Państwowy urząd straszy Polaków

Komisja Nadzoru Finansowego, która kilka lat temu nie dopełniła swoich obowiązków i nie ostrzegła w porę klientów przed ryzykownymi kredytami we frankach szwajcarskich, broni dziś sektora bank

rolve (sxc.hu)
Komisja Nadzoru Finansowego, która kilka lat temu nie dopełniła swoich obowiązków i nie ostrzegła w porę klientów przed ryzykownymi kredytami we frankach szwajcarskich, broni dziś sektora bankowego i straszy Polaków konsekwencjami przewalutowania pożyczek. Poszkodowani kredytobiorcy organizują się i szykują pozwy przeciwko bankom - pisze "Gazeta Polska Codziennie".

Pomysł zbiorowego przewalutowania na złote kredytów hipotecznych zaciągniętych we frankach szwajcarskich, aby pomóc w ten sposób osobom, które mają dziś więcej do spłaty aniżeli warte jest ich mieszkanie, nie podoba się Komisji Nadzoru Finansowego. Przedstawiła ona wyliczenia, z których wynika, że wspomniane przewalutowanie spowodowałoby w sektorze bankowym straty sięgające 40–50 mld zł. Trzy banki utracą wszystkie swoje kapitały i zbankrutują, a współczynnik wypłacalności czterech innych spadnie poniżej minimum wymaganego przez prawo – ostrzega nadzór finansowy.

Straty banków zagroziłyby bezpieczeństwu oszczędności zdeponowanych na lokatach. Ratingi banków, przedsiębiorstw, a także Polski natychmiast runęłyby w dół. Złoty by się osłabiał, nastąpiłby też wzrost rentowności papierów skarbowych, przez co pogorszyłaby się sytuacja finansów publicznych. Gospodarka popadłaby w recesję i pogłębiłoby się bezrobocie. A zatem koszty przewalutowania kredytów ponieśliby wszyscy obywatele – straszy Komisja Nadzoru Finansowego.

– Szkoda że państwowy urząd nie wykazał się tak daleko idącą przenikliwością kilka lat temu, kiedy ludzie zaufali bankom i pośrednikom finansowym lansującym kredyty we frankach i wmawiającym, że to najatrakcyjniejsze oferty pod słońcem – komentują dzisiejsze stanowisko KNF analitycy. Przypominają, że skołowani przez banki klienci uwierzyli, że ewentualny wzrost kursu franka pociągnie za sobą jedynie wzrost raty kredytu, ale nie kapitału, jaki mają do spłacenia. Zamiast przestrzec ludzi, którzy nie mają dostatecznej wiedzy, nadzór finansowy straszy teraz Polaków.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

 

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Dorota Skrobisz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo