Otrzymaliśmy informację, że płk. Krzysztofowi Polkowskiemu przełożeni przestali ufać, kiedy był żołnierzem WSI i zaczęli go sprawdzać. SKW jednak, zasłaniając się tajemnicą, nie chce odpowiedzieć, czy coś odkryto – mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" Marek Opioła. Tymczasem Polkowski, szkolony przez GRU, niedawno został etatowym doradcą sejmowej speckomisji i będzie miał dostęp do… służb specjalnych.

„Czy wobec żołnierza b. Wojskowych Służb Informacyjnych płk. Krzysztofa Polkowskiego, a obecnie doradcy Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, prowadzono kontrolne postępowanie sprawdzające?”. Takie pytanie zadali szefowi Służby Kontrwywiadu Wojskowego płk. Piotrowi Pytlowi posłanka Beata Mazurek i poseł Marek Opioła, oboje z PiS u. Następnie z tym samym pytaniem zwrócili się do płk. Dariusza Łuczaka, szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a później do prokuratora okręgowego w Warszawie Ryszarda Rogatki.

Czym jest kontrolne postępowanie sprawdzające? – Sprawdzenie, czy dana osoba dochowuje rękojmi tajemnicy, do której jest dopuszczana. W skrócie, chodzi o sytuację, w której służba zaczyna mieć wątpliwości wobec lojalności swojego oficera. Czy spełnia wszystkie wymogi zachowania tajemnicy państwowej. Czy przypadkiem nie spotyka się z kimś, z kim nie powinien się spotykać, czy może nie przekazuje informacji dalej itd. Mamy informację, że WSI rozpoczęła wobec płk. Polkowskiego procedurę sprawdzającą. I od tego miejsca zaczynają się tajemnice – mówi poseł Marek Opioła.

SKW, używając, jak mówi polityk, „skandalicznej” argumentacji, oświadczyła, że ustawa o ochronie informacji niejawnych „ściśle określa cele oraz katalog podmiotów uprawnionych do zapoznawania się z aktami zakończonych postępowań sprawdzających”. – Nie mogą mieć tu zastosowania przepisy dotyczące interwencji poselskiej – oświadczył dyrektor gabinetu szefa SKW por. Arkadiusz Mróz.

Odpowiedź jest o tyle zaskakująca, że posłowie Mazurek i Opioła, jako członkowie komisji ds. specsłużb, mają certyfikat dostępu do informacji niejawnych, a płk Polkowski został głosami Platformy Obywatelskiej i Twojego Ruchu wybrany na etatowego doradcę komisji. Jeszcze nie bierze udziału w tajnych posiedzeniach, ponieważ ABW jest w trakcie postępowania sprawdzającego. Jednak kiedy wyda się mu certyfikat, ten szkolony przez GRU były oficer WSI będzie miał dostęp do pilnie strzeżonych tajemnic państwowych. Jeszcze nie wiadomo jednak, jaką opinię wyda ABW, ponieważ zainteresowała się sprawą przypomnianą przez Mazurek i Opiołę. – Wniosek o przeprowadzenie poszerzonego postępowania sprawdzającego wobec Krzysztofa Polkowskiego wpłynął do Agencji. Pragnę podziękować za przekazanie informacji i zapewnić, że będą one przedmiotem weryfikacji – zapewnił szef ABW płk. Dariusz Łuczak.