie wie. Faktem jest też, i tu skłaniam się do optyki prokuratora generalnego, że prokuratorzy mogli wykonać wszystkie czynności na miejscu w Smoleńsku. Nie mieli, z tego co wiem, żadnych utrudnień ze strony rosyjskiej. Mogli wykonywać czynności procesowe i inne działania badawcze".

Wypowiedzi ministra, będące jawną próbą nacisku na rzekomo niezawisłą prokuraturę, nabierają dodatkowego kontekstu w świetle planów rządu. Biernacki wspomniał o nich w RMF FM: "Cała ta sytuacja z konfliktem między Prokuraturą Wojskową a Prokuraturą Generalną, mam nadzieję, wkrótce się skończy, jak dojdzie do uchwalenia nowej ustawy o prokuraturze. Ustawa ta likwiduje Prokuraturę Wojskową i wciela ją w szeregi prokuratury cywilnej. To jest jednak perspektywa pół roku albo roku, bo tyle będzie trwać procedowanie nad ustawą".

Sygnał wysłany do prokuratorów wojskowych jest zatem dość czytelny: albo zakończycie śledztwo, albo po wchłonięciu was przez prokuraturę cywilną możecie mieć kłopot ze znalezieniem sobie miejsca.

Jak na razie śledztwo smoleńskie przedłużone jest do 10 kwietnia 2014 r. Czy zostanie przedłużone o kolejne pół roku, czy też niewygodna dla rządu Tuska sprawa zostanie raz na zawsze zamknięta?