W Pieniężnie - bez zgody Polaków - Rosjanie oddali hołd "katu Armii Krajowej"

  

W Pieniężnie rosyjska delegacja złożyła dziś kwiaty pod pomnikiem generała Iwana Czerniachowskiego. Razem z nimi przyjechało około 100 osób, w tym przedstawiciele ambasad Rosji, Ukrainy i Białorusi - poinformował portalbraniewo.pl. Bezprawnie wyremontowali pomnik i wycięli okoliczne krzewy.

Konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku Aleksander Karaczewcew poinformował wojewodę warmińsko-mazurskiego o planach zorganizowania takich uroczystości. Wojewoda przesłał tę informację Kazimierzowi Kiejdo, burmistrzowi Pieniężna, który powinien zadecydować o wydaniu zezwolenia na zwołanie zgromadzenia. — Poprosiłem Rosjan o uzupełnienie dokumentów, ale nie otrzymałem tego — mówi burmistrz Kiejdo. Rosjanie powiedzieli, że zwrócą się w tej sprawie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Burmistrz nie wydawał także pozwolenia na prace remontowe, jakie grupa Rosjan przeprowadziła przy pomniku w ubiegłym tygodniu. Rosjanie zamalowali napisane sprayem nazwy klubów sportowych i odmalowali pomnik na biało. Wycięli także część rosnących w pobliży krzaków.

— Nie może być tak, że ktoś samowolnie zaczyna remontować pomnik, nie starając się o zgodę
— mówi Kazimierz Kiejdo. — Były tam prowadzone prace na wysokościach, na drabinie. Kto by odpowiadał, gdyby coś się stało? Na miejscu byli policjanci, którzy wylegitymowali Rosjan. Ci twierdzili, że mają ustną zgodę burmistrza. Burmistrz jednak temu zaprzecza. Nie mniej jednak policyjne postępowanie zakończyło się tylko na wylegitymowaniu. Według opinii Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, aby remontować pomnik generała, należało mieć zgodę Rady.


fot. Twitter/OlgaLetycja

Sekretarz Urzędu Miasta w Pieniężnie Daniel Piotrkowski powiedział, że burmistrz ani żaden z przedstawicieli urzędu nie brał udziału z złożeniu kwiatów przez Rosjanami pod pomnikiem. - My zrobiliśmy swoje teraz czas na działanie MSZ i polskich władz - podkreślił w rozmowie z portalem niezalezna.pl. 

Kilkanaście metrów od miejsca, gdzie odbywały się rosyjskie uroczystości, ustawiła się kilkuosobowa grupa przeciwników pozostawienia pomnika. Trzymali ogromny biało-czerwony transparent z napisem "Przestrzeń dla Armii Wyklętych". Po odjeździe rosyjskiej delegacji na chwilę zasłonili pomnik płachtą ze znakiem sierpa i młota, stylizowanym na swastykę. Jak tłumaczyli, chcieli w ten sposób pokazać, że pomniki należą się polskim bohaterom, a nie sowieckim mordercom AK-owców.


foto: twitter.com/Olga Letycja

W obronie pomnika "kata AK" stanęli politycy SLD — Tadeusz Iwiński i Władysław Mańkut, a Bolesław Tejkowski, jako przewodniczący Zarządu Głównego Stowarzyszenia Przyjaźni Polsko-Rosyjskiej, napisał w specjalnym liście:  „W ocenie generała Iwana Czerniachowskiego i żołnierzy radzieckich nie słuchajcie kłamliwych relacji fałszywych historyków finansowanych przez neonazistowskich Niemców i na ich polecenie fałszujących historię II wojny światowej.”.


 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl,portalbraniewo.pl


Wczytuję komentarze...

Konin: Śmiertelne postrzelenie 21-latka. Śledztwo poprowadzi łódzka prokuratura

/ Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/facebook.com

  

Śledztwo ws. śmiertelnego postrzelenia przez policjanta 21-letniego mężczyzny będzie prowadziła Prokuratura Regionalna w Łodzi – podał dziś tamtejszy rzecznik prok. Krzysztof Bukowiecki.

Jak powiedział w środę Bukowiecki po zapoznaniu się ze sprawą i doceniając jej wagę postanowiono, że postępowanie ws. śmiertelnego postrzelenia przez policjanta 21-letniego mężczyzny pozostanie w Prokuraturze Regionalnej w Łodzi.

W czwartek 14 listopada przed południem na jednym z konińskich osiedli patrol policji próbował wylegitymować 21-latka i dwóch 15-latków; najstarszy mężczyzna zaczął uciekać. Według informacji policji, 21-latek nie reagował na wezwania do zatrzymania. Goniący go funkcjonariusz użył broni; 21-latek zmarł pomimo udzielonej pomocy medycznej.

Policja utrzymuje, że funkcjonariusz był zmuszony do użycia broni. Informowała też, że przy ciele mężczyzny znaleziono nożyczki i woreczek foliowy z białym proszkiem. Nie wiadomo, czy 21-latek zaatakował goniącego go policjanta nożyczkami, bądź nimi groził.

W związku z tym zdarzeniem Prokuratura Okręgowa w Koninie wszczęła śledztwo. Postępowanie prowadzone jest w sprawie nieumyślnego przekroczenia uprawnień przez policjanta i nieumyślnego spowodowania śmierci osoby. 

Po kilku dniach - ze względu na potrzeby zachowania obiektywizmu - postępowanie przekazane zostało do Prokuratury Regionalnej w Łodzi. Ta miała wskazać jednostkę jej podległą, która miała prowadzić śledztwo. W grę wchodziły Prokuratura Okręgowa w Płocku, Ostrowie Wlkp., Sieradzu, Piotrkowie Trybunalskim lub Łodzi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl