Watykan ma coraz większy problem z przekręcanymi przez media wypowiedziami papieża Franciszka. Najwięcej kłopotów Stolicy Apostolskiej przyprawia 89-letni założyciel dziennika „La Repubblica” Eugenio Scalfarim, autorem głośnego wywiadu z papieżem Franciszkiem. Watykan coraz częściej musi oficjalnie dementować tezy publicysty.

Ostatnio włoski komentator przekonywał, że papież Franciszek „zniósł grzech”. Na odpowiedź Watykanu nie trzeba było długo czekać. Stanowisko Stolicy Apostolskiej było krótkie i konkretne: „To niedorzeczne” - stwierdził watykański rzecznik.

Założyciel lewicowego dziennika w 2009 roku wywołał oburzenie przedstawicieli włoskiego Kościoła gdy napisał w komentarzu, że Benedykt XVI jest „przeciętnym teologiem sprawiającym, że opłakuje się jego poprzedników”. Później jednak za pontyfikatu Franciszka przeprowadził wywiad z papieżem, który wywołał prawdziwą burzę w mediach.

Owocem tego dialogu była najpierw wymiana listów, a następnie opublikowany w październiku wywiad z nowym papieżem na łamach dziennika „La Repubblica”. Znalazły się w tym obszernym tekście takie głośne słowa Franciszka, jak te, że „dwór to trąd papiestwa” a także zarzuty pod adresem Kurii Rzymskiej, że troszczy się wyłącznie o własne interesy. Znalazły się tam również rozważania papieża na temat wiary.

Watykan dopatrzył się w wywiadzie licznych nieścisłości i usunął go ze swojej oficjalnej strony internetowej zarzucając, że zamieszczono tam słowa, których papież nigdy nie wypowiedział. Prawdziwą konsternację watykanistów wywołały jednak wyjaśnienia Eugenio Scalfariego, który poinformował, że rozmowy z Franciszkiem ani nie nagrywał, ani nie robił notatek, a jej całość... odtworzył z pamięci.