Prawo i Sprawiedliwość od wielu miesięcy jest liderem badań opinii publicznych. Bez względu na ośrodek je przeprowadzający. Różnią się tylko wielkością przewagi nad drugą Platformą Obywatelską. Od pewnego czasu jednak zabawnie wyglądają tytuły informacji o kolejnych sondażach. Niektóre portale z żelazną konsekwencją unikają wspominania, że PiS jest na pierwszym miejscu. Nie inaczej było dzisiaj.

Gdyby wybory odbyły się w lutym, do parlamentu weszłyby: PiS (29 proc. poparcia), PO (26 proc.), SLD (10 proc.) i Twój Ruch z 8-procentowym poparciem. Poza parlamentem znalazłoby się m.in. PSL, na które głos chciało oddać zaledwie 3 proc. badanych – wynika z sondażu TNS Polska dla „Wiadomości” TVP1.

W porównaniu z danymi sondażu sprzed miesiąca, PiS odnotował spadek o 1 prod. (30 proc. poparcia w styczniu), PO pozostało bez zmian (26 proc. w styczniu), SLD - ma spadek poparcia o 2 proc. (12 proc. w styczniu), PSL spadło o 1 proc. (4 proc. w styczniu). Zaś Twój Ruch odbił 3 proc. w górę (5 proc. poparcia miesiąc wcześniej). Po tym jak przez dłuższy okres tylko tracił wyborców. Przypomnijmy, że w wyborach parlamentarnych w 2011 r. na ówczesny Ruch Palikota głos oddało 10 proc. wyborców.

Szereg portali pospieszył się podkreślić "porażkę" PiS, oraz odtrąbić "sukces" Twojego Ruchu. Poniżej tylko trzy przykłady, a jest ich znacznie więcej.

"PiS drgnęło w dół, (...) Twój Ruch w górę"
- podał portal TVP Info. "Spadek poparcia dla PiS. Tylko jedna partia mocno zyskuje" - wtóruje dziennik.pl. "PiS stracił, fatalny wynik PSL" - napisał gazeta.pl stawiąc w jednym rządzie swoją ulubioną zbitkę - słowa "fatalny" i skrót "PiS". O tym że rządząca Platforma - pomimo pijarowskich sztuczek i przychylności mediów - utknęła w miejscu, ani słowa...


fot.: print screen - wp.pl

fot.: print screen - dziennik.pl


fot.: print screen - gazeta.pl