Amerykański gaz dla Ukrainy i Polski

Stany Zjednoczone chcą przyspieszyć dostawy amerykańskiego gazu z łupków do Europy, w tym także na Ukrainę, której Rosja już grozi zakręceniem kurków.

Ruhrfisch; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en
Stany Zjednoczone chcą przyspieszyć dostawy amerykańskiego gazu z łupków do Europy, w tym także na Ukrainę, której Rosja już grozi zakręceniem kurków. Ambasadorowie Polski, Węgier, Słowacji i Czech wysłali do Kongresu USA pismo w tej sprawie - pisze "Gazeta Polska Codziennie".

Amerykanie już od dłuższego czasu przygotowują się do eksportu gazu łupkowego. Agresja Rosji na Ukrainę przyspiesza decyzję Kongresu USA o zniesieniu ograniczenia sprzedaży surowca do naszego regionu - czytamy w "Gazecie Polskiej Codziennie". Mocno zainteresowani tą liberalizacją są amerykańscy producenci. Jednak przeciwnicy tego rozwiązania twierdzą, że eksport podniesie ceny surowca w Stanach Zjednoczonych, na czym ucierpi amerykański przemysł energetyczny. Obecnie gaz z USA producenci mogą swobodnie eksportować do 18 państw, ale nie do krajów Unii Europejskiej ani na Ukrainę. Producenci muszą każdorazowo występować o pozwolenie na eksport gazu do tych państw.

Jak podaje dziennik „New York Times”, kryzys na Krymie zapowiada nową erę amerykańskiej dyplomacji energetycznej. Pojawiła się bowiem szansa, że eksport gazu zmieni układ sił w Europie i podważy wpływy Rosji. Obecnie nawet przeciwnicy liberalizacji handlu gazem w Kongresie amerykańskim utracili argumenty. Amerykanie muszą się spieszyć ze zgodą, bo Rosja już straszy Ukrainę zakręceniem kurków z gazem. Na razie – ze względu na łagodną zimę – Ukraińcy mają jeszcze zapasy, ale wkrótce się one wyczerpią. Rosja chce odciąć dostawy pod pretekstem, że Kijów przestał płacić za surowiec. Obecnie jego gazowy dług wynosi 1,9 mld dol. Rosyjski Gazprom stawia ultimatum – albo uregulowanie rachunków, albo wyłączenie gazu. Komisja Europejska zobowiązała się pomóc władzom w Kijowie w zapłaceniu rachunków. A USA już pracują nad tym, jak pomóc Ukrainie w uniezależnieniu się od dostaw rosyjskiego gazu. Problem w tym, że kraj ten nie jest gotowy na odbiór skroplonego LNG - informuje "Gazeta Polska Codziennie".

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

 

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Dorota Skrobisz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo